Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marek.zak1

Mecenasi
  • Postów

    11 815
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Treść opublikowana przez Marek.zak1

  1. Fajna historia, gra słów, a to odkochanie niekiedy trudne, niemniej jednak peelce życzę powodzenia, a autorce najlepszego w Nowym Roku. Pozdrawiam
  2. - Czego mistrzu ci życzyć w tę świąteczną porę? - Spełnienia marzeń, a ja sobie coś wybiorę.
  3. Tak od rana na taki ciężki temat, a ja trudne tematy lubię, bo na temat łatwych to nie warto pisać:). Tekst jest udany, poruszający, a sama puenta (dla mnie) oznacza ostateczne rozstanie peela z kościołem i w ogóle wiarą, czy Bogiem. Zobacz w III zwrotce: ratunku szukać w nim na próżno - tu w "nim" chyba to kościół., a może sam "Bóg", który się mało ludźmi zajmuje, a zaraz dalej - zbyt zarobiony jest w kościele, z tego wynika, że jednak chodzi o Twojego kapłana, czy spowiednika. a bierze się stąd, że, po I zwrotce, przechodzisz płynnie do podmiotu domyślnego i nie bardzo wiedziałem, czy to jest kapłan czy kościół, czy Bóg. Waga tematu wskazuje na kościół, bo księża są przecież różni. Zresztą te płynne przejścia nie są wadą, a jedynie brakiem pewności peela, gdzie jest zło, może brak dobra, które ma mi pomóc. Tak mnie naszło - dla wzmocnienia przekazu zobacz w I linijce II zwrotki: Lecz on nie kiwnął nawet palcem... Pozdrawiam
  4. Oby więcej takich chorób:). Pozdrawiam
  5. @[email protected] Jednego dnia 37.5, potem już nic, może lekkie zmęczenie. W przychodni mnie wyśmiali i nie przyjęli, a moich kilku znajomych sprawdziło kilka tygodni po na przeciwciała i wyszło, ze przeszli z objawami jak ja. Tak ja mogę chorować:). Pozdrawiam.
  6. @[email protected] Dzięki, na razie mam wynik IiG 14,4 czyli na 90% przeszedłem Covid (praktycznie bezobjawowo) . Jak w następnym badaniu będzie ponad 15 oznacza, że jestem ozdrowieńcem, jak mniej, zgłaszam się na listę oczekujących. Najlepszego w 2021. M
  7. Tak to się odbywa, a czy ta kolejka po szarość, czy kolorowe sny, bywa różnie. Pozdrawiam
  8. A ja, będąc w lesie, a jestem codziennie, widząc wygięte, podniszczone drzewko, a przeważnie jest to wynikiem wandalizmu, podpieram je, odginam i bawię się w ortopedę. Myślę, że jak ból minie to i psychice to wyjdzie na dobre.
  9. Dzięki, bardzo mi się podoba, a jako chemik rozumiem, że w chemii i życiu mało jest praw a dominują reguły, od których jest cała masa wyjątków, więc trudno, w sprawie związków i reakcji, cokolwiek przewidzieć, a i intuicja często zawodzi:). Pozdrawiam
  10. Jako chemik z wykształcenia napiszę, że powiązanie związków chemicznych i ludzkich ująłeś rewelacyjnie! Puenta trafna bo taki związek może być trujący, a przecież większość związków chemicznych jest trująca. Jak zawsze coś znajdę kosmetycznego:). Ale na jaw wyszły.... Gratuluję pomysłu i wykonania. M
  11. Trochę jak Franek, bo fajny i oryginalny tekst, ale...pierwszy wers ostatniej zwrotki zakłóca rytm przez 1 sylabę za dużo i pięciosylabowy wyraz. Pozdrawiam.
  12. Klimat znam, a wyszło bardzo fajnie:). M
  13. To są traumy z dzieciństwa, które ma wielu, ale jako postronny obserwator, tym większa Twoja zasługa, że jesteś, tam gdzie jesteś. Znam z mojego szkolnego towarzystwa tylko jednego, któremu się to udało stamtąd wyrwać, cała reszta wsiąkła w menelstwo, kryminał, wódę, albo od dawna nie żyje, zapita, czy zabita. Wiersz, jak napisał Johny pełen smaczków i subtelności, które jednak współgrają z treścią i przesłaniem. Po raz kolejny, a jednak dyskretny pokazałeś poezję wysokich lotów. Brawo Ty:). Pozdrawiam.
  14. Bingo:). Dzięki za czujność. M
  15. Raz młody człowiek mistrza zagadnął wstydliwie. - Czy niewiasty małżonków kochają prawdziwie? - Tak, kochają niezmiernie małżonków, atoli, powiem ci w konfidencji, że nie zawsze swoich.
  16. Przychylam się do komentarzy, piękny, wzruszający wiersz. Jak nieraz mała uwaga, zamieniłbym w ostatnim wersie "mnie" na "choć". Pozdrawiam. M
  17. Komary są odpowiedzialne za śmierć największej liczby ludzi na świecie, więc chyba je sobie wraz z kleszczami odpuszczę w chwaleniu:).
  18. Chyba miała na myśli większe od owadów, bo kleszcz ją ugryzł i to fajne nie było. M
  19. Powiedzenie mojej, że żadne zwierzę nie sprawiło jej nigdy przykrości jakoś współbrzmi z Twoim tekstem. M
  20. Najbardziej podoba mi się puenta. Liczba sylab do przejrzenia, a co do tego, kim jest poeta, to do dyskusji. Pozdrawiam
  21. Bardzo poruszające i niewątpliwie na czasie. Pozdrawiam
  22. Mocne, ale trochę po pozorach, bo nie trzeba być tego niewolnikiem, można jeść sałatkę i mieć choinkę w doniczce. Słabość jest udziałem większości. Pozdrawiam.
  23. @Franek K Biega po ścieżce i po zaroślach. Wolę to, niż po uliczkach, bo samochody, biegające i szczekające psy a po lesie w ciemnościach jest spoko:). M
  24. Rozumiem, bo ja też uzależniony:). Pozdrawiam
  25. @Franek K Ja z Sową codziennie ok. 21 na pół godziny do bardzo ciemnego lasu. Jesteśmy sami, a Sowa ma migające światełko na obroży. Ja mam latarkę i paralizator w jednym, tak na wszelki wypadek:).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...