Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zawierucha7

Użytkownicy
  • Postów

    788
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Zawierucha7

  1. Penelopa czekała na Odysa a ja na wiosnę i zapach czeremchy Mars. Jowisz. Saturn. bzy pachną słodko jak anielskie dziewosłęby czy w życiu się żyje czy się tylko śni? młody chłopak zapyta Kwarki.Piony. Liczba pi. dwanaście logarytmów jak srebrny naszyjnik tworzy w Zodiaku znak Wagi... Szekspir miał rację SOWA BYŁA CÓRKĄ PIEKARZA!
  2. czy gwiazd mrugawica rozświetli izbę w której stoi stół z powyłamywanymi nogami ? Mars. Jowisz. Saturn. gdzie bursztynowy świeżob i gryka jak śnieg biała? gdzie ten sen co miał się spełnić tak byśmy cztery dni trzeźwieli !? trzy logarytmy okraszone ptysiami z bitą śmietaną wyznaczają trakt do centrum Drogi Mlecznej ahoj przygodo! kosmos czeka na zdobywców.....
  3. milion parseków wiedzie mnie do centrum Drogi Mlecznej na planecie Ardanis piję dzban duży ampatuzy i zajadam krucle i kalopki Mars. Jowisz. Saturn. Robotnicy...Chłopy...Chłopki..... czy ja jestem snem motyla czy to motyl jest moim snem? czy wkrótce obudzę się w raju? wiem że nic nie wiem.... Apogeum . Apostrofa. Afazja.
  4. i cóż że ze Szwecji? zapytał Rumcajs dla Hanki bukiet róż przygotowując Molibden. Wanad. Cynk. dwa miliony logarytmów otacza Jowisza i jego księżyce ten splot miłosny to efekt synergii Cypisek też nim był lecz różowe nieboskłony poderwały go w górę jak piórko w Szwecji już wiosna krokusy eksplodują tęczą wiwat maj! będzie żyto niby gaj!
  5. Mars. Jowisz. Saturn. złote łany pszenicy liżą zielone usta lasów dwa modrzewie jak Phobos i Dejmos strzelają w górę snopem zielonych iskier czy Arlekin i Colombina uwiecznią tę farsę? kusza jest jak miecz Zeusa niezniszczalna a bełt strzały na usługach Amora dwa serduszka szukają się wśród sosen posługując leśnym echem....
  6. na straganie w dzień targowy takie słyszy się rozmowy pan tak więdnie panie koprze niech no się pan o mnie oprze! Mars. Saturn. Jowisz. miliardy planet jak naszyjnik Afrodyty prowadzą mnie przygodowymi trasami po Drodze Mlecznej jestem jak tramp kosmiczny wędrowcem autostopowiczem i hydraulikiem matematyka królową nauk mości panowie dwa listki koniczyny przyniosą mi szczęście lub nie a dwa razy dwa to nie zawsze cztery!
  7. gwiazd mrugawica radośnie błyszczy mi nad głową czy Tomcio Paluch zadzwoni do Pinokia? czy Calineczka pocałuje królewnę Śnieżkę? Aktyn. Prazeodym.Neodym. w głowie pulsuje mi tysiące pytań retorycznych nad Wisłą smok wawelski zieje ogniem za smsy..... a między Marsem a Jowiszem pas planetoid obiecuje złoto i kokosy w górę serca! to wiosna radosna czas randek i słodkich buziaków kolega maj ukwiecił całą Drogę Mleczną mewy nad plażą szybują wesoło lody Bambino lody Bambino pychota!
  8. w głowie mam zamęt i bitowy metlik... carpe diem rzekł wiewiórek do myszy i ucałował ją czule! na Berlin czy Na Kowno??? zapytał obywatel Piszczyk Droga Mleczna wzywa zdobywców!
  9. Trzmiel lata wokół Marsa i na czerwonych piaskach ciągną karawany dandysów piję sok malinowy i w jądrze świetlistym galaktyki robię kolorowy zawrót głowy pszczółka Maja i Gucio w grawilocie napędzanym antymaterią orbitują pomiędzy Fobosem i Dejmosem terraformowanie Marsa jest trudne i żmudne jak zajadanie beczki miodu z łyżka dziegciu ale .... wkrótce maj i wiosna radosna. Apostrofa. Aphelium. Antena.
