5 +
"Lecz się nie frasuj na zapas" - mistrz rzecze,
"bo nie ty jeden na boje wyruszasz.
Zaciąg - to zaciąg: zatem wiedz, człowiecze,
jedna tu męska nie zostanie dusza.
Kto szablę dźwignie - ten na wojnę leci;
a tu - niewiasty, i starcy, i dzieci."
Pocieszon wielce, wrócił ów do domu,
jakowoż wolał był się zabezpieczyć;
po cóż na słowo miałby wierzyć komu,
lepiej samemu mieć swój los na pieczy.
Potem wyjechał. Gdy wrócił z wojaczki,
żona powiła była pięcioraczki. :)