Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marek.zak1

Mecenasi
  • Postów

    11 820
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Treść opublikowana przez Marek.zak1

  1. Marek.zak1

    Happy end:)

    Nie chodzi o mezalians, tylko o zdradę. Arnold bardzo zadbał o nią i syna, który, jako jedyny z dzieci, jest do niego bardzo podobny. Finansuje jego studia na jednym z najdroższych uniwersytetów. Jego małżeństwo przez to się rozpadło, ale wygląda, ze było warto/.
  2. Po Wołyniu to nie tylko temperatury były zagrożeniem tamże. Lepiej było pryskać na zachód.
  3. Mój też. Wszystko zostawił w Brodach i wstąpił do I Armii, bo inaczej, skończyłby daleko na wschodzie. Pozdrawiam.
  4. Ja nie znalem moich dziadków, bo nie dożyli moich urodzin, więc nie dali mi żadnych rad. Zresztą i tak bym ich nie słuchał. Pozdrawiam
  5. Marek.zak1

    Happy end:)

    Pewien zamężny gubernator bzykał sprzątaczkę w ciepłe lato, bo hormonów wina. Urodziła syna bardzo fajnego. Co wy na to? https://theblast.com/c/arnold-schwarzenegger-son-joseph-baena-recreates-calssic-pose-pic
  6. Dla mnie do końca = w całości. Pozdrawiam
  7. Ano trzeba, ale potem wysłuchiwać komentarzy, że książka nudna, nie jest to miłe. Pozdrawiam
  8. Bardzo fajna i mądra bajeczka. Po mojemu, jako niedoszłemu muzykowi, jeszcze w 2 czy w 3 miejscach rytm do poprawy. np. Aby lubić, co się robi :). Pozdrawiam
  9. Ależ one są niekompatybilne jako współlokatorzy:).
  10. Raz przyjechał do mistrza literat z Krakowa, - Co uważasz za sukces? – rozpoczął w te słowa. - To jest, młody człowieku, jaśniejsze od słońca, gdy twoje dzieła będą czytane do końca.
  11. Ciekawy tekst. mam drobne uwagi, a więc sztuka uwodzenia (i każda sztuka) jest magią, bo bez niej byłaby sztuką powiedzmy niskich lotów. Co do tworzenia zgoda, ale z motylami, miłością, która jest magią największą, nie musi być "i tyle". Pozdrawiam.
  12. Tak, ludzie są bardzo niedoskonali i ściemniają na każdym kroku. Pozdrawiam
  13. Pewien młodzieniec mistrza pragnął się poradzić - Samotność w nocy bardzo mnie męczy i wadzi. - Poradź się jakiejś miłej sąsiadki w sekrecie, jeśli jej też to wadzi, wyjście odkryjecie.
  14. Z przodu Niemcy, z tyłu KGB strzelająca do swoich, jak nie szli do przodu.
  15. Świetne, trzymasz formę:).
  16. @iwonaroma Dzięki. Myślę, że o tych celebrytach to piszą stażyści za grosze. Wracając, tak, każdy popełnia błędy, a czasy były straszne, i wystarczyłoby po prostu przeprosić i każdy by zrozumiał. Kiedyś brałem udział w dyskusji o Andrzeju Łapickim, przykładzie elegancji i świetnym aktorze. On jednak w najgorszych czasach firmował swoim bajecznym głosem Polska Kronikę Filmową, w której pokazywane rzeczy naprawdę straszne, jak to AKowcy byli zdrajcami itp. Naprawdę po takim intelektualiście można by oczekiwać: przepraszam, byłem młody, wielu rzeczy nie rozumiałem itp.. Po "89 roku to nic już nie kosztowało, a jednak nie. W Szczęśliwym w III Rzeszy bohater mówi: Jak Niemcy stąd odejdą, następnego dnia będzie wolna Polska i normalny kraj, ale po sowietach i komunizmie, leczenie mózgów będzie trwało długo. Pozdrawiam
  17. Szymborska i Miłosz robili to z zamiłowaniem, a wielu innych koryfeuszy kultury również. Nie pamiętam, żeby ktokolwiek wyraził żal z tego powodu. Pisanie o kupie kota celebryty jest zwyczajnie dla mnie śmieszne. Pozdrawiam z życzeniami dobrych snów.
  18. @iwonaroma Nasi wybitni twórcy, w tym przyszli nobliści wychwalali komunizm, partie i samego Józefa Stalina, więc obecne pisanie o celebrytach uważam jednak za co najmniej jeden stopień powyżej tego dna. Ale to moje zdanie i szanują inne. Pozdrawiam
