Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jan Paweł D. (Krakelura)

Użytkownicy
  • Postów

    1 624
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez Jan Paweł D. (Krakelura)

  1. @jan_komułzykant O to moja ulubiona piosenka, całkowicie się z nią utożsamiam, dziękuję z całego serca. @azk7 Nie dziękuję ponieważ jest to zwyczajny sentymentalny kicz, z oklepanymi zwrotami i oczywistościami. Także nie dziękuję :)
  2. @azk7 Moje zawory mają się dobrze, nie wiem jak Twoje ;) Ale dziękuję Ci, za poinformowanie mnie że codziennie giną ludzie, zapomniałem o tym. A przeczytawszy Twój wiersz o jesieni stwierdzam, że winieneś mi przynajmniej odrobinę podziwu... :)
  3. @azk7 Wiesz co, w dupie to mam :) Bo niestety nie posiadam twojej wrażliwości społecznej na krzywdę maluczkich, ani twojej przenikliwości, niestety urodziłem się psychopatycznie niewrażliwy i trzymam tylko z władzą i możnymi tego świata, reszta to frajerstwo :)
  4. @Polman Zakończenie, no cóż, nie pamiętam jaki był ostatni wiersz, czytałem dopóki kolana wytrzymały, bo takie było zamierzenie, potem wstałem, ukłoniłem się, ubrałem, odbyłem parę rozmów, wypiłem kilka piw, urwał mi się film i tyle :)
  5. Albo czy jak np. jedzie się dajmy na to do Egiptu, to czy koniecznie trzeba mieszkać w tzw. polskich strefach i zamawiać bigos? ;)
  6. @Czarek Płatak Ok, może moje czepialstwo wynika z indywidualnego ucha.
  7. @Czarek Płatak Ja również dziękuję :)
  8. Wiersz nie leży na końcu języka, jak droga brukowana kurwami. Najlepiej na palcach je mijać, aż na wargach rozsiądą się same. Wiersz nie leży na końcu widelca, niczym mięso, jak kurwa mać, słone. Zanim sięgniesz do szafki, pamiętaj - - najlepsze kurwy niewysłowione. Nie bądź jak prawiczek, który rozbił skarbonkę i podzwania wokoło. Trzymaj fason, nim szankra zarobisz - - więcej wiary, na Boga, miej w słowo! Lecz gdy kurwy poczujesz stosowność, jak ozdoby wykwintnej kolacji, wtedy głodnych, do kurwy cnej, poproś - - innym razem kurwa nie ma racji.
  9. Zgadzam się z treścią, mam wiersz na ten temat, zaraz opublikuję.
  10. Myślę że kiedy chce się pisać haiku, to trzeba rozważyć pytanie: czy gdyby odwiedził mnie mistrz sushi z Japonii to czy chciałbym go ugościć podając mu sushi?
  11. @Dekaos Dondi Nie wiem czy haiku, myślę, że niektóre tak, poza tym fajne, bo odstają od większości haiku które czytam, nie są kiczowatymi i oczywistymi obrazkami. Chociaż to np. mi nie leży...
  12. Wielkiej sprawie, która powinna jednoczyć każdego z każdym, jak zawodników jednej drużyny we wspólnym celu, w którym oczy utkwione powinny być niczym w naklejce – Orkiestrze potrzebny jest każdy, nawet dźwięk najcichszy jak grosz, kiedy zadzwoni o dno metalowej puszki, a na wspólny dorzuci tembr wielkiego tamburynu serca, żeby dom Świątecznej atmosfery pełen był chleba i wina, którymi się można zabliźnić niby dwie proste linie w punkcie przecięcia; więc „róbta co chceta”, gdy nagle ktoś krzyczy – Pomocy! na scenie potrzebny jest medyk, bo czyjaś stwardniała na stal zimną flegma opluła sprawę, jak dziecko podczas kwesty, i celnie utkwiła w samym sercu święta.
  13. @Pia Ok, moim zdaniem najsensowniej by było: że jej prababka miała na imię Rebeka... Ale wtedy by trzeba cały wiersz od nowa napisać. Dzięki za sugestie :)
  14. To jako tako, reszta brzmi jak patetyczne kazanie. Jak na me ucho. Pozdrawiam autora.
  15. @Czarek Płatak Ok, też nie chcę już nadmiernie forsować mojego stanowiska, chciałem pomóc... Konsultowałem też ze znajomą z polonistyki, i przyznała mi rację, ale... Twoja sprawa. Na moje ucho tutaj troszeczkę zgrzyta. Mam taki wiersz w którym naciągnąłem akcent i dwa słowa zapisałem jako jedno, żeby zaznaczyć że trzeba to tak czytać, ale kiedy czytam je rozdzielnie to gubi się rytm: A drogą prowadził ją na Podlasie: Ach, ile to może spaść na człowieka! Bo tam, na Podlasiu, dowiedziałasię, że jej prababka to była Rebeka! Może mam przeczulone ucho, ale wydaje mi się, że zapisane jako : dowiedziała się, troszeczkę odstaje od rytmu... Jakby inne tempo frazy. Ale może się czepiam.
  16. @Pia tak, jest odrobinę filmowy, nawet kamera na końcu się pojawia. Dzięki.
  17. Dzięki, Tak, ale to właśnie zmiany klimatyczne zaczną napędzać dodatkowo wrogość. Dzięki jeszcze raz.
