Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marek.zak1

Mecenasi
  • Postów

    12 022
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Treść opublikowana przez Marek.zak1

  1. W dawnych czasach w jednej izbie nocowała cała rodzina, bo było wtedy cieplej.
  2. @Zbigniew56 Siarkowodór jest bardzo toksycznym gazem, a przy wyższych stężeniach już się go nie czuje i w połączeniu z innymi dolegliwościami może powodować zgon.
  3. I to Ci wyszło dobrze, ale mnie zawsze interesują przyczyny, bo peel ma pretensje, może słuszne, może nie. Pozdrawiam
  4. - Jak dobrze dbać o zdrowie? - raz mistrza spytano. - Mało jedz waść wieczorem, za to więcej rano, inaczej w brzuchu gazy się nocą wzbierają i w sypialni powietrze mocno zatruwają. Wielu te gazy wdycha, a to powoduje, że zdradliwa trucizna chorobą skutkuje. Szczególnie w zimie gdy się okien nie otwiera, niejeden przez te gazy nad ranem umiera.
  5. Fajny wiersz, teraz od nowa. Trafny wniosek - jak był kontakt z dnem, to już tylko do góry. Pozdrawiam
  6. Przyczyna zawsze jest w interakcji dwóch stron. Ona Cię zawiodła, ale może ona tez oczekiwała czegoś innego. Pozdrawiam
  7. To może było aktualne sto lat temu, gdy do 1914 roku wyemigrowało ponad 2 miliony Polaków, przeważnie bez wykształcenia i języka, teraz raczej nie. W Ostatnich latach byłem parę razy i się nie spotkałem. Polacy na tle innych imigrantów, radzą sobie powyżej przeciętnej.
  8. O tym nie słyszałem, bo robi się kogoś w bambuko. Pozdrawiam
  9. Znowu Twój świetny sonet na porażający temat. Tak było istotnie. Pozdrawiam
  10. Ludzie są różni:)
  11. Dzięki, ale Twojemu mistrzostwu w sonetach nigdy nie dorównam. Pozdrawiam i raz jeszcze dzięki za wskazówki.
  12. Rano polityka, wieczorem erotyka, bez gadania:). Pozdrawiam
  13. Nie!! Zmieniłem to:)).
  14. Stała się 2 razy, 1970 i 10 lat później. Bez niej komuna upadła. Pozdrawiam
  15. Lubię Twoje teksty. Popatrz, odkąd nie piję, ile atrakcji mi umyka:).
  16. A już myślałem, że jakiś erotyk, w odpowiedzi na mój :). Pozdrawiam
  17. @Zbigniew56 To jeden z koncertów z Bernsteinem, które KZ wyniosły do elity.
  18. Brahms to jeden z moich ulubionych kompozytorów, a lubię najbardziej koncert skrzypcowy i II koncert fortepianowy. Nigdy nie został dyrektorem żadnej niemieckiej orkiestry, czego pragnął i może dlatego wyjechał do Wiednia, gdzie zmarł. Życie osobiste też mu nie wyszło. Brakło mu chyba socjalnych talentów, a sam geniusz nie wystarczał. Wielu było przeciwko niemu, a choćby Wagner, Liszt . Takie bywa życie wybitnych twórców. Pozdrawiam
  19. Łapanie w sieć, jak pająk to nie polowanie? Czy my jesteśmy myśliwymi? Według mnie nie, ale szanuję Twój pogląd. Pozdrawiam
  20. Bardzo fajny, niebanalny wiersz o kobietach. To łapanie, wciąganie do skorupy zwabionych przynętami i atrakcjami. Pewnie tak jest, ale lepiej dać się złapać, bo nie na wszystkich jednak polują. Ci pozostali tworzą teorie o złym, niesprawiedliwym świecie. Pozdrawiam
  21. Fajnie napisane. Jeszcze nie rozkminiłem, bo dużo się dzieje, ale moc jest:). Pozdrawiam
  22. Żyją swoim nieżyciem - świetne:)
  23. Ale dana osoba, kochana przez osobę jej obojętną, ma te kochanie w głębokim poważaniu, niemniej jednak pragmatycznie może tę miłość wykorzystać dla własnej wygody, choćby pomocy w nauce, pracy, reperacji samochodu itp. Pozostanie z miłością własną - zawsze na czasie i bezcenne:)
  24. I dlatego tezą mojej fraszki jest, że zakochanie / kochanie jest czynnością wysokiego ryzyka, prowadzącego, w przypadku braku wzajemności, do ciężkich zaburzeń, stresów, a nawet depresji, w przeciwieństwie to bycia obiektem zakochania, które, jak wspomniałaś, może być okazjonalnie, w przypadku bliskiej osoby. źródłem dyskomfortu. Pozdrawiam
  25. Zakochuje się / kocha się na własną odpowiedzialność, sorry. Druga osoba nie ma obowiązku odwzajemniać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...