Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Luule

Użytkownicy
  • Postów

    1 591
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Treść opublikowana przez Luule

  1. Witam. Jestem tu raczej krótko, to mój pierwszy i jedyny portal poetycki, także nie znam systemów innych. Od początku zdziwiły mnie 'serduszka' jak lajki na Fb, (nie znaczy, że ich nie używam), ale wydaje mi się, że lepiej, gdyby był podział na serce pod wierszem i plus w komentarzach. Bo serce w komentach, to po prostu najczęściej szybki komunikat 'tak, zgadzam się/ dobrze mówisz'. Albo nagrodzenie wierszowanej riposty. Ale serca z komentarzy niepotrzebnie wpływają na ranking przy nicku, wprowadzając może w błąd nowych forumowiczów. @Annie_M, masz uwagi co do częstotliwości, zgadzam się, wybacz, sama trochę 'spamuję', po 1-wszym wierszu powiedziałam sobie 'kolejny za tydzień', ale że niektórzy codziennie nowy, to też postanowiłam przyspieszyć. Co do podziału na wprawnych, to odczuwam to jako kastowanie grupy, czyli w efekcie zwiększenie podziałów, niezdrowy wzrost ego jednych, poczucie się za małym, by komentować u dużych. Po prostu szlachta-plebs, całowanie w sygnet biskupa i te wszystkie emocje, które temu towarzyszą. Piszecie, że to wymarło - nic dziwnego - jak w 'Titanicu', najlepsza zabawa była na dole. W tym układzie równości, mi osobiście jest dobrze. Wystarczy, że ktoś ma ranking wprawnego, tylko niech to będzie ranking za wiersze. Nie jestem pewna co do minusów, właśnie z racji na trollowanie, a charakterki ludzi, w tym forumowiczów, bywają zajadłe i kąśliwe tak po prostu, bo się kogoś nie lubi. Gra trwa, minusy by ją wzmożyły. A ranking najlepiej ocenianych wierszy, czyli najbardziej wymierny, przecież jest, tylko w telefonie np. wyświetla się 'najpopularniejsze w 7 dniach', może zmienić na najlepiej oceniane. Ja 98% przeglądam z telefonu i widzę w liście wierszy ilość wejść i komentarzy, nie ma ilości polubień wiersza (nie pamiętam jak na komputerze to wygląda). Więc może być 50 komentarzy, wchodzimy, a zero serc za wiersz, który jest średni, ale przyciąga kolejnych ciekawych 'no-chyba-dzieła-skoro-taki-ruch'. Ja osobiście się ulotnię, gdy tylko wejdzie jakaś taka kasta, nikt płakać nie będzie, a ja oszczędzę sobie dziwnych emocji. Takie moje subiektywne odczucia.
  2. No dobrze, podłubałam w nocy, jest z rymem stety niestety, i to dziwnym. Czy tak może być - @Annie_M, @beta_b, @kot szarobury? No to niestety, rozciągnęłam go właśnie.. ciężko mi o tobie myśleć, świecie gdy decyduje o tobie polityka jak w stadach owce - tak rachują nasz los per capita, saldo, mniejsza o pasywa maskarada w tańcu o władzę, non stop piękne i dumne posągi idei na kulawym podeście, zmurszałe wraz z czynem rdzewieje sprawy sedno ulatniają się i trują gazy wrogów jak i nosicieli, wszystko jedno nie zaznasz tu prawdy choćbyś znał grę i łączył fakty pewność? Tylko do siebie i to nie zawsze bo może już cię zaprogramowali lub wirus właśnie zmienia twoje dane a ja zrozumieć się staram racji ma każdy - sporo czy trochę jednak coś je wykrzywia bez ustanku idee żądne krwi a karty historii milczą o tym co przeszło szczęśliwie i bez szwanku
  3. No to uff:) Czemu? Bo zależy jakie ma się podejście zamieszczając tu swoje wiersze, które często jako autorzy oceniamy subiektywnie, emocjonalnie, jako warte uwagi, co w zderzeniu z odmiennym zdaniem innych, może wywoływać różne odczucia i zachowania. Niektórym zdarza się reagować wręcz opryskliwie na jakąkolwiek krytykę. A ja raczej nie lubię wytykać komuś czegoś, bo sama nie jestem znawczynią. Ale tu chciałam podzielić się z Tobą swoim przemyśleniem, że w przypadku dosłownych tematów, jak tutaj, przydaje się troszkę więcej gimnastyki:)
  4. Dziękuję. Heh bo to mój bałagan, więc ja go muszę sama porozkładać w inne kąty:D Ale dzięki za pomoc, widzę, że można to zrobić, bo w tej Twojej próbie jest więcej wiersza. kiedyś nie zauważałam, że te moje poezyje można by w zdania poskładać.
