-
Postów
2 363 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Treść opublikowana przez azk
-
Myślę, że nie tylko na poetów, istot, które chyba najrealniej stąpają po ziemi, wmawiając innym, że głowa to w obłokach, dotyczy ta recepta. Nie szuka się odmiany kiedy świat poukładany. Fajnie opowiedziane: uff... blisko bandy :) Pozdrawiam
-
Jak pachnie kompot malinowy...
azk odpowiedział(a) na _M_arianna_ utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
ze smakiem :) Jak rozplątana helisa - bez drugiej nitki DNA :) Ja z kompotów cenię tylko makowy, Marianno, a jak się trzeba rozgrzać to tylko naleweczka. Sympatyczny wiersz i sorry za napad głupawki. Pozdrawiam :) -
jesienny motyl
azk odpowiedział(a) na Andrzej_Wojnowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
tutaj pewnie dokleili w drukarni niepotrzebne "a". Natomiast zamiast szatą można napisać było siatką np. gdy pająk grodził drogę siatką ale to szczegół "tej" zbędne - ponieważ do pary masz 8-zgłoskowy wers : więc zaimek załamuje rytm, a nic nie wnosi z zasadzie. A poza tym wiersz cudeńko. Pozdrawiam :) -
Jeszcze jedno. W poprzednim skrypcie utworów na stronie było co najmniej 50. Nie pamiętam już bo może i 100. W obecnej wersji jest 30 publikacji. To z 3 dni zaledwie. Ja wolałbym żeby strona obejmowała tydzień. Ale oczywiście jeśli i inni podzielają te zdanie.
-
Tak. Skrypt traktuje je jak wytwór literacki. To co pisałem JADerowi, jeśli będzie rozróżnienie na działy, to tematy forum będą pomijane jeśli nie powstanie dla nich osobna zakładka. Natomiast Marlett chce więcej. