Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wędrowiec.1984

Mecenasi
  • Postów

    4 824
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    40

Treść opublikowana przez Wędrowiec.1984

  1. Rozumiem. Kiedyś byłem niesamowitym fanem, ale tylko filmów. Książki w ogóle mnie nie zainteresowały, bowiem, z tego co czytałem, wiele z nich jest kompletnie odklejonych od filmowej rzeczywistości.
  2. No może, ale cóż zrobić? Lubię egzaltację. :) Fajnie mieć jakiegoś swojego brata w bólu. Peel docenia, tym bardziej, że miewa tak bardzo często.
  3. @error_erros Najpierw musiałem dowiedzieć się, co oznacza tytuł. Idąc za Wikipedią: przyjemność czerpana z cudzego nieszczęścia bądź niepowodzenia. Aha, wobec tego, w zasadzie wszystko pasuje do tytułu. Bardzo fajna jest końcówka. Jasne, w wierszu, podmiot liryczny robi to, co robi, ale oczywiście musi się dodatkowo upewnić, czy zło zadziałało, żeby za skarby na świecie ciemność w jego sercu nie wygasła. Trochę to przypomina zapadanie się w ciemnej stronie mocy, przez Sithów (swoją drogą, nie cierpię tej nazwy).
  4. @emwoo Dziękuję. Wiara jest mi potrzebna, ponieważ dzięki niej mam się do kogo zwrócić i wiem, że ten właśnie ktoś nikomu o moich problemach nie powie. Lubię czasami napisać coś, co zahacza o tamten świat, no i lubię klimat wyniesiony żywcem z dzieł romantyków. Wiesz, jakieś cmentarze, duchy, zaświaty... Uwielbiam. Nie wiem dlaczego, ale jesteś już którąś z kolei osobą, twierdzącą, że to tasiemiec, a dodatkowo napisałaś jeszcze, że straszliwy. Nie zgadzam się z tym, ponieważ to raptem kilka zwrotek, ale oczywiście rozumiem, że postrzeganie w zasadzie wszystkiego na świecie jest względne. :-) Ale pomożesz cierpiącej duszy, czy demonom? :-)
  5. @Rafael Marius Remonty są rzeczywiście denerwujące, ale od tego mam słuchawki, które wygłuszają naprawdę mnóstwo dźwięku. @viola arvensis Dziękuję, którego?
  6. @Nata_Kruk Dziękuję, pozdrawiam również. :)
  7. @Nata_Kruk Czy to wiersz o końcu PRL-u? Od razu miałem takie skojarzenie.
  8. @Nata_Kruk Dziękuję, bardzo się cieszę, że Ci się to podoba. :)
  9. Rozumiem. Chodziło mi o Boga z utworu Iwony.
  10. @Marek.zak1 @FaLCorneL Dziękuję. Idealna cisza naprawdę jest błogosławieństwem. Momenty, kiedy nikt nie przerywa, niczego nie chce. Sama rozmowa potrafi mocno wytrącić z zajęcia, a kiedy masz nadmiar bodźców, bo tutaj ktoś coś mówi, tam gra radio, tam znowu ktoś inny czegoś chce, pojawia się jeden wielki meltdown... i ludzie pytają: dlaczego tak siedzisz? Jesteś smutny? No, nie jestem. Po prostu już tego nie ograniem i organizm wyłączył mój mózg. :) Co do stylu, tak, wyrobiłem sobie własny, w którym czuję się bardzo komfortowy, a który jest uporządkowany i dość matematyczny, ale działa.
  11. @Alicja_Wysocka Dziękuję :)
  12. @Tectosmith Rozumiem :)
  13. @Tectosmith Dziękuję i wierzę Ci. Miasto jako takie mi nie przeszkadza, może dlatego, że mieszkam jednak na przedmieściach i dużego hałasu tutaj nie ma. Jeśli już, to głośna muzyka, puszczana w autach, potrafi wybić z rytmu dość mocno, i z tego co zauważyłem, ludzie na osiedlu lubią słuchać jej w ten sposób. Generalnie, dźwięk jest bardzo męczący, sam w sobie. Co innego dźwięk uporządkowany, czyli melodia, ale rzecz jasna nie każda i nie przez cały dzień. O sąsiadach nawet nie wspominam, od tego mam słuchawki wygłuszające, więc sam rozumiesz. :)
