-
Postów
1 686 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Treść opublikowana przez Lahaj
-
Raczej większa :-) nie popadajmy w skrajności
-
@error_erros @tetu ukłony
-
od bojaźni bez jaźni pełznie do jaźni bez bojaźni człowiek od bakterii do bacha dumnie leżysz w trumnie
-
Rzeczywiście jest to o powrocie z bardzo dalekiej podróży. Dziękuje i nawzajem :-) Pozdrawiam.
-
są słowa których nie da się cofnąć są myśli od których nie sposób uciec i czyny nie z baśni których nie można odczynić czarami są dni czarniejsze od nocy i noce na dnie beznadziei jest też czas który płynąc trupa pokryje strupem wskrzeszenia dopełni gdy skrzep odpadnie
-
VII. córeczko spojrzeniem wbijam się w głąb zniszczeń oplatam swoim neuro układem jak siecią nakładam wspomnienia łyżką dotykiem słowem gestem mimiką desperacją cienka jest linia nadzieją odradzamy się w jednym ataktycznym powolnym rytmie w końcu uśmiechasz się mną a ja tobą
-
miłość jest passe? [VI]
Lahaj odpowiedział(a) na Lahaj utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Gosława Dziękuję pięknie. Serio? :) -
@error_erros ja czytam ten wiersz jako poetyckie ujęcie osamotnienia. Nikt nie powinien być osamotniony. To raczej zadania dla osób z otoczenia aby osobę z tego stanu wyciągnąć i w tym można upatrywać oddanie prawdziwe i milosc.
- 22 odpowiedzi
-
VI. i spadł deszcz przyszła powódź zerwały się wichry i uderzyły w ten dom i zawalił się a jego upadek był wielki kim byłem mając o sobie tak wysokie mniemanie niosłem zgubę niosłem kłopoty przyszła wiosna w oknie szpitalnym wszystko jedno na kardiomonitorze faluje moja miłość moja wiara mój sens życia i śni się na wenflonach sondach cewnikach wisi martwy kokon przyduszony zaniedbany niespełniony wybałuszone przekrwione oczy na głowę naciągnięty smoczek
-
V. tato już wrócił już jest i szepcze w gorączce wszystko będzie dobrze wszystko się ułoży i krzyk mózgowy krzyk jak z okładki king crimson szum aparatury medycznej odpowiedzią na słowa modlitwy czas zawsze uciekał a teraz dłuży się dłuży i tylko miłość po czasie
-
IV. tato nie wraca wieczory ranki a bies knuje czas płynie do głowy w płynie krwi niesie czad truje
-
1
-
III. i doleciałem niech to będzie moja spowiedź przed dom wyniosłem cały bagaż doświadczeń do tańca-czemadańca zbudził mnie mróz zaprosił topniejący bałwan świat w jednej chwili spłonął w moich oczach a ja nie mogę przestać tańczyć wyrzucam skrajności w konwulsjach i torsjach karmacoma czadu aromat byle cofnąć czas cofnąć czas do ustawień fabrycznych byle
-
2
-
miłość jest passe? [II]
Lahaj odpowiedział(a) na Lahaj utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Gosława wgrywanie nowego oprogramowania u ludzi niestety zazwyczaj jest bolesne. Pozdro -
II. a jednak leciałem przeleciałem przez tuziny ciał podnosząc na chwilę powieki z sympatii do diabła nie znajdując satysfakcji na żadnej z planet wiem jak komicznie to brzmi pewien że prowadzę tę grę miałem wielkie ambicje będąc w istocie marnej jakości chińską podróbką człowieka mogłem przestać przestać mogłem nie mogłem nie przestałem leciałem
-
miłość jest passe? [I]
Lahaj odpowiedział(a) na Lahaj utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Milosc do coca-coli już w ogóle... Pozdro -
I. pływałem w oceanie wrażeń z pasją odkrywania skrajności dławiłem (się) kłamstwem perwersyjnie sadystycznie powszednie rosło we mnie bez przeszkód zło nienazwane permisywnie oswojone słodko-gorzkie i wyrosło wydało makiaweliczne owoce od ich smaku zakręciło mi światem zgniotło duszę jak puszkę po coca-coli wypitej wcześniej w wyrobionym odruchu zupełnie bez znaczenia a jednak
-
piękne i ważne pytanie potwór płacze najbardziej szczerze a poeci często kłamią
-
w życiu miałem wszystko pod kontrolą
Lahaj odpowiedział(a) na Lahaj utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@huzarc dokładnie tak -
@Nel X masz rację jednakże znając zadania działów prawnych i księgowych medialnych korporacji nie sądzę, ze ten pomysł coś może zmienić. Ale sygnał jest. Do mnie szczerze mówiąc najciekawsze informacje płyną z paru podcastów w których w ogóle nie ma reklam a autorzy żyją z donacji.
-
@valeria zaraz dając ci serce przeprowadzę na Tobie egzorcyzmy. Rozluźnij się :-)
-
@valeria 666 reputacji? No nie:) nie ty!
-
dość szybko zaskakująco szybko nauczyłem się zasad mimikry podnosiłem brwi słysząc niusa ze zrozumieniem kiwałem głową wysłuchując emocjonalnych rozterek rozmówcy chodziłem do przedszkola szkoły w końcu pracy prąd w ścianie woda w kranie kupowałem proszki z reklam do prania i na smutek co tydzień jak wszyscy wierzyłem ale pewnego dnia miałem dość wsiadłem na konia i odjechałem na zachód słońce świeciło mi w oczy rzucając za mną długi cień za horyzontem czekało nieznane i było godnym kompanem podróży przez jakiś czas nie bez trudu udało mi się usamodzielnić pokonałem strach walka jednak była na tyle wyrównana że straciłem zapał do dalszej podróży usiadłem rozpaliłem ognisko patrząc w płomień i korzystając z jego ciepła zamyśliłem się wciąż tam jestem
-
Ja się również podpiszę. Strach nie trwa wiecznie. Zawsze minąć musi, takie pocieszenie. Pozdro
-
w życiu miałem wszystko pod kontrolą
Lahaj odpowiedział(a) na Lahaj utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję panie Ropuchu tez jestem ciekaw. Pozdro -
w życiu miałem wszystko pod kontrolą
Lahaj odpowiedział(a) na Lahaj utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@huzarc czyli nie jest tak jak w pętli M. Hlasko ze wygłaszają długie kwestie na temat swoich motywacji ;) wiersz jest raczej o powrocie z drogi uśpienia i poznawczej indolencji wywołanym przez osobisty dramat. Pijany statek to przesadne skupianie się na sobie które uniemożliwia wgląd, czyni życie snem. Gdy sen się nagle kończy widzimy ze nie jesteśmy jednak w statku, który w miarę bezpiecznie płynie a w rozpadającej się krypie ale przynajmniej bez łusek na oczach i blizej rzeczywistosci.