Dla Ciebie, odpowiedź na Twój wiersz
nie, nie mam nadzii
na pisanie poezji
nie chcę się zsylabić
w puszek opleść
zcukrzyć do różości
niech mnie bronią
gęsi kapitolu
prawdę mówię
chcę ich wrzasku
nie czekaj nadziei
śpij spokojnie
ptactwo jeszcze jest
Zastanawia mnie obecne milczenie
rozsiadło się już kilka dobrych dni
Nie obchodzisz mnie.
nie chcę zapachu
kadzielnianej kasty
Milczenie bierze mnie pod włos.
widzę że dużo indian Ci milczało
przyznaj że to tylko taka gra
Widzisz? Zerwałam je.
Jemy w napięciu
podejrzany przez nas owoc
Zachowujesz się jak rozwydrzona...
-panienka?
Chciałabyś maleńka
- pisać na serio bym mogła
No to co się bawisz nazwami?
- jestem córką, łazi po dachach
Nie ma nazwiska?
- noei einai mam nazwisko!
Dobrze, kwadraturę koła postuluję
czekam wyczekuję budzę klawiaturę
przebudzę dziewczynkę
czy nie przebudzę?
ona mówi - już zostanę z pojedyńczą
po co silisz się?
nie dopisuj tylko więcej mnie
makabreska ładnie
chrapliwie prosi Cię