Świetny tekst Andrzeju, a to porównanie do ciastek - opatentuj to, chociaż jeszcze mógłbyś dodać jakieś jedno ciasteczko, szarlotkę, słodką na zewnątrz a w środku kwaskowatą:). Szukanie tego jeszcze smaczniejszego, tak to się dzieje:). No i słodko-gorzka puenta z ukochaną żoną i bułką / zakalcem.
Lubię takie przewrotno / surrealistyczno / realistyczne teksty, a ten Ci wyszedł świetnie.