Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marek.zak1

Mecenasi
  • Postów

    11 501
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Treść opublikowana przez Marek.zak1

  1. @Berenika97 Był taki film Ogród Luizy, o podobnej dziewczynie. Nie widziałem, ale czytałem o nim. Czy słyszałaś o nim?
  2. @Waldemar_Talar_Talar Siła pozytywnego myślenia, jaka jest w tym wierszu, niech zawsze będzie z tobą. Pozdrawiam
  3. @Waldemar_Talar_Talar Waldku, pełen szacun, dla mnie przebiegnięcie tylu biegów, a jeszcze maratonu i to w takim czasie to jest niesamowite osiągniecie. Sport w dodatku dotlenia serce, inne mięśnie i mózg. Ja w tej chwili jeżdżę dużo na rowerze, a przy takiej pogodzie, jak teraz, kręcę na stacjonarnym, ale uwaga, tylko jak coś oglądam w telewizji, bo bez tego nie daję rady. No i od zawsze gram w tenisa, którego nauczyłem się w klubie. Tenisem dorabiałem, ucząc, prowadząc obozy itd. Pozdrawiam
  4. Peelka balansuje między codziennymi czynnościami, a dołami, w które regularnie wpada. Nie wiemy, co je spowodowało, prawdopodobnie sprawy osobiste, często połączone z zawodowymi, finansowymi i zmniejszoną odpornością, czy słabą psychiką, która nie radzi sobie z wyzwaniami i oczekiwaniami. Nie wiemy też, czy idzie ku lepszemu, czy poddaje się terapii, czy pogrąża, tracąc grunt pod nogami. Współczuję, a ten wierszowany opis naprawdę robi wrażenie. Pozdrawiam serdecznie.
  5. @Wędrowiec.1984 Piszę z obserwacji, ale też z autopsji. Grałem w klubie przez cały niemal okres szkolny.
  6. Sport w młodości dużo daje, bo się łatwo nie poddajesz, a porażka - żadna skaza, i każdemu się przydarza, tydzień później szansa nowa, i się można zrewanżować. Kto uprawiał sport w młodości wie, że nie ma co się złościć, kiedy w życiu się nie wiedzie, spadłeś, wsiadaj, dalej jedziesz, a porażka nie załamie, tylko trzeba walczyć dalej.
  7. @Wędrowiec.1984 Dopóki ciekawi mnie następny dzień, to się na nim głównie skupiam, co nie znaczy, że nie wspominam tego, co było.
  8. @Wędrowiec.1984 "taki jak ja" sugeruje, że pytający nie ma wysokiego zdania o własnej atrakcyjności. Pozdrawiam
  9. Lubię historię, nawet bardzo, ale pole bitwy o jutro czeka nieubłaganie, więc trzeba się mocno starać, żeby nie wrócić na tarczy. Pozdrawiam
  10. Marek.zak1

    Gwałcony

    Ja bym napisał to: "Niczyje zdrowie, wolność ani mienie nie są bezpieczne, kiedy obraduje parlament" Mark Twain / M. Thatcher . Pozdrawiam
  11. W wierszu przechodzenie do innego świata połączone jest z nieuchronnością i spokojem. Weles daje schronienie wszystkim bez wyjątku, a lękliwy pokłon, podobny jak oddaje się wszystkim władcom, a nie jest strachem końca, czy bólu. Podoba mi się słowo "wchłonięcie", świetnie oddający proces przejścia do świata Welesa. Ostatnie 4 wersy są bardzo klimatyczne, a dobór i nagromadzenie słów wprowadza płynne przejście od lęku do spoczynku, uciszenia i wieczności niebytu. Super wyszło. Pozdrawiam
  12. Marek.zak1

