Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Magdalena

Użytkownicy
  • Postów

    3 051
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Magdalena

  1. Tak sobie zapytałam, bo powiało Platonem, zniechęconym w drugiej części wypowiedzi, pozdrawiam
  2. Magdalena

    zęby, atawizm i nic

    Ile razy umyłam już zęby podziel na partie te mycia po te mycia przed mycia dla Ciebie my całujemy czy zęby nas dzielą na partie
  3. Ostatni wers jest mi niepotrzebny, pozdrawiam
  4. absurdalnie strzelam jak pijany w sufit nie moje sufity zastrzelam amen poległy płasko na ścianie płynie farbami deszcz zawołany porozbierał brud dzielny on dzielny ja
  5. @Młoda przepraszam, odpisałam Ci bzdurne, nawet nie wiem dlaczego, pozdrawiam
  6. Tak siedzi koło mnie przemierzamy kraj ja mam buty ona nie ma ich na nogach pociąg do Krakowa dosyć szybko pisze czyta białą koszulę i czerwoną szminkę z książką która zacznie od nowa jej czyste życie gdzie mi z zapachem Twojego potu na szyi do książki
  7. Nie wiem co mi chciał powiedzieć, chyba chciał być Napoleonem.
  8. serio? :)
  9. Nie wiem co to jest dokładnie, pewnie cały jest przenośnią, dziękuję za miłe słowo, pozdrawiam
  10. Chodź oczy przyprowadź do poideł, byle nie! powidłami mnie zaskocz choć tak zrobimy dom na próbkę zdziwimy brwi pchłami w ciepłym kocu jedynackim będą? c.d.n.
  11. proszę, dobrego dnia
  12. wczoraj mogło płakać pole walki ożywiło się nie rosą a palcami rosy przesuneło się po splątanym słońcem doczekanym ciepłem dzisiaj mamy imiona za dalekie jutro będziemy teorią
  13. śmiało dalej otchyl serce, ale może tylko lekko- propozycja zamiast czwartego wersa, pozdrawiam
  14. Proszę, właśnie dlatego je zaproponowałam
  15. Ostatni wers walczy o przetrwanie, nie mam propozycji, pozdrawiam
  16. "od dzisiaj do kiedyś donikąd" przeczytaj: od dzisiaj przez jutro donikąd, pozdrawiam
  17. Magdalena

    Potrzeba "w"

    Waga słowa się oparła na przedmiocie troski nieznacznie wychyliła kieliszek w pośpiechu opadł mnie lęk o otwarte oczy świadomego w.........o mnie samego z wiarą na przestrzał zostawiony lęk braciszku
  18. Magdalena

    Malu potulamy się?

    Zło konieczne mniejsze odrobne odrobinę za małe żeby mnie potępili dromaderzy z woźnicami dzieci rozleniwią się w niepogodę skulą uszy wyprowadzone na posłuch -szne rodzice dzieci kłębią i ta bzdura jajo czy kura
  19. serio:)
  20. @Sylwester_Lasota Nie o tłumie przeraźliwie szepta raczej dotyka zawstydzony sam słowa Dobrego Ogólnie Miłego
  21. Smutniej gdy się w głowę pchają ludzie dobrzy, takie intencje mając
  22. Idę przytomnie z Tobą na głowie z wami w kieszeniach Józefino zapadła mi się noga w bruku sztuka zieleni walczy z natłokiem ludzi i Pan tak szybko daje jeść o Zielone Kostki odpoczywają na ławce obok rowerów i Panów A ja stygnę do reszty józe fino!
  23. Smutniej znosić pocieszenie niż ukrywać przygnębienie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...