  19. Alko to miliony ton, jak sądzę. Cel podobny.
  20. @dot. U mnie to te zebry na czerwonym tle:). Wysłałem na priv. info. w temacie. Pozdrawiam Marek
  21. @dot. Dzięki, wiesz, ja w tej książce odkryłem niejedno, już po napisaniu, m.in. w następstwie fajnych dyskusji, jak niniejsza:). Miałem świetnego polonistę, który mi przekazał na przykładzie m.in. Antygony, Hamleta, czy Kmicica, że najciekawsi bohaterowie są nieoczywiści i można długo się o nich spierać. Staram się, aby moi tacy właśnie byli. Pozdrawiam Marek
  22. Patrzenie w oczy, zrozumienie, zadurzenie i obietnica. To dużo. Pozdrawiam
  23. Proste i trafne:). M
  24. Po pierwsze dzięki za ciekawy, taki analityczny, jednocześnie kobiecy wpis. Po drugie, w Polfie Tarchomin byłem technologiem syntez, w tym na oddziale Diazepin, gdzie produkowaliśmy Oksazepam, Relanium, Elenium i wdrażaliśmy Lorazepam. Produkowaliśmy też barbiturany, insulinę i inne cuda. Byłem aktywny racjonalizatorem tamże, modernizując procesy produkcji. Szczęśliwy to w pierwszej kolejności powieść polityczna, pokazująca świat w latach, które zadecydowały gdzie wylądowały narody po IIWŚ. Wyjazd do Rzeszy był podyktowany chęcią zobiektywizowania relacji i przyjęcie innej optyki, niż w większości naszej martyrologicznej historiozofii. Według tejże tezy nasze aktywne zaangażowanie po 1939, a zwłaszcza po 22.06.1941 było fundamentalnie bezcelowe i naraziło nas na ogromne straty ludzkie, niczego nie dając. Inną strona powieści jest wydźwięk moralny w skrócie, - jeśli dzięki mnie uratowało się mnóstwo ludzi, mam być potępiony za (relatywnie niewielkie) grzechy w życiu prywatnym? Jeszcze inna strona to postawa w systemie totalitarnym, czyli do jakiego stopnia akceptowany jest pragmatyzm, czy konformizm. Czy jeśli w tym systemie cichy bunt jest dobry, to w normalności budzi odrazę. Tak więc wyrzucanie śmieci do lasu za komuny było buntem przeciwko państwu, a teraz ci sami ludzie robią to samo, tak z rozpędu. Cynizmu trudno się pozbyć. Na końcu o relacjach damsko - męskich. Bohater reprezentuje męski punkt widzenia, czyli miłość miłością, a seks seksem, co jakiś czas temu opisał Starowicz. Nie jest ideałem i nie odmawia sobie. Spójrz też z tej strony, że w I części jest to także element zemsty na Niemkach, a w drugiej, po opuszczeniu go przez Klaudię, na kobietach, jako takich. Z innej jeszcze strony nie oszukuje ich, a wiąże się z Amerykanką, żeby zapomnieć, co się okazuje niewykonalne, bo miłość jest jedna w życiu. A to jest najważniejszy przekaz powieści w warstwie prywatnej. MG jest łobuzem, ale co zrobić, że kobiety właśnie często takich kochają. Czasami przez to cierpią, ale takie życie. Ten łobuz jednak jest wybitny i uratował miliony ludzkich istnień, więc tam na górze będzie to policzone:). Jak napisał recenzent "bohater jest jednoznacznie niejednoznaczny lub niejednoznacznie jednoznaczny" i ten opis jest moim zdaniem trafny. Tak poza tym, we wszystkich miejscach powieści, począwszy od Leverkusen, przez Nowy Jork, Florydę i Kubę byłem lub mieszkałem, więc znam geografię i tło. Jeszcze o winie i niewinnych, zacytuję ostatnie niemal zdanie: MG pyta Klaudii, czy mu wybaczy, a w odpowiedzi słyszy: A ty Niemcom? Pozdrawiam i dziękuję. Marek
  25. A ja myślę, że samotność, brak celu i sensu życia nawet bardziej dotyka młodszych, bo oni mają przed sobą życie i często nie wiedzą, co i jak z nim zrobić. Oczekiwania duże, a możliwości, siły, chęć do wysiłku znacznie mniejsze stąd frustracja, alko, dragi, depresja i życiowe zagubienie. To ważny temat. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...