Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wędrowiec.1984

Mecenasi
  • Postów

    4 824
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    40

Treść opublikowana przez Wędrowiec.1984

  1. Z tekstu wynika, że jesteś torturowany elektrowstrząsami, bo najprawdopodobniej ktoś/coś chce Cię zmusić do zrozumienia wszystkiego, co wokół.
  2. @Leszczym Dlaczego ktoś miałby Cię torturować, tylko po to, byś to wszystko zrozumiał?
  3. Samotność w spektrum Powiedzcie, jak to działa, bo wciąż nie rozumiem; Rozmowa się urywa - Z czego to wynika? Widzicie, mam tak zawsze, że gdy ktoś zapyta, Odpowiem, no bo przecież z nim koresponduję. Nic nie ma, druga strona wciąż nie odpisuje; Po czasie wciskam odśwież, lecz ponownie cisza, I czekam, bo jest online, widzę na znacznikach Ikonkę dostępności - dziwnie znów się czuję. Czy trzeba, by rozmowa była podtrzymana, Zaklęcia pradawnego, z wielką mocą użyć? Ze światem neurotypów mam do pogadania, Choć widzę, że częstokroć jest po prostu głuchy. Dlaczego tak się dzieje? Dosyć mam czekania, Lecz jeszcze, dla pewności, wykasuję cookies. ---
  4. @beta_b Wiersz jest tak bardzo dosłowny, że aż wydaje się być napisany pod wpływem gwałtownego impulsu. Co więcej, zdaje się być pod wpływem tegoż samego również opublikowany.
  5. @beta_b Bardzo ładnie napisane, zwłaszcza dwie pierwsze zwrotki. To w zasadzie jakiś rodzaj zachęty do otwierania się na innych. Mimo, że jest mi trudno się otwierać, podoba mi się koncepcja. Przede wszystkim spokojnych Świąt życzę.
  6. @Andrzej_Wojnowski Rozumiem. Nie czytałem, więc nie potrafię odnieść się do książki, aczkolwiek czy świat to jeden wielki psychiatryk? Hmm... ciekawe stwierdzenie.
  7. Dobrze, zapytam wobec tego tutaj. :) Dlaczego w drugi? Miłość z innego życia, podczas prowadzenia innego życia (tam), wsiadła w drugi autobus. Zacząłem się zastanawiać, co oznaczał, bądź co się stało z pierwszym. Dlaczego pięć wieków? Czemu akurat tyle? Czy ta cyfra ma jakieś znaczenie? Dlaczego na mrozie? Czy to oznacza, że ostatnie spotkanie ze zgubą odbyło się zimą? Przepiękne!
  8. @beta_b E tam, czy ja wiem, czy infantylnie? Prawie wszystko precyzyjnie podane, wiadomo o co chodzi w całości. Są co prawda miejsca, gdzie zastanawiam się, dlaczego tak to zostało napisane, ale to zapewne przez moje patrzenie na świat. Jeśli chcesz, napiszę Ci na prv.
  9. @iwonaroma To jedno, ale meltdown jest totalnym rozchwianiem zmysłów, przeciążeniem, które trudno opanować i człowiek po prostu albo się wyłącza, albo zaczyna wariować. Każdy dźwięk, każdy ruchomy oraz nakłuwa wtedy zmysły, niczym igła.
  10. @beta_b Mam ten sam problem z: licencją na pewność siebie, z tym, że ludzie wiedzą, co powiedzieć z automatu, tak po prostu, z tym, że ludzi nie męczą zwyczajne czynności, takie jak pójście do fryzjera, czy do apteki, z tym, że ludzie uwielbiają small talki, ech... długu by wymieniać.
  11. Wiersz ma bardzo dużo sensu, jest logiczny i poukładany. Od początku wiadomo o czym jest, przynajmniej jeśli chodzi o mnie.
  12. @Rafael Marius Rozumiem. @beta_b Wiersz został napisany w około 20min, krótko po dzisiejszym, bardzo silnym meltdownie.
  13. Nie ma, ponieważ taki po prostu się urodziłem. O, no to i tak masz fajnie. Żeby cokolwiek zrobić, czy popracować, muszę mieć idealną ciszę. Tak, masakra i murowane przebodźcowanie z prześwietlenia. Miałem i w zasadzie mam do dnia dzisiejszego swoje metody na to, i powiem Ci, że niesamowicie podobne do Twoich.