  5. Witaj. Sory z góry za komentarz, jeśli sprawi przykrość. Niby może być, ale odczułam, że czytam same oczywistości, niestety w całości wiersza. Czasem uda się wziąć na warsztat jakieś niby zwykłe 'zjawisko' i mimo to, zaskoczyć. Tutaj w moim odczuciu się nie udało. (Też pewno nie raz i nie dwa tym zgrzeszyłam, także nie twierdzę, że mam to w jednym palcu) Wiesz, tak jak w wierszu o miłości nie wystarczy powiedzieć, że to gorące uczucie dwojga ludzi, tylko trzeba zrobić coś, że czytelnik niemal usłyszy ptaki czy szept kochanków - no tak mocno przykładowo. Oczywiście może to tylko moje subiektywne i odizolowane odczucie. Pozdrawiam
  6. Witam, podoba mi się kilka momentów tego wiersza, choć co prawda nie wiem o kim mowa, to jest tu coś, co biorę jak swoje. I to zakończenie mnie ujęło, choć już gdzieś słyszałam taką metaforę, to nie ujmuję tym dobrego wrażenia i głębi. Pozdrawiam:)
  7. Witam. Tak, nawet te niektóre 'niezdrowe' ideologie. Najgorsze, że w teorii, w ideologiach jest wiele piękna i słuszności, ale w praktyce często dochodzi do wypaczeń. Pozdrawiam, miło, że udało się przyciągnąć na chwilę.
  8. Dzięki, miło:)
  9. żeby ubrać to bardziej w wiersz. pozdr. Wiem, macie racje Annie, Beto, Kocie. Zresztą domyślałam się, że zostanie to tak to odebrane - nawet myślałam jak go uwierszowić, ale w efekcie tylko pokasowałam kilka nadbagażowych słów. Musiałabym mocno przerobić ten 'twór', i mam to w planie, ale jeszcze nie mam wizji jak. Wiesz już Kocie, że to nie pierwszy mój prozo-wiersz, w nowych już tego chyba nie popełniam, ale starsze nie zawsze umiem przemeblować. Dziękuję za Wasze komentarze i odczucia. Pzdr:)
  10. Nie ukrywam, że jestem zaskoczona, miło mi:)
  11. ciężko mi myśleć o świecie przez który przemawia polityka i prześcigam się w myślach co gorsze? fanatyczna twarz religii czy wyrachowany teatr masek i cieni? idee piękne i dumne jak posągi wysysają, podduszają, trują gazem zarówno wrogów jak i nosicieli nie zaznasz tu prawdy a pewność możesz mieć tylko do siebie a i to nie zawsze bo może już cię zaprogramowali lub wirus właśnie zmienia twoje dane póki jestem gdzieś obok staram się chociaż zrozumieć i wiesz co? każdy ma trochę racji i to nawet sporo szkoda bo szpony idei nie lubią braku krwi a karty gazet i historii milczą o tym co przeszło szczęśliwie i bez szwanku 2016
  12. Jest tu sporo racji, niestety. I też jak beta_b odczułam tą formę jako piosenkę. Pozdrawiam
  13. To mam nadzieję, że to jednak drabinka...A to taki wiersz-pułapka;) Fiszka zapowiadająca być może jakiś gorący, romantyczny, albo rubaszny obraz, zależy kto czego oczekuje, a w środku - cóż, kocyk zaciągnięty:) Po drugie - czułości owszem, ale intymności, nawet wydumanej, jakoś bym nie chciała wyjawiać. No to takie dwa impulsy tego wiersza... Więc to raczej mój pierwszy i ostatni 'erotyk', choć w ewentualnej kontynuacji mogłabym jeszcze zgasić światło, hmm :D No to jednak: 'Tajemnice alkowy 2. Zgaszone światło' Witaj, wejdże gościu drogi Co chcesz podpatrzeć to i tamto Tylko wchodząc uważaj na progi Bo właśnie stopą zgasiłam światło Ponoć brak jednego wyostrza drugie I teraz twoje wyczulone uszy Może dosłyszą co w sobie obudzę I jeszcze lepiej wyobrażą te... ruchy :P tak, teraz to już ostatni. Choć zaczęła mi świtać w głowie cała saga: 'TA3.Przespana noc', 'TA4.Przebudzenie dziecka', 'TA5.Złośliwa sprężyna'. Ale chyba sobie odpuszcze, zostawię na czarną godzinę:) Ps. Z tą firanką nie ma sprawy, bo i tak po nd wybieram się po nowe, serio:) Pozdrawiam:)