  10. pod gwiazd mrugawicą oddycham głęboko zapach bzu i mówi Mars Jowisz. Złote oko. tak pier...l Turek Turka aż mu z ch... zeszła skórka! rzeknę nie w porę I Zodiak na niebie dotykam jak skarb Alibababy czy Dorotka zadzwoni do mnie wieczorem ? tysiąc pocałunków srebrzy się na Drodze Mlecznej Aktyn . Molibden . Glin. mam wieniec laurowy na głowie ku chwale wiecznej i chwale Zeusa!
  11. pan Kleks przedreptał całą galaktykę i zmierzył piaski Marsa.... czy na wiatraku złamał Don KIchot pikę ? czy to epos herosa czy plebejska farsa? dwa logarytmy i trzy pierwiastki Wenus. Merkury . Mars. na bok już swady żale niesnaski na biesiadę rodzinna już najwyższy czas! kwarki szepczą srebrzyście że wiosna radosna nadchodzi lecz czy to takie oczywiste? czy o smak waniliowy chodzi? zjem więc lody i eklerki będę dandys birbant wielki a Alojzy Mol też!
  12. pod gwiazd mrugawicą rozmyślam o kwarkach czy powabne są czy nie są? i czy werk ma duszę w zegarkach? ptysie z bitą śmietaną orbitują na Marsie.... logarytmy i całki przewodzą w tej średniowiecznej farsie! Toluen. Metan . Wodór. dam jutro Balbinie róże na biegunach coraz mniej lodu i wzrok co dnia wznoszę ku górze.... czy wstęga Mobiusa oplotła jądro Drogi Mlecznej? gwiazdy Zoltara na ogół srebrzą się w farsie wiecznej... ku majowej Przygodzie niech żyje wiosna radosna! i dobór naturalny w przyrodzie......
  13. na płaskowyżu z Nazca Indianie piszą listy Mars. Jowisz. Saturn. dziwna jest maska Lorda Vadera a Księżyc jest srebrny i czysty wiązki tachionów oplatają centrum Drogi Mlecznej kieliszek likieru smakuje jak ambrozja i nektar Zeus Gromowładny I Afrodyta żyją wiecznie czy delfina kocha Stracha? Dorotka odezwij się..... magia zniszczyła mi mózg i serce więc muszę czarować więcej abracadabra i szlus!
  14. mam fajna sąsiadkę co spotykam w windzie pochodzi z obłoku Magellana lub urodziła się gdzie indziej.... stokrotki na klombie śmieją się do słońca Molibden. Glin. Wodór. w Czerwonym Młynie gwiazdy i dużo kosmicznych otmętów czy wyruszę wkrótce w najdalszą drogę ? bez logarytmów i całek usycham i żyć nie mogę..... jestem robak! i nic nie mogę.....
  15. miliardy miast na miliardach planet jarzą się jak złota mrugawica tłusta langusta wpadła mi w usta pachnie czeremcha i ciecierzyca terraformowanie Marsa to czasem cierpienie trzech birbantów pije piwo a na dębie dwa lenie i gołębie gruchają a jeden nie grucha bo to był wiewiórek gajowy Marucha rozwiązuje logarytmy i całki Mars. Jowisz. Saturn. jestem nie z tej bajki... Atest. Aproksymacja. Apogeum!
  16. wiązki tachionów wiodą mnie do świetlistego jądra galaktyki czy tysiąc gwiazd zabłyśnie w moim sercu? czy do tanga trzeba dwojga? gwiazd mrugawica wzywa zdobywców w mojej łodzi Argo już transportuję tony złotego runa o patataj patataj byle do wiosny!
  17. czasem jedyna słuszna racja wojna światowa jazz i kastracja czy piechtami dotrę do mgławicy Andromedy czy na planecie Ardanis znajdę cichą przystań ? czy świnki morskie z załogi G trzymają się raaazeeem !? dziwny jest los trampa kosmicznego więc teraz ruszajmy na piwo niechybnie brakuje tam nas! abracadabra! w cylindrze są dwa króliki!
