-
Postów
1 679 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Treść opublikowana przez Lahaj
-
świat zamarza i przeraża w jednej chwili stając się wyzwaniem nie tylko dla dorosłych wybieram postać Kaja łapię zimną dłoń młodszej siostry nazywasz ją córeczką wchodzimy w krąg z którego wyjść można tylko po przejściach idziemy więc krok za krokiem a wszystko wokół odwraca się patrzy wilkiem potykamy się a wszystko wokół zamiera czeka na więcej upadamy w ciszy napiętej jak cięciwa gotowa do ostatecznego rozwiązania kwestii niechcianego ojcostwa
-
jutro nie umiera nigdy
Lahaj odpowiedział(a) na Lahaj utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
valerio droga postaram się, zrobię to dla Ciebie. Zacznę dzień od umycia zębów! -
jutro nie umiera nigdy
Lahaj odpowiedział(a) na Lahaj utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Gosława są ludzie od roboty :-) a są od leniuchowania ;-) -
losów świata dziś nie zmienię odłożę to na jutro dziś zostanę w łóżku nie umyję zębów będę patrzył w sufit nie wydam się nikomu estetycznie ekstremalny więc nie odniosę sukcesu reprodukcyjnego włączę telewizor obejrzę telezakupy podczas których będę płakał bez powodu później otworzę się przed lodówką a ona przede mną wypiję dwa piwa na kolację uśmiechnę krzywo do siebie już jutro
-
@Gosława miło mi. Pozdro:)
-
@GrumpyElf Ok dziękuje masz rację:-)
-
gdybym poszedł po rozum do głowy mózg gadzi znalazłbym tylko nie mów że stać mnie na więcej proszę więcej mi nie mów tak gdybym rozluźnił mięśnie pośladków w jednej chwili utracił powagę nie mów że mam się hamować od dziś na zakretach przyspieszam gdybym znów mógł kochać i śmiać się nie ciebie nie z tobą to pewne więc nie mów mi jak mam żyć po prostu daj — daj żyć
-
ćmy zjawy bez krwi i kości wokół ognia żywego węszą jęczą i zwodzą nie dotykają ziemi i gubią w tańcu rym i rytm byle szybciej byle mocniej byle — niech żyje bal wysiadać! — pietuszki! zbita soczewka wyciekł płyn siemacie — psychuszki witaj — agnieszko
-
Dziękuje wszystkim za serca i komentarze. Raz to stanowczo za mało a czasem więcej się nie da, nie można. Kiedy indziej nawet raz to już za wiele, wszystko zmienia i nie sposób uciec od konsekwencji tego razu. Pozdro
-
@Gosława bardzo mi się podoba Twoja interpretacja:-)
-
@Gosława tak, jestem ciekaw:-)
-
@Gosława dawaj
-
w pewnym mieście żyła pośród innych kobiet kobieta wyjątkowa która robiła wszystko raz jeden raz się urodziła jeden raz żyła raz kochała i raz była matką w końcu jeden raz umarła jak dotychczas raz przyszła po śmierci ale mnie nie było akurat w domu
-
wyśnione życie maszyn rolniczych
Lahaj opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
po horyzont zdarzeń widnieje pole grawitacyjne ziemi naszej powszedniej zaoranej w równe pręgi poddanej agropresji splątanej wziętej w niewolę — która dwoi się i troi by unieść plon — co się opłaca w uścisku kombajnów agregatów i belarek w postępie pługów wirnikowych glebogryzarek separacyjnych wałów strunowych zmieniło się oblicze ziemi tej ziemi śni się sen o śmierci z przejedzenia przy uginającym się od żywności stole pośrodku wymiocin leży rewolucjonista agrarny -
Rdzeń chrześcijaństwa to przykazanie „kochaj bliźniego swego jak siebie samego” myślę, ze to zmieniło wszystko.
-
@beta_b Ok:) w gruncie rzeczy piszemy o tym samym. Nie lubię odsyłać do swoich wierszy w komentarzach ale chyba lepiej tych mechanizmów nie zdarzyło mi się ująć. Tak mi się przypomniało. Pozdro.
-
Ja wiem :-) jak już mam coś powiedzieć to powiem, ze podoba mi się przewrotność lub pozdro
-
@huzarc dzięki.
-
Raczej większa :-) nie popadajmy w skrajności
-
@error_erros @tetu ukłony
-
od bojaźni bez jaźni pełznie do jaźni bez bojaźni człowiek od bakterii do bacha dumnie leżysz w trumnie
-
Rzeczywiście jest to o powrocie z bardzo dalekiej podróży. Dziękuje i nawzajem :-) Pozdrawiam.
-
są słowa których nie da się cofnąć są myśli od których nie sposób uciec i czyny nie z baśni których nie można odczynić czarami są dni czarniejsze od nocy i noce na dnie beznadziei jest też czas który płynąc trupa pokryje strupem wskrzeszenia dopełni gdy skrzep odpadnie
-
VII. córeczko spojrzeniem wbijam się w głąb zniszczeń oplatam swoim neuro układem jak siecią nakładam wspomnienia łyżką dotykiem słowem gestem mimiką desperacją cienka jest linia nadzieją odradzamy się w jednym ataktycznym powolnym rytmie w końcu uśmiechasz się mną a ja tobą
-
miłość jest passe? [VI]
Lahaj odpowiedział(a) na Lahaj utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Gosława Dziękuję pięknie. Serio? :)