Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'osobowość' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Fraszki i miniatury poetyckie
    • Haiku
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy literackie
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o portalu
  • Różne

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Znaleziono 6 wyników

  1. Czuję się zagubiony. Jakbym miał w sobie dwie osoby. Jedna pcha mnie do przodu, każe wstawać, udawać, że jestem silny. Druga ciągnie mnie na dno, stoi w miejscu i rozdrapuje wszystko, co dawno miało się zagoić. Kiedy ona wygrywa, wszystko we mnie cichnie. Zakładam uśmiech, żartuję, żeby nikt nie pytał. A w środku siedzę sam ze sobą i z nią. Czasem czuję, że nie wytrzymam. Maska pęka w najmniej oczekiwanym momencie, śmiech staje się krzykiem, a każdy gest i słowo wydają się fałszywe. Chciałbym krzyczeć, płakać, uciec… Ale nie wiem dokąd. I wtedy wszystko wybucha. Nie mogę już nic kontrolować. Słowa kipią w głowie, jakby ktoś je wrzucił do ognia. Serce bije za szybko, a dłonie drżą. Nie wiem, kim jestem, a może wiem za dobrze i to boli jeszcze bardziej. Chciałbym, żeby ktoś zobaczył, ale nie potrafię zdjąć maski. Boję się, że jeśli ją zdejmę, to wszystko, co myślę i czuję, wyleje się na świat i zmiażdży mnie. I mimo tego wszystkiego, wciąż oddycham. Nie wiem, jak długo, nie wiem, po co, ale czuję, że w tym oddechu jest coś mojego resztka mnie, która jeszcze chce iść dalej. Może nie wiem dokąd, może nie wiem jak, ale na razie idę krok po kroku, nawet jeśli każdy boli.
  2. przyjemnie pobłądzić we własnym wnętrzu mroczne korytarze kolorowe witraże doliny i szczyty zdobyte trofea spokój i afera zgubione zakochania niedokończone zadania miłości niezdobyte odkryte prawdy brzegi samotne chwile ulotne melancholie dzikie zabawy a to początek wyprawy i łzy są niepozbierane i rany kłute, szarpane i sztylety i kosy i znaki z niebiosów ach te wewnętrzne stany wszystkie do wymiany nigdy niezjednoczone to miałkie to szalone bagna, błota i łąki różane stany niepojęte niepokonane
  3. Nie mam już siły do ciebie! Patrzysz znów na mnie złowrogo, mrużysz zielone oczyska. Kogo chcesz zabić, no kogo?! Uciekasz myślą przede mną, słowem jak mieczem wojujesz. A jednak sam na sam ze mną, niezmiennie dobrze się czujesz. By znowu leżąc w pościeli karcić mnie, rugać i szydzić. Jak można tak bardzo kochać, by potem znów nienawidzić? Żadnym ci wrogiem nie jestem, czemu mnie kąsasz jak żmija? Mówisz, że świat cię nie kocha, czyja to wina, no czyja?! Odejdź i zostaw mnie samą, jeśli potrafisz — na zawsze. Bez ciebie znów będę damą i życie będzie łaskawsze. Ale ty odejść nie możesz litujesz się, potem wkurzasz. Miłością gorzką, bezpańską raz trujesz a raz odurzasz. Dzisiaj wyrzucę lustra, Może przestaniesz się gapić. Znowu się zacznę uśmiechać, potem pójdziemy się napić...
  4. Nie mogę nic obiecać, zapewniać też nie mogę. Miłość miłością. A ja? Nie wiele wiem o sobie. Jak mam być ciebie pewna? Gdy nawet nie znam siebie. Ile jest sytuacji, tyle odbić lustrzanych. A w każdym lustrze widzę, obcą postać, nie znam jej. To ja? Chyba nie. Myślę ... Twarz ta sama. A czyny? Myśli i słowa, nie wiem. Czemu ona to zrobiła? Pytam, stojąc przed lustrem. I Uświadamiam sobie. Człowiek wie, kim był wczoraj, dziś nie jest pewny kim jest. I z obawą czeka na jutro, bo nie wie kim się stać może.
  5. ja – X – ja paralelność istnienia zadziwiająca ja ... jest inna nie znam jej ona ... zna mnie? podzielimy się mną salomonowym wyrokiem? będziemy walczyć? jeśli obie zwyciężą... nie ma miejsca dla mnie
  6. Poskramiam osobowość Głęboko chowam uraz Nie chce mówić ci o sobie Nie chce żebyś słuchał Zamknąć się jest bezpieczniej Ukrywać za cieniem radości Usta nitką związane Cierpią z mojej niepewności.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...