  14. Oj tam się rozdrabniać, łańcuszek szczęścia od razu:P Ja to jakaś konserwatywna chyba jestem na te czasy, póki co:P choć poerotomanić w mowie, oj zdarza się często, i masę eropodtekstów nasuwa mi głowa - ale bez wdrażania w osobiste szczegóły:) Pzdr
  15. Witaj:) Do tej pory nie komentowałam początkującym. Wiersz coś ma w sobie, jak dla mnie, ale ale...:) Przyczepię się, jak zapewne inni, do zbyt wielu końcówek 'się' w końcach wersów (w cytowanych powyżej), spokojnie można znaleźć zastępstwo lub czasem przełożyć 'się' przed czasownik, plus to 'jej' z ostatniego wersu. Np. Uciekam boję się - uciekam w strachu. Nie wymieniam dalej, bo to mają być Twoje słowa i praca, choć zaraz być może dostaniesz litanię opcji:P Warto pokombinować, bo wiersz zyska, a to go osłabia - rymy się z się dostają zero punktów, że tak powiem, u czytających. Dalej - pierwszy wers - spokojnie można wyciąć 'płynie' i zostawić: Aortą płonie ma gorąca krew. Bardziej malowniczo i metaforycznie. Co do ogółu gryzie mnie trochę rytmika wiersza narzucona tymi rymami, coś tu czka, jest nierówno. Ja bym pokusiła się zrobić z niego albo biały wiersz, albo wyrównać. Jak popracujesz nad wersami z się, to sąsiednie wersy być może będą się prosiły o małe zmiany, by nadążyć za melodią, którą można tu utworzyć. Choćby delikatnie jak w pierwszej zwrotce, która zresztą najbardziej mi się podoba. Jestem amatorką, nie wyrocznią, ale takie są moje subiektywne odczucia. Glinę masz, teraz trzeba jeszczę ją trochę pomodelować. Tak na koniec: witaj na forum:) Nie bój się krytyki i nie poddawaj, gdy się pojawi (przeczytaj regulamin, on trafnie to ujmuje). Potraktuj to jako warsztat, zresztą słowami na wstępie deklarujesz niejako taką chęć i świadomość. Pamiętaj, że to Twoje twory, Ty wiesz co chcesz nimi powiedzieć, nie na wszystkie podpowiedzi musisz się zgadzać, bo często są subiektywne. Pozdrawiam:)
  16. Witam, ładna i udana riposta. Ta druga zwrotka najbardziej przypadła mi do gustu, bo najmniej 'oklepana' w myśleniu o wspomnieniach, delikatnie zwraca uwagę na ich złudność , podkoloryzowanie i być może niebezpieczeństwo zrobienia czegoś jak w młodości, gdy ciało już nie te, lub choćby wzbudzenie (niemożliwego? nierozsądnego?) pragnienia - jeśli moja jej interpretacja jest słuszna. Nie mówię tym, że reszta wiersza jest oklepana, nie nie :) Pozdrawiam
  17. No trudno, gorzej jak za 100lat na podstawie tego wiersza ktoś napisze w ówczesnej wikipedii, że autorka była z pewnością bisex :) (Nie żeby to było moim marzeniem, ale od razu pomyślałam jak w szkole były czasem narzucane interpretacje wierszy, zaś inne pomysły były już często 'błędne'). Dzięki:) Pozdrawiam:)