  18. @Marek.zak1 Chciałbym się kiedyś ucieszyć z miliona... I co, naprawdę jest tylu ludzi, którzy cieszą się z mieszkań? To czemu tylu ludzi nadal nie ma własnego mieszkania? U nas w kraju realnej nędzy raczej nie było. Ale w innych krajach? Serio tacy zadowoleni? Udał się kapitalizm? Mi żaden bank nie udzieli kredytu, nie mam na to szans, więc kwestiami kredytów nie zawracam sobie dupy. Z ekonomicznej literatury czytałem tylko Miltona Friedmana i jego krytykę.
  19. @Marek.zak1 To dlaczego nierówności społeczne rosną? Ja nie mówię, że tu jest jakieś cięcie, że są tylko bardzo bogaci i bardzo biedni, jakieś stany pośrednie (na szczęście) są. Jednak są ogromne przepaści... Studiów na ten temat nie kończyłem, ale trochę o tym czytałem. Daruj, że nie czerpię wiedzy z własnych badań terenowych, ale życia by mi na to nie starczyło ;) I kwestia jakie to są udziały? Mój ojciec też się w to bawił i więcej stracił niż zyskał. Są ogromne rozziewy społeczne, być może w naszym kraju nie są aż tak widoczne. Problem w tym, że to co wypracują ludzie jest kumulowane w rękach nielicznych, nie zwraca się w formie podwyżek, nowych inwestycji itd. Ale ekonomistą nei jestem. Wiem tylko że na nasze dobra konsumpcyjne pracują ludzie w krajach trzeciego świata za głodowe stawki. I to jest niestety fakt. @Marek.zak1 A dlaczego ja mam im to mówić? Ja ten świat tak zorganizowałem? Dywaguję bo taki temat został poruszony. To nei ja znajdę rozwiązania, ja nie mam na nic wpływu, a jeśli mam to niewielki. Jedyne co mogę zrobić to głosować na polityków, którzy ten problem dostrzegają i próbują znaleźć rozwiązania. Za dużo ode mnie wymagasz żebym ja im mówił jak żyć, ja sam problemy, i do bogaczy, uwierz mi, się nei zaliczam. Ale co można stwierdzić, skoro jak sam mówisz jest 5 mld, nędzarzy, to to, że cud kapitalizmu się nie sprawdził, miał doprowadzić do powszechnego dobrobytu, a nie doprowadził, czyli jak najbardziej zasadnie jest stwierdzenie że jest do dupy, nie zadziałało.
  20. @Lahaj Być może, choć to trochę palcem na wodzie pisane... Na razie SI jest wąsko wyspecjalizowana, nie wiadomo czy SI o jakiej mówisz się pojawi, a jeśli się pojawi to nie wiadomo kiedy, i czy będzie nam przyjazna, bo może się okazać że nasze istnienie nie leży w jej interesie... Ale może być i tak jak mówisz, że się pojawi i wskaże rozwiązania jakich nie widzimy. Wszystko możliwe.
  21. @Marek.zak1 Ja np. żyję na kocią łapę i jest mi dobrze :) Problem w tym, że nic dobrego nas nie czeka i też uważam, że będziemy się wyrzynać o zasoby, chyba, że obecni kapitaliści dojrzeją do tego aby się zacząć dzielić i dbać o planetę, ale nie zanosi się na to, raczej dalej odbywa się gromadzenie bogactwa w rękach procenta ludzi. @Lahaj Nic nas nie czeka, ja się cieszę, że nie mam dzieci. Wielu ludzi wypiera nadchodzącą katastrofę, są różne reakcje na koniec świata. A raczej koniec naszej cywilizacji, bo świat chyba będzie trwać.
  22. @Marek.zak1 Wiesz co Marku, ciężko wdawać mi się w dywagacje na temat czy byłaby lepsza czy gorsza. Ja również mam negatywny stosunek do komuny, choć z pewnymi zastrzeżeniami i co dobrego trzeba jej oddać, tak z perspektywy czasu, co nie zmienia faktu że był to ustrój zły i autorytarny. Moi stryjowie walczyli z komuną i to w sposób jak najbardziej dosłowny, czyli z bronią w ręku, oddali życie, młodość spędzili w więzieniach. Oni chcieli wielkiej narodowej katolickiej Polski... nie wiem czy ja bym się w czymś takim odnalazł, ale szanuję moich wyklętych stryjów, choć w orle pióra nie porastam, i szanuję ich w pozycji siedzącej. Jeśli jasno się wyrażam. A że komuna teraz stała się chłopcem do bicia i wielu politykom zależy aby wielu ludzi uważało, że nadal dla nich największym zagrożeniem jest komuna to zupełnie inna para kaloszy, i o tych właśnie kaloszach jest mój wiersz. Dzięki serdeczne za refleksję i obecność po utworem. Pozdrawiam :) @Lach Pustelnik Dzięki, choć dla mnie to oni ją w jakiś sposób perwersyjnie wielbią, ja to tak odbieram.
  23. @Magdalena Ekstra, fajnie by to śpiewane brzmiało. Podobają mi się Twoje teksty, z jakimś pomysłem, zamysłem, tak jakby "przewidziane" od początku do końca, do puenty. Tu bym może dla lepszej płynności napisał: Takie coś zdarza się raz tylko raz i nigdy więcej już. (no i literówki sobie sprawdź)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...