-
Postów
1 591 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
12
Treść opublikowana przez Luule
-
Pochwała waz greckich
Luule odpowiedział(a) na Tomasz Kucina utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ależ tu macie imprezę światłowódową, a ja myślałam, że te hoty to na temat wiersza;) choć niejako naokoło dzbana. No i te Pegazy- rozwaliłeś:D Udanego party;) -
Cienie poetów
Luule odpowiedział(a) na Manuel del Kiro utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Taka romantyczna i mocno patetyczna wizja. Spodobały mi się pewne momenty, aczkolwiek, jak dla mnie, przydałoby się jeszcze dopracować. Choć to może kwestia gustu;) pozdrawiam -
a ja piszę wiersze mięśniem choć zwoje przejmują pióro powiew impuls - wtedy jestem istotą szarą i ponurą a gdy zaśnie w swej komorze ujrzy światło od komnaty i trzepocze do niej chyżo już nie ćma motyl lunatyk i swą barwą i swym pyłkiem tajemnym śpiewem rodzi wiosnę poznasz kiedy - wtedy tkliwie pną się słowa niemal bezgłośnie
-
Ta druga zwrotka mówi najwięcej, a do tego mówi pięknie:) pozdrawiam
-
Brzmi dwuznacznie;) Janek z Jackiem szklanka w szklankę w szranki idą na głębokie przeżywanie chwil minionych i łapanie tej bieżącej Jacek w winyl wbił igiełkę pięknie trzeszczy szklą się oczy przetańczyli w tą melodię z Jankiem czarną butlę nocy ;) a tak na poważnie, to dziękuję. No i życzę powodzenia, niech uniesie, a upadek będzie lekkim;) miłego wieczora?
-
Widzę to nieporadne pisklę i odczuwam pragnienie, ku chmurom, rozumiem potrzebę odnalezienie złotego środka. Ładny wiersz:)
-
Mól książkowy
Luule odpowiedział(a) na Krzysic4 czarno bialym utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Czy to też dotyczy domowych porządków?:) -
Mól książkowy
Luule odpowiedział(a) na Krzysic4 czarno bialym utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
No co Ty, to by Redtjub nie istniał;) Chyba, że chodzi Ci o tantiemy, jak wydasz tomik, to współautorom jakieś procenty wtedy spłyną heh -
Mól książkowy
Luule odpowiedział(a) na Krzysic4 czarno bialym utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
O nie, wolę popatrzeć;P -
Mól książkowy
Luule odpowiedział(a) na Krzysic4 czarno bialym utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Uwielbiam takie wiersze-duometafory. Na pierwszy rzut czytam go jak erotyk pod metaforą poezji ( a jak piszesz o odwróceniu kartki to mam pewien obraz w głowie heh), potem o poezji pod woalem erotyku, i to mnie rozpala jeszcze mocniej - na myśl - jak czasem potrafi rozpalić poezja:) troszkę szkoda, że to praca zbiorowa, tak wywnioskowałam, można powiedzieć więc - poetycka org.ia :P pozdrawiam -
Thank U wszystkim, co poczuli:)
-
A niech pourzeka wirtualnie:) W trakcie pisania nawiedziła mnie naga Morissette. W transie? W sumie można to tak nazwać, bo nie jest to stety niestety naturalny ani częsty stan. Niemal każdy bodziec - delikatnym pogłębiaczem, rozbieraczem, ale muzyka i słowa chyba największym, niesione od ucha wgłąb wielką falą. Dziękuję Tomku:)
-
Efekt kuli śnieżnej, albo domina:P A ja myślę, że to mogło być połączenie efektu płatka i wymiany zdań pod wierszem Czarka Płataka:D i wykluł się onże z natchnienia i obrony heh Dzięki, miło 'podać dalej' coś pozytywnego.
-
A ja znam tylko ten klip chyba;) Magnolie kojarzą mi się z pięknie ukwieconym drzewem, a potem z dość szybkim opadnięciem płatków kwiatków - które tworzą pokaźny dywan...chodzi mi tylko o płatki. Wiem, że obraz z odczuciem może być ciut sprzeczny, bo oblatywanie kwiatów sprawia, że drzewo jest gołe i przez to traci swój walor. A Peelka jest wdzięczna za ten stan- jeśli można go nazwać- pozytywnej melancholii, jak te spadające powoli płatki.