  14. Spektrum zagrożone Pozwólcie mi się skupić, nie chcę teraz gadać, Oglądać telewizji, myśleć o jedzeniu, Problemach jakiejś ciotki, albo o hokeju… Tak bardzo pragnę ciszy, żeby móc poznawać. Pozwólcie mi się skupić. Wiecie ileż zadań Rozwiązać dzisiaj muszę? Ciągle, nie wiem czemu, Wołacie, bym się zmienił, myślał po waszemu, I rzucił swoje światy przed oblicze kata. Zajrzyjcie choć na chwile, proszę, to nie boli, I niechże już wystygnie ten przeklęty obiad; Popatrzcie, lecz nie mówcie. Muszę się dostroić, By padły odpowiednie, w swoim czasie, słowa. Wciąż szumisz, drogi dźwięku - znów zaliczę meltdown; Tak głośno, nie kłuj proszę, zlituj się już, przestań. ---
  15. Sprytny zabieg: posłuchanie pierwszego i nieposłuchanie drugiego stanowi karę dla obu bytów; posłuchanie drugiego i nieposłuchanie pierwszego stanowi nagrodę dla obu bytów. Bóg rzeczywiście może posłuchać tylko w połowie, ale w kategorii kara/nagroda. Posłuchanie prośby dosłownie jest zatem bez sensu. Jeśli chodzi o takie właśnie, czyli dosłowne, rozpatrzenie tekstu, to @Jacek_Suchowicz ma rację, albo dał Ci się złapać.
  16. @GrumpyElf Chyba rozumiem. Semantyka pasuje tutaj, jako dział językoznawstwa zajmujący się znaczeniem słów, zwrotów, zdań i tekstów, a przecież chodzi o to, żeby napisać. Rzeczywiście, mróz żadnej szkody słowom nie zrobi, ale piszący może narobić mnóstwo błędów, zwłaszcza w epoce interfejsów dotykowych, gdzie nie czuć pod palcami klawiszy, tylko jednolitą taflę szkła. No, a wtedy można pobawić się w kalambury, wywołane przez mróz - bardzo spójny wiersz. Podoba mi się.
  17. Rozumiem. :)
  18. @andrew Dziękuję.
  19. @GrumpyElf Rozumiem. Bardzo dziękuję. :)
  20. @GrumpyElf Dziękuję, fajnie, że aż tak Ci się spodobało. Moje wiersze to w dużej mierze matematyka i uporządkowanie. Bardzo lubię liczyć, podczas pisania. :)
  21. @GrumpyElf Dziękuję. Wstęp urodził mi się, gdy jechałem samochodem do domu z pracy. Wieczorem dopisałem resztę. Później zostawiłem to, żeby poleżało, by przy kolejnym czytaniu wyłapać błędy. Poprawiłem trochę wczoraj wieczorem, no i jest. To w przybliżeniu, ponieważ ile dokładnie czasu, już nie pamiętam.
  22. @Ewelina Bardzo dziękuję. :)
  23. Tak, znam tę opinię, choć teologowie twierdzą inaczej, ale też pewnie również o tym czytałaś. W sumie, każdy się kiedyś przekona, ponieważ śmierć i tak jest nieunikniona. @kwintesencja Dziękuję Ci bardzo. :-)
  24. @iwonaroma @Moona @beta_b Dziękuję. Ciekawa kwestia, rzeczywiście, no bo teoretycznie, Bóg jest miłością i chce zbawić każdego, a jednak częstokroć występuje straszenie piekłem. Może dlatego, że stamtąd nie ma już powrotu, a wieczność jest nieskończona? Nie umiem postawić się w pozycji Boga i trudno mi wyobrazić sobie, dlaczego używa takich, a nie innych metod. W ogóle kto wie, czy aby nie napisano na ten temat niejednej pracy teologicznej. Nie wypowiem się, ponieważ nie wiem. Ja również. :) Niech każdy wierzy w to, co uważa za słuszne. Na pewno nikogo nawracać nie zamierzam.
  25. To dobrze. Kładłem tam zawsze kolana, gdy zasypiałem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...