    Gwałcony

    @iwonaroma Tak, to niestety o tym. Pozdrowionka.
  13. Podpowiem ci literówkę:, beze mnie. Pozdrawiam
  14. Bardzo lubię po całości to, co piszesz, a i ten wiersz mi się podoba, a wybór WA też. Podobnie myślę i czuję, jak Berenika, bo robienie samemu to jedno, ale na tym życie się nie kończy. To off top, ale do kina, czy gdzieś tam chodzę sam, lub z osobami, które akurat takie filmy, sztuki lubią, inaczej wiem, że robią to dla mnie, a specjalnie oglądać nie mają ochoty. Pozdrawiam serdecznie po sąsiedzku.
  15. Podobnie, jak HM jestem pod wrażeniem udanej próby obiektywnego spojrzenia z dwóch stron, co dla wielu byłoby bardzo trudne, a jednak bez tego sztuka zbliża się do publicystyki, czyli przekonywania do własnej opinii. Na ten temat zresztą już rozmawialiśmy. W poszczególnych częściach najbardziej podoba mi się stwierdzenie, że cisza potrafi być przemocą, ale też przyznanie, że nie bardzo wiadomo, kto jest silniejszy i kto zainicjował, a także, że rozmowa, jaka by nie była, jest jedyną drogą do rozwiązania wszelakich problemów. Pozdrawiam z podziwem za udźwigniecie tematu. M
  16. Marek.zak1

    Gwałcony

    Maksymilian, mieszkaniec Mentony, doszedł do wniosku, że był gwałcony przez wiele swoich dawnych ex. Żadna nie pytała, czy chce. Pozwie je, nie wyłączając żony. Parlament Francji przegłosował ustawę, że tylko udokumentowane "tak" znaczy tak. Brak wyraźnej zgody, jest przestępstwem. Dotyczy to również małżeństw.
  17. Ej, nie spiesz się, nie wiadomo, jak tam jest. Pozdrawiam
  18. optymizm napędza jak napęd - świetne powiedzenie.
  19. Ciekawy, poruszający wiersz. Jeden temat, to jak pamiętnik, czy słowo pisane, wiersz potrafi złagodzić przeżywane bóle i cierpienia. Drugi to meritum, czyli rozpad związku, czy bliskości, jeśli ona w ogóle kiedyś była. Przeczytana księga, która się odkłada. Tutaj także jestem za tym, żeby dowiedzieć się, co myśli druga strona, bo zapewne jej spojrzenie jest inne. Pozdrawiam serdecznie.
  20. Mundur wiele fascynuje męską siłę zaraz czujesz, bezpieczeństwo i porządek scementuje taki związek. Tajemnicą nie jest żadną, będziesz robić za podwładną.
  21. Bardzo mi się podoba ta aforystyczna historia. Większość takich historii bazuje na systemie wiosna / jesień, czy wiosna / zima, a u Ciebie temperaturowo / pogodowym z motywem, jak w tytule, czyli oślepienia. . Pozdrawiam serdecznie.
  22. Na krytykę trzeba być jednak uodporniony, bo dzięki niej można rozwinąć warsztat, czy unikać popełnionych raz błędów. Reakcje autorów są jednak różne. Niedawno autorowi limeryka zwróciłem uwagę, że to nie limeryk, a odpisał, że poezja to nie matematyka. OK, dla mnie nie ma problemu. Osobiście jestem wdzięczny osobom, które pochylały się i nadal pochylają nad moimi tekstami, co zabiera czas, a napisanie paru sensownych słów tym bardziej. Czym innym jest krytyka ad personam, której niekiedy jestem świadkiem, a czasami, na szczęście rzadko, także celem. Jest to zwyczajne chamstwo i z krytyką nie ma nic wspólnego. Pozdrawiam.
  23. Ciekawie piszesz, przyznaję. O tym, czyli o rozdźwięku między mizerią w realu i pocieszankami w necie kiedyś napisałem (W wirtualu), więc jest to zjawisko powiedzmy częste. Z drugiej strony natura ludzka szuka pocieszeń, w wyobraźni, alko, dragach, więc liczenie lajków i podobnych jest z tych mniej szkodliwych, jak sądzę. Twój wiersz jest ostrzejszy, bardziej drapieżny i może bardziej aktualny. Pozdrawiam
  24. Z godnością się przyjmuje porażki, ale porażka jest porażką, a moralne zwycięstwo jest jedynie pocieszeniem po klęsce, spowodowanej wyrokiem - brakiem środków, krótkim oddechem i słabym sercem, a może też własnymi złymi decyzjami, czy błędami, o których się mniej wspomina. Ciekawy problem w udanym wierszu. Pozdrawiam serdecznie.
  25. Fajny pomysł i sam wiersz. To jednak działa w dwie strony, wiec Julka z balkonu też ma swoją checklistę. Gdyby Romeo nie był w Motecchich, tylko z ludu mógłby co najwyżej popatrzeć. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...