  18. Mars. Saturn. Jowisz. pod gwiazd mrugawicą stawiam kroki ostrożnie w wielkomiejskiej dżungli..... nowiuśkie koszule! i...garnki nie od parady! Dorotka...całuję cię czule bo każdy ma swoje przywary i wady! to..wiosna radosna zapowiada słoneczną kanikułę film INIEMAMOCNI w kinie wyświetlają wiązki tachionów do centrum Drogi Mlecznej prowadzą Dorotka...całuję cie czule... logarytmy i całki na blachę wykułem a w maju....matury! i co dalej ósma klaso? Mars. Saturn Jowisz. tak...to ja... birbant dandys i mason!
  19. a niech to gęś kopnie Mars jest zimny i martwy Wenus wulkaniczna i nie chce za mnie za mąż piękna odaliska! logarytmy i całki śnią mi się po nocach motyla noga! Przepadłem! i płaczę i szlocham! Bizmut. Astat. Neodym. wierzby szumią tak czule... mam w domu fotkę śliczną Dody Elektrody Phanta Rei! kochani.... we wsi Moskal stoi.... jestem herosem co nikogo nigdy się nie boi !
  20. Merkury. Wenus. Ziemia. Mars. ta zodiakalna karuzela błyszczy na firnamencie jak ostroga rycerza czy dwa logarytmy usuną z cienia Pomnik kolosa z Rodos? czy Don Kichot zwycięży w walce z wiatrakami ? Arlekin I Colombina znów w akcji jak Hans Kloss ...... towarzysze pomożecie? przecież najlepsze kasztany rosną na placu Pigall a Zuzanna lubi je tylko jesienia
  21. Merkury. Wenus. Ziemia. Mars. ta zodiakalna karuzela błyszczy na firnamencie jak ostroga rycerza czy dwa logarytmy usuną z cienia Pomnik kolosa z Rodos? czy Don Kichot zwycięży w walce z wiatrakami ? Arlekin I Colombina znów w akcji jak Hans Kloss ...... towarzysze pomożecie? przecież najlepsze kasztany rosną na placu Pigall a Zuzanna lubi je tylko jesienią....
  22. srebrna mrugawica gwiazd lśni jak rosa na bzach w maju to wiosna radosna nadciąga i słowiki śpiewają na haju jeszcze dwa kroki i stanę na czerwonych piaskach Marsa dwa logarytmy i trzy całki przypominają mi o porachunkach mafii ludzie... idźcie przez zboże we wsi Moskal stoi!
  23. coś pod czapami śniegu wciąż siedzi czapla się tapla a wokół wichura czy Droga Mleczna to Arkadia czy Balladyna Alinę otruła? dwa parseki dalej lśni wśród gwiazd faktoria w Instytucie Masy Ziemi dwóch matematyko pije piwo bez piany ale za to jakie tanie! dwa żubry w tym mateczniku i zielono mi w głowie na pytanie być albo nie być? nigdy nie odpowiem!
  24. dwóch facetów i krowa na tratwie płyneli a kura pasażer na gapę.... w przegadanej bieli fal tkwił sens tej noweli..... Mars. Jowisz i Saturn dwa megaparseki do planety Ardanis mój grawilot dzieli tam czeka bombardier Antoni co niszczy statki i promy walka na Drodze Mlecznej i strategiczny dysonans niejeden statek królewski bombardier Antek pokonał! Dyfuzor. Driada. Dante. Drabina . Doza. Dołek. niech żyje bombardier Antek! Gwiazdy Śmierci pachołek!
  25. ptysie z bitą śmietaną orbitują wokół Marsa Don Kichot walczy z wiatrakami i dzieje się pradawna farsa o pocałunku któryś jest w niebie! Mars. Jowisz. Uran i Saturn. pokochałem Dorotkę pokochałem siebie w maju znów czas egzaminów i matur.... dwa pierwiastki trzy logarytmy przez różowe okulary patrzę na świat wiązki tachionów i nad plażą rybitwy Droga Mleczna się srebrzy a każdy człowiek to mój brat dwa kroki dzieli mnie od wieczności pyszne są krucle i kalopki i tęskno mi za wybrykami młodości aspazja. atest. ametyst. afazja . afrodyzjak. Amalgamat!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...