Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wędrowiec.1984

Mecenasi
  • Postów

    4 824
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    40

Treść opublikowana przez Wędrowiec.1984

  1. @Mbe No i zamknąłem oczy i uśmiechnąłem się. :-)
  2. Wiedziałem! Jak przeczytałem to później myśląc nie po swojemu to od razu widziałem analogię. Jestem normalny. :-) Dobrego popołudnia również :)
  3. Jeśli naprawdę jesteś taki jak podmiot liryczny z Twoich wierszy, które zdążyłem przeczytać, to przybij piątkę.
  4. @GrumpyElf Czuję się zaszczycony, że mogę być czytelnikiem, który daje temu utworowi jakże zasłużone trzydzieste serduszko. Piękne.
  5. @MłodyJumper A ja lubię post-apo.
  6. @Dragaz Ty jesteś w swoich wierszach tak fizyczny i namacalny, że już bardziej być nie możesz. Lubię to. :-)
  7. @Somalija Tak, wszystko się zgadza ale ja ostatnio inaczej myślę. Nie powiem w jaki sposób inaczej. ;-)
  8. A fakt. W takim kontekście rzeczywiście ładnie pasuje. Łażenie i narzekanie tak mi się skojarzyło ale to dobrze. Zrozumiałem po swojemu ale w temacie. :)
  9. Oj tak, zatrzymałem się, oj zatrzymałem. I taki trochę z lekką nutką goryczy, jakoby. :) PS: nie da rady przez hormony Hmm? I to co jest tam dalej. Super.
  10. @Marek.zak1 Tak, tak, już znalazłem. Oczywiście po tym co napisałeś od razu rozpocząłem poszukiwania. :)
  11. @Marek.zak1 Dziękuję. Zaciekawiłeś Marku. :-)
  12. Na granicy Poznałam cię przypadkiem w klubie na Florydzie; Patrzyłeś tak jak teraz, wszystko już wiedziałeś: Jest śliczna, tak niewinna, wkrótce ją rozpalę, I niechaj rozpalona służy mi gorliwie. Ach, jakże się wahałam. Czemu? Wciąż się dziwię; Zakryłeś moją rozkosz niespełnienia żarem, I wiesz, że nie żałuję, nie żałuję wcale, Bo swojej namiętności wreszcie się nie wstydzę. Odarłeś mnie z godności, więcej życzysz sobie; Już wiesz, że właśnie tego skrycie pożądałam, Więc błagam byś bez końca mój rozniecał ogień, Bo kocham mówić proszę gdy mi nie pozwalasz. Już blisko, coraz bliżej! Twym językiem powiem: So, edge me, please, my master, keep me in denial. ---
  13. @Annaartdark Dziękuję. To prawdziwy komplement. :)
  14. @Annaartdark Też o tym myslałem. Wers o niewolniku i jego straconej z powodu wiecznego zakochania duszy... :)
  15. @Leszczym Całą prawdę powiedział, nie ma co zaprzeczać. A wmawiają nam, że tylko kobiety nie wiedzą czego chcą. :-)
  16. Pomyśleć, że wychowałem się na wsi...
  17. @Somalija Czy to aby nie jakaś odmiana barszczu tam rośnie? :)
  18. No, wreszcie mam czas by cokolwiek więcej odpisać. Jak mawiał klasyk: w życiu piękne są tylko chwile. Teraźniejszość, tak jak przyszłość, to byty niepewne, niestabilne. Przeszłość jest żelazna i twarda jak skała. Pytanie tylko ile z tej stabilności człek przenosi do teraźniejszości. :-) W oczekiwaniach i marzeniach dlatego tak uwielbiam marzyć. Może to trochę jak łażenie z głową w chmurach ale kurczę, lubię to. Dziękuję. :-) Tja, my się niedługo staniemy boomerami. Takimi starszymi ludźmi co to nie ogarniają rzeczywistości młodych. Ważne, by tym młodym zostawić po sobie wiele szans. Dziękuję. Chyba każdy z nas czasami tęskni za odrobiną dobrych rzeczy z przeszłości, jeśli takowe są. :)
  19. @Andrzej_Wojnowski Niczego więcej w tym wierszu nie potrzeba. Biorę wszystko jakie jest. Moje, nie oddam. :-) Co do treści: tworzę taki azyl ilekroć zamykam na dłużej oczy.
  20. Chyba lepiej bym tego nie ujął.
  21. @Somalija O ludzie, to aż dwie pomyłki zaliczyłem w tym wierszu. Marek znalazł jedną najpierw. :)
  22. No i najadłem się. Naturalnie masz rację. :-)
  23. Do mojego wczoraj Gdzie jesteś mały świecie, piękny jak z obrazka, Bezpieczny i przytulny, pełen cudów, marzeń? Odszedłeś. Wciąż podążam niewyraźnym śladem Za tobą, by złudzenia życiem znów roztrzaskać. A mówiąc całkiem szczerze, niezły z ciebie kłamca; Wciąż żyłem tą przyszłością, tym co miało nadejść, I nic się nie sprawdziło, mimo szeptów, gadek… Już zostaw mnie w spokoju, bądźże proszę łaskaw. Ach, wiem, że to nie wyjdzie. Wiem, że się nie uda; Nie wrócisz, mój azylu, innych będziesz mamił, I będziesz opowiadał, nad fantazją czuwał, By oni, jak ja wtedy, także się nabrali. Znów tęsknię, dzięki tobie zmysły swe rozbudzam; Romantyk rozbudzony nie uznaje granic! ---
×
×
  • Dodaj nową pozycję...