Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wędrowiec.1984

Mecenasi
  • Postów

    4 831
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    40

Treść opublikowana przez Wędrowiec.1984

  1. Wściekłe spektrum Dlaczego żeś bez przerwy taki rozgadany? Nie umiesz siedzieć cicho? Weźże chociaż spróbuj. Naprawdę nie rozumiem, skąd ten dziwny upór, Jak gdybyś chciał obwody we łbie mi przepalić. Nie słuchasz. Zamiast tego, coraz mocniej walisz, I drzesz się, jakbyś nie miał ani krzty rozumu. Mam dosyć, bo śród trzasków i nieznośnych szumów, Nie umiem najdrobniejszej w mózgu sprzęgnąć fali. A teraz jeszcze światłem chcesz manipulować? Nie krępuj się, och proszę! Pobaw się włącznikiem, I migaj, gaś, zapalaj - nigdy się nie cofaj, Aż do cna prześwietloną pozostawisz kliszę. Po wszystkim, zanim zacznę sklejać ją od nowa, Postaram się, by w ciemni wreszcie było ciszej. ---
  2. Dlaczego właśnie tyle?
  3. @Annna2 Doceniam podejście gwarowe, ponieważ wychowałem się na wsi, w centralnej Polsce, czyli w sumie w takim jakby tyglu wszelakich rodzajów polszczyzny, niemniej jednak chciałbym usłyszeć te utwory, recytowane przez osoby, dla których wspomniana mowa jest całkowicie naturalna. Dlaczego? Ponieważ częstokroć okazuje się, że zgłoski zapisane w tekście brzmią gwarowo zupełnie inaczej, czego doświadczyłem, chociażby żyjąc na wsi i gwary wiejskiej używając.
  4. @lena2_ Wiersz w zasadzie sam siebie komentuje. Super, naprawdę mi się podoba.
  5. @Natuskaa Rozumiem. Miałem kiedyś Opla Corsę C, ale nie pamiętam, czy pikał przy zostawionych na postoju światłach, więc nie wymieniałem go w poście wyżej.
  6. @Natuskaa Obecnie posiadam Seata Alteę XL. Wcześniej miałem Peugeota 206. Oba auta pikają przy niewyłączonych światłach. Dobrej nocy również.
  7. @Alicja_Wysocka Rozumiem. Bardzo polecam rozwiązania chmurowe. Dostęp do notatek jest wtedy wszędzie: w telefonie, w komputerze, etc... Zmiany synchronizowane i zapisywane są automatycznie, włącznie z rejestrowaniem starszych wersji, do ktorych bez problemu można się cofnąć, ale o tym już pisałem.
  8. Teraz rozumiem, o czym konkretnie jest ten wiersz. Rozwiązaniem jest skorzystanie z narzędzi cyfrowych. Nie trzeba drzeć tego, co się napisało, ponieważ w postaci cyfrowej można po prostu skasować, a nawet jeśli później zrobiło się czegoś szkoda, można odzyskać, np. z backupu, z chmury, albo z kosza, nie bawiąc się w klejenie całości z podartych kawałków. Ba, można nawet cofnąć się o kilka wersji wybranego dokumentu.
  9. @andreas Nie dziwię się. Dziękuję za serduszko.
  10. @Łukasz Jasiński @Natuskaa @Dagna Dziękuję. U mnie w samochodzie, kiedy zostawię przez przypadek zapalone światła i wysiądę, odzywa się sygnał dźwiękowy, więc nie sposób ich nie zgasić. Bardzo chętnie przeczytam.
  11. @viola arvensis Dziękuję. Również ich nie znoszę, a te z samochodem doprowadzają mnie do szewskiej pasji. Na szczęście, nie jest to jeszcze poziom Adasia Miauczyńskiego.
  12. @lena2_ Bardzo ładnie i z zachowaniem rytmu. Tak, jak lubię.
  13. @Marek.zak1 Raczej natręctwa. Dziękuję za serduszko.
  14. @lena2_ Dziękuję.
  15. @FaLcorN Dziękuję. Również się zgadzam. :)
  16. @Rafael Marius Dziękuję. Vilanella jest bardzo dobrym wzorem utworu, do opisania wspomnianych przez Ciebie zachowań.
  17. I mnie. A co mi tam.
  18. @Annna2 Bardzo ciekawe doświadczenie, to prawda.
  19. @Alicja_Wysocka Dziękuję, no i tak, doskonale zdaję sobie sprawę z faktu, iż nie jestem osamotniony w przemyśleniach, zawartych w wierszu. Uważam, że to co napisałaś, czyli wykonywanie mnóstwa rzeczy mechanicznie, powoduje lukę w pamięci, dając pożywkę różnego rodzaju natręctwom. Nie posiadam instalacji gazowej w mieszkaniu, okna nie są jakimś tam wielkim dla mnie problemem, natomiast drzwi wejściowe... Tak, wracam się do nich, prawie tak często, jak Adaś Miauczyński w Dniu Świra. Napisałem prawie, ponieważ to jeszcze nie ten poziom, niemniej jednak, nie chciałbym go kiedykolwiek osiągnąć.
  20. @Annna2 @Berenika97 Dziękuję. Opisana w wierszu sytuacja jest autentyczna. Często sprawdzam szyby, bieg i ręczny, zanim wysiądę z samochodu i często też męczy mnie myśl, czy o którymś z wymienionych elementów aby nie zapomniałem.
  21. Parkowanie Wysiadam! Natłok myśli zaraz mnie zamęczy, Bo ileż to już razy można sprawdzać pojazd? Czy wszystko pogaszone? Szyby, bieg i ręczny? Zrobione, jednakowoż ciągle słychać szepty, Jak gdyby coś na czterech ożyć miało kołach. Niepokój bierze górę. Wkrótce mnie zamęczy. A może, tak po prostu, skołatane nerwy, Stworzyły pod podwoziem złośliwego stwora? Nieważne. Jeszcze tylko szyby, bieg i ręczny. Tak patrzę na hamulec ładnie zaciągnięty, I myślę sobie: dosyć! Czas ten lęk pokonać, Bo przecież lada moment krzykiem mnie zamęczy. Udało się! Sukcesu błogi czuję dreszczyk; Jak dobrze i cudownie, kończy się niewola… Czekajcie, zapomniałem. Szyby, bieg i ręczny! No dalej, wracaj proszę, dla pewności zerknij; Samochód na parkingu coraz głośniej woła, Więc zanim całkowicie krzykiem mnie zamęczy, Podejdę, by zobaczyć szyby, bieg i ręczny. ---
  22. @Alicja_Wysocka Założę się, że pointa powstała najpierw, a później trzeba było dorobić do niej jakąś treść. Wyszło super.
  23. @Robert Witold Gorzkowski Nie dziwi mnie to. Wystarczy posłuchać, jak ta piosenka brzmi. Swoją drogą, napisana przez basistę Johna Deacona.
  24. @Alicja_Wysocka Tak. Ilekroć mi się to przytrafi, tylekroć bardzo irytuje, ale nadmienić należy, że kilka sennych pomysłów zdążyłem jednak w telefonie zapisać. No ale to mniejszość.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...