  18. Myślę sobie, że quasi-erotykiem Są niemal wszystkie osobiste wiersze Bo odkrywamy swoją duszę jak du.ę Więc tej prawdziwej wam już oszczędzę :) Pozdrawiam i miło mi znów gościć:)
  19. Nie, nie przegiąłeś, przynajmniej ja nie odczułam żadnej urazy:) Raczej się zaśmiałam z tego, że przypadkiem to może być tak przewrotnie odebrane. Ale wolałam nie być tajemnicza i sprostować, że nie chodzą mi po głowie takie przeplatanki :D Też toleruję, gdy ktoś woli/musi inaczej, chociaż nasze ciała są stworzone w pewnym schemacie... Ale niech każdy sobie rzepkę skrobie, na swój sposób :)
  20. Haha no wiesz! Nawet nie pomyślałabym o takiej interpretacji tego 'zabiegu'. No i co można przemycić między wierszami, akurat tutaj nieświadomie! Żeby nie było, wyłącznie wersja mono, ta standardowa, uzupełniająca się;) A zmienność form w tym gorącym erotyku celowa, bo nie chciałam użyć zwrotu 'wy', ani tylko żeńskiego lub męskiego, ani 'ty, czytelniku', więc wpadłam na taką przeplatankę:) pzdr
  21. Deonix ma w moim odczuciu wielką słuszność, dobrze ujęte. Sentyment do wspomnień to słodycz minionych chwil, ich zapach i smak. Ale to też i zdradliwy smakołyk, gdy spożywany w nadmiarze zastępuje inne, treściwsze pokarmy. Pozdrawiam
  22. Pierwsza zwrotka mi się podoba:)
  23. :) no a ja nie próżnowałam przez ostatnie pół godziny i w gotowych jest mój pierwszy, b.gorrrący erotyk hihi Sorki, że komentarze nie były nt wiersza. Nie od razu go zrozumiałam, w ogóle jak przeczytałam pierwszy raz, potem drugi, to miałam wrażenie, że czytam zupełnie inny, zmieniony, o czymś innym. Heh magia umysłu! Pozdrawiam
  24. Zajrzałeś tutaj jak pod kołderkę Którą słowami zsunąć bym miała Zerknęłaś być może nieśmiało lub chętnie By wśród moich - poczuć swoje pragnienia Może liczyłeś na namiętne usta Też chciałaś odczuć ciepło dłoni Wybaczcie, być może nie trafię w gusta Zostawiając pod kocem tajniki swych nocy :D
  25. Luule

    Poplątani

    Sieci miasta, nici garstka – poplątane Rozmyte światła, oczy zmęczone, niewyspane Kroki niepewne i jakby kulą dociążane Myśli rozbite, przeryte, niewyjustowane Labiryntów głowy korytarze ślepych zaułków Zagubieni, pogubieni nie rozplątujemy sznurków Czyżbyśmy byli księżyca marionetami Czy to sami jesteśmy zanadto poplątani By żyć! Potykamy się o siebie jak fajtłapa Duże dzieci co nie zasną bez włączonego światła Niby silni, niby twardzi i poukładani A tacy słabi, tacy mali w starciu z problemami W sobie gdzieś schowani, zwici jak kłębek nici Uśmiech? Sztuczny, znikomy, pospolity… Sama czasem nie wiem czy to życie czy atrapa Pozawieszani nitkami do firmamentu świata? Są dni, że sznurki odpadają a kukiełki ożywają Chodzę wtedy zwinnie jak po pajęczynie pająk Nie wszystko jeszcze stracone , odnajduję pogubione Myśli i dni – cisza… spokój w głowie Rozplątując supeł z wczoraj, wiem, to było słabe Jednak tak łatwo się poddaję, gdy znów mnie to łapie Jak na lasso, czasem nawet nie próbując się uwolnić Nie poddawaj się, daj spokój drzewu i sznurowi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...