  14. @beta_b Po słowach, które napisałaś pod moim Meltdownem, jeszcze bardziej rozumiem, co masz na myśli. Mamy identycznie, ale już doskonale o tym wiesz. :)
  15. Meltdown Za dużo, już za dużo, błyski, szumy wszędzie, A wszystko jak stroboskop zewsząd mnie naświetla; Jak uciec? Czym wypłynąć z bodźcowego piekła? Przestańcie już, mam dosyć, proszę was, odejdźcie. Na moment, choć przez chwilę niech spokojnie będzie; Ja wiem, że wy musicie… Wciąż próbuję przetrwać Śród szumu neurotypów, w iskrach i refleksach, Z nadzieją, że się skończą, że gdzieś pójdą wreszcie. Na uszach mam słuchawki, nad oczami daszek; Wygłuszam otoczenie, by nie przeszkadzało, I siedzę w zaciemnieniu, nie dopuszczam świateł, Bo ilość mocnych ukłuć tylko powiększają. To przejdzie, lecz nie umiem świata czuć inaczej, Choć staram się, by czucie trochę mniej bolało. ---
  16. @Sylwester_Lasota Masz rację. Znalazłem film, który jest komentarzem do wcześniejszej wypowiedzi tego pana, i to właśnie o niej pisałem kilka postów wyżej. Samej wypowiedzi już nie chce mi się szukać, ponieważ to co najważniejsze zostało zawarte również tutaj.
  17. Nie wiem kogo nie dotyczy, bo nie znam się, ale o równości wobec Boga wypowiadał się podług zasad judaizmu.
  18. @Nata_Kruk Bardzo dziękuję.
  19. Tak, wiem, zdaję sobie z tego sprawę. :) Może tak być.
  20. Lubię swoją osobowość i nie potrafię rozumować inaczej. Chodziło mi raczej o uczenie się nowych emocji.
  21. Proszę bardzo. Kosmologia jest niesamowicie ciekawa. Warto zaznajomić się z pojęciami, takimi jak granica Chandrasekhara (dotyczy białych karłów), albo granica Tolmana-Oppenheimera-Volkoffa (dotyczy gwiazd neutronowych). Później są już w zasadzie czarne dziury i tutaj, jeśli chodzi o horyzont zdarzeń, ważne jest pojęcie promienia Schwarzschilda. Jeśli chodzi o emocje zawarte w utworze, to takowe również dostrzegłem, no bo czym byłaby poezja bez niech? Co do metafor emocji, nie dostrzegłem ich, niemniej jednak wiersz jest dla mnie ciekawy również bez nich. :)
  22. @viola arvensis I w sumie w dalszym ciągu nie wiadomo jak skończyła się historia. Zasady dobierania się w pary są niesamowicie skomplikowane. Przydałby się jakiś standard, wg którego można by postępować. Nie byłoby zaskoczeń, tak jak w wierszu. To jest wszystko bardzo dziwne i bez wzoru ciężko stwierdzić, jak druga strona się zachowa i co pomyśli. Ustalając zasady, lub jakiś protokół dialogowy, byłoby wiadomo, czy warto pójść dalej, czy dać sobie spokój, ponieważ, dajmy na to, znaleźliśmy się w miejscu, z którego nie da się już wyjść bez blamażu. No i przydałaby się jasność przekazu. Jeśli kobieta twierdzi, że nie chce relacji, że nie chce się spotykać, to dla mnie jasny sygnał, że tak właśnie jest i rzeczywiście w takich sytuacjach po prostu rezygnowałem ze swoich starań. Podobno niesłusznie, ponieważ słyszałem później np. od kolegów, że "wciąż jej się podobam". Jakie wciąż, skoro powiedziała nie? To jest zbyt nieprzewidywalne.
  23. @viola arvensis W zasadzie, wiersz mógłby być komentarzem sam dla siebie, ponieważ napisał o sobie chyba wszystko, co trzeba było.
  24. @tomass77 Fajne, jednakże aleja akacjowa kojarzyć mi się będzie zawsze z 22 Acacia Avenue, Iron Maiden.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...