Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marek.zak1

Mecenasi
  • Postów

    12 009
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Treść opublikowana przez Marek.zak1

  1. @Berenika97 Na spotkaniach w okularach można być, ale w słuchawkach, to jednak nie bardzo. Netfixa nie mam, ale pewnie wiesz, o czym piszesz:). Pozdr.
  2. -Mistrzu, oczy zamykam, jeśli widzieć nie chcę, Co robić, kiedy mi się słuchania odechce? - Ucho nie ma zamknięcia, przynajmniej u ludzi, więc, gdy coś jednym wejdzie, zaraz wypuść drugim. Jest jeszcze inny sposób, który nawet wolę, myślę, jak będzie miło z Marysią wieczorem. Szczególnie przydatne na ważnych spotkaniach, konferencjach i podobnych spędach.
  3. Mam małe doświadczenie z AI, ale w życiu bym nie przypuścił, że tak to działa, więc cenna lekcja, też pokory.
  4. Bardzo miłe, refleksyjne, a jednocześnie optymistyczne między oddechem i dotykiem. Skoro miejsce jest dobre, a kierunek też można być dobrej myśli i delektować się espresso:). Pozdrawiam
  5. Tyle złamań to rzadkość. Ja po czołowo - bocznym zderzeniu z ciągnikiem miałem tylko 4, a samochód był do kasacji:). Pozdrawiam.
  6. Marek.zak1

    Figaro

    Też miałem podobne, a fryzjerzy nie lubili strzyc, bo to było czasochłonne.
  7. Od dawna wiadomo, że między północą, a świtem, z szaf, kątów i innych zakamarków wychodzą potwory i straszydła. Niektórzy są przygotowani, inni nie. Ja mam w szufladzie miotacz gazu. Pozdrawiam
  8. Bardzo mi się podoba, życie.
  9. @Berenika97 Masz szczęście, to ważne. Jak kiedyś powiedziała jedna znajoma za granicą, najważniejsze, żeby facet był "functional" co chyba można przetłumaczyć jako ogarnięty. M.
  10. Zgrabnie napisane. Pzdr.
  11. Na podryw i bycie kochankiem to wystarczy, na dalszy etap już niekoniecznie:).
  12. @Berenika97 Pewnie masz rację, więc nie polemizuję, Ja nie byłem przystojniakiem, stąd musiałem szybciej zaczynać czarować:). Pozdrawiam.
  13. @iwonaroma Właśnie, a ta nieodpowiedzialna może spowodować, że sprawimy komuś ból., albo / i zrobimy sobie wroga.
  14. @Berenika97 Podoba mi się, a z tym "tak" to ważny jest też timing, a i tak najważniejszy jest przekaz niewerbalny, chyba że mówimy o oświadczynach:). Co do niego, to nawet przystojniak, jak milczy godzinę to jednak słabo rokuje. To tylko takie skojarzenia zupełnie osobiste.
  15. A ja słyszałem na którymś z licznych korposzkoleń:).
  16. @Berenika97 zawsze mi dźwięczy powiedzenie : Truth is good, but not the whole truth is good to say".. :)).
  17. -Mistrzu, czy zawsze trzeba odpowiadać szczerze? -Zawsze odpowiedzialność za swe słowa bierzesz, więc się najpierw zastanów, co się po nich stanie, i sam sobie odpowiedz na swoje pytanie. Inspiracja: Osobliwa matematyka. Berenika 97
  18. @Jacek_Suchowicz W sanatorium, wie każdy, cuda się zdarzają, rano wszyscy są chorzy, ledwo się ruszają, lecz w kawiarni o piątej nikt już nie kuleje, parkiet cały zajęty, ferajna szaleje. Wieczorem na spacerze splątane są ręce, żal, że turnus tak krótki nie da czasu więcej. Pozdrawiam
  19. Fajnie to opisałaś, a wiersz zainspirował mnie do napisania czegoś w temacie. Pozdrawiam
  20. @Berenika97 Wielkie dzięki. Dzisiaj wieczorem w TVP1 jest film "Filip" o polskim Żydzie, przebywającym podczas wojny w Rzeszy. Pracuje, żyje, kocha się, jak w.....Film jest super, a Eryk Kulm, grający główna rolę - genialny. 22 września wchodzi film "Chopin, Chopin" z nim w głównej roli. M.
  21. Peel ma żonę, kochanki, przelotne znajomości, do tego własna rękę, a w końcu jest niezadowolony. Co mają powiedzieć ci odrzuceni, transparentni, którzy tylko sami ze sobą? Zazdroszczą. Pozdrawiam
  22. Ciekawy wiersz, a przypomina mi się zdanie Schopenhauera, że w młodości wszyscy mają ambitne plany, zamierzenia, a w słowach są już niemal na szczycie, potem jednak, w drugiej części życia maski opadają i dobrze widać, kim są naprawdę, co osiągnęli, a co pozostało tylko w słowach. Pozdrawiam
  23. Jak mawiają Francuzi, to ton robi piosenkę, a ironiczne "dobranoc" tnie, jak nóż, a nagość jest źródłem chłodu, a nie bliskości. Dobry wiersz. Pozdrawiam
  24. Jest sporo takich zagrożeń. Przez wiele lat dodawano ołów do benzyny, a ten ołów też nie był biodegradalny i krąży w przyrodzie. Jest też sporo związków kancerogennych, ot produktów spalania, od papierosów do węgla, przez gaz w prawie każdej kuchni, bo która ma porządny wyciąg. Efekty uboczne leków to kolejny duży temat, no i tysiące ton spożywanego każdego dnia alkoholu. Dodajmy wszechobecne promieniowanie, w każdym prawie domu wifi, ileś tam G, a to przecież uszkadza głównie nośniki genów, czyli plemniki, których w każdym pokoleniu coraz to mniej. Dodajmy konserwanty, hormony w żywności i kosmetykach. Na tym tle PFAS wydaje mi się mniejszym zagrożeniem, niż te, które wymieniłem, co nie znaczy, że należy je lekceważyć. Pozdrawiam
  25. Marek.zak1

    Wyzwanie

    Kiedyś wziąłem wielki parasol taty i skoczyłem ze całkiem wysokiego murku. Parasol się odwinął na drugą stronę a ja w ramach "emergency landing" upadłem na wszystko, co miałem:). Twój limeryk potwierdził prawdę, coś wiedzieć to gorzej, niż nic. Pozdrowionka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...