Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marek.zak1

Mecenasi
  • Postów

    11 502
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Treść opublikowana przez Marek.zak1

  1. @Wędrowiec.1984 Będzie jeden,. może dwa i koniec, bo problemy i zagrożenia się powtarzają. Pozdrawiam.
  2. Fajne. Nie miałem brata, siostry zresztą też nie, Pozdrawiam
  3. Ale żyją, a ich rówieśnicy w trumnach. Pytanie, co lepsze?
  4. Basen publiczny, to nie jest miejsce, gdzie możesz przeżyć miłosne szczęście, Gdy na coś liczysz, to, moim zdaniem, najlepiej będzie, licz na pływanie.
  5. Prysznic z miłą osobą nie tylko ozłoci, ale też uprzyjemni proces oczyszczania:). Pozdrawiam,
  6. Ja pandemii nie zauważyłem. Do lokali nie chodziłem przed, w czasie i po, pracowałem z domu, kino, teatr zamieniłem na to samo na ekranie, maseczki mnie nie przeszkadzały, a w ogóle nie chorowałem. Przyjąłem 5 szczepionek, dla wyjaśnienia. Pozdrawiam.
  7. @Wędrowiec.1984 W tym cyklu raczej o zagrożeniach, które, więc ogólny wydźwięk zgodny z Twoją tezą:).
  8. @wierszyki W Morzu Czarnym jeszcze więcej, więc to nie tylko problem u nas. Dzięki za wpis.
  9. Tym, co o rozkoszach w naszym morzu marzą, wspomnę o meduzach, które silnie parzą. Dramat się zaczyna, kiedy nawet mała, do intymnej części przyklei się ciała.
  10. Ciekawski taki, ale niedawno widziałem zdjęcia złowionych sumów, ok. 2.5 metra, więc kontakt z ich wąsami fajny nie jest:). Pozdrawiam
  11. Dobrze, że jednak jest ktoś, kto kocha i będzie kochać, a co do reszty, to w miejsce emocji u wielu przychodzi zobojętnienie, które jednak lepsze, niż cierpienie, czy rozczarowanie. Pozdrawiam.
  12. Bezpretensjonalny i zabawny wierszyk. Tylko tyle i aż tyle. Pozdrawiam.
  13. W naszym klimacie tak naprawdę zimna jest niemal zawsze, więc domyślność jest bliska rzeczywistości:).
  14. @Robert Witold Gorzkowski Dzięki:).
  15. Zbyt zimna może być przeszkodą, ale wiesz, poezja obejmuje cały świat i zmierza się z problemami ludzi ze wszystkich stref geograficznych, a są takie, gdzie rzeczne wody są ciepłe. Tam z kolei istnieją inne zagrożenia, ot krokodyle w Nilu, na Florydzie, czy piranie w Amazonce, ale nie wszystko na raz:). Pozdrawiam.
  16. Rzeka to wyzwanie, ale kiedy trzeba, warto tam poszukać miłosnego nieba, lecz radzę uważać, rzeka to żywioły, wszędzie prądy, wiry i głębokie doły. Te trudne warunki bywają powodem, że się mogą zdarzyć problemy ze wzwodem.
  17. Są takie miejsca, gdzie duchy przeszłości ciągle o sobie przypominają. Nie znałem tej kawiarni, a szkoda, bo pewnie byłbym odwiedził. Pozdrawiam
  18. Tak jest w Safadze, portowym mieście na pustyni. Jak byłem kilka lat temu było niewielu turystów, lokalny klimat z piaskiem wszędzie, kozami i śmieciami.
  19. Taki własny spokojny, bezpieczny habitat jest kuszący, ale burza, jak piszesz, i inne żywioły mogą zniszczyć miejsce odosobnienia, sanktuarium spokoju, więc tylko można sobie pomarzyć. Fajny sonet, ale u Ciebie to standard.
  20. Miłości w jeziorze, szczerze. nie polecam, chociaż ciepła woda pożądanie wznieca, bo jednak dyskomfort, kiedy coś podpływa, nie wiesz, czy to nurek, czy drapieżna ryba. To nowy cykl, poświęcony latu i zbliżającym się wakacjom.
  21. Dzięki za wpis. Inspiracja, oprócz piosenki, powiedzeniem Danny de Vito w odpowiedzi, czy to, że nie jest wysoki, wpływa na jego relację z kobietami. Odpowiedział: jak stanę na moim portfelu, jestem bardzo wysoki:). Żeby doszło do kontaktu, potem ślubu, druga strona musi zostać wpierw zauważona, a to o tych, którzy takimi nie są. Pozdrawiam Oczywiście, wyłącznie z życia, czyli autopsji i obserwacji. Tutaj też w temacie inceli, czyli involuntary celibates. Pozdrawiam.
  22. -Niewiasty mnie nie widzą, nie wiem, co mam robić -Zobaczą cię, kiedy się majątku dorobisz.
  23. Piękny sonet, jak to u Ciebie, z klimatami, które się przewijają. Dawniej ta muzyka była cichsza, bo nawet współczesne fortepiany grają głośniej i jednak maja pełniejszy dźwięk, a jedynym chyba instrumentem, który współczesna technika nie przebiła to skrzypce. Stradivariusy i inne dawnych mistrzów maja w sobie ich tajemnicę. O harfach mało wiem, ale polecam koncert Mozarta na ten instrument. Arcydzieło. Prawda taka, że współczesność jest głośna, bo wzmacniacze takie, że uszy bolą, a własnego głosu się nie słyszy. To dlatego nie przepadałem za dyskotekami, bo jak tu uwieść dziewczynę w takim huku:). Jedną poznałem w filharmonii, bo tam przychodzą specyficzne jednostki. Pewnie byłem wtedy za młody, żeby to docenić. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...