-
Miewam:) jak pęknie pancerna szybka:) Chyba każdemu się zdarza-choćby chwila, choćby część dnia
-
Ładnie te liście podpaliłaś MaksMaro:)
-
A więc ja dalej wchłaniam te kalorie i radość, z tej od Ciebie słodyczy:)
-
Super, dziękuję. Tym bardziej, że to u mnie rzadkość:)
-
Ja też znam tylko tą jedną Alanis:) pamiętasz klip do 'thank you'? A z tym krzewem, może nie widać tego jasno w treści, ale chodziło mi o Dzięki za serducho. Ależ czepliwi dla siebie jesteśmy, ale może i dobrze:)
-
Heh trafia po paru chwilach i otula 'zcichapękiem' jak np.leśny Bris, a zaraz jestem głębiej i czuję jak pachnie las. I to trochę jak ze znanym hasłem- czy to ptak, czy samolot? nie, to superman (jakoś tak). I tak miałam w tym wypadku. Partner, dziecko? Nie, wiersz! (Ale też może źle czytam?). A z tą prawdą na końcu? Oj, Duszko, rozbrajasz:) Że brak mi słów. wiem, że to wygląda jak towarzystwo adoracji, ale co zrobić, gdy tak ciągle uwodzisz:)
-
Nawet nie wiesz jak się cieszę z Twojego komentarza:) Bo odczułaś tak, jak ja czułam pisząc, a czułam... bardzo miękko, że tak to ujmę. Choć teraz jak czytam, to wydaje mi się to bardziej surowe, nie tak delikatne jak tamten stan. Ale skoro tak przemówiło do Ciebie i odczytałaś tą aurę, to ...chyba jednak się udało:) Miłość? Chyba tak. Do siebie, świata, muzyki i słów... A ów miły stan podkręciło przeczytanie tłumaczenia 'Imagine' Lennona, nie wiem czemu, ale dopiero dziś to sprawdziłam. Dziękuję Duszko?
-
dotknęło i rozbiera płatek po płatku jak magnolii już obleciały krzew jak Alanis na środku bez rozmytego łona włosy zbyt krótkie odsłonięta pierś potrącają dźwięki słowa otokę z kryształu - mur kruszą w chrzęst drobinek przezroczysta skóra ekranem przychylność serca rozdziela ochoczo krew wszystkiemu - dziękuję
-
Z rozmyślań o EBE
Luule odpowiedział(a) na Tomasz Kucina utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Wow, przeczytałam tymczasem dwa, ale obiecuję wrócić, gdy czas będzie łaskawszy. Bo zapowiada się ciekawie:) -
Jasne, mail też jest formą listu, tylko nowoczesną, a często z racji na tą szybkość i dostępność- krótszą. no bo jak się z kimś w miarę jest w kontakcie, to też się zadzwoni, albo wyśle smsa. Ale wydaje mi się, że jak już pisało się list, to był on dłuższy, opowiadający więcej, teraz jest chyba bardziej zdawkowo. Mi po głowie od kilku lat chodzi pewien plan i mam nawet już na niego pomysł, ale zajmie mi to pół roku albo rok, mam nadzieję, że tylko:D Oczywiście można chcieć, praktykować, ale właśnie - ciekawe czy nadal umiemy? Jednak umysł przeszedł rewolucję wraz z postępem, tym oczekiwaniem szybkości, o której mówi Czaru, i mimo sentymentu, może to już jednak być dla nas niewygodne, niepraktyczne. Pozdrawiam!
-
No ta druga zwrotka z mamutami uwiodła mnie i rozbawiła, no i te refreny i zwrotki...Ogólnie całość- choć jestem po tej białej stronie;) ale o tym już było kilka rozmów, nie zagajam więc. Co do listów też mi żal, (później coś Ci opowiem), a teraz spytam w aluzji do samej siebie, czy w ramach buntu wysyłasz komuś listy? Bo ja tak gadam, gadam o listach, że to było fajne, piękne, i na przestrzeni 10 lat napisałam... jeden. No, powiedzmy, że dwa. Także wzdycham, a nie piszę. Pisać na żywca? Bez Delete?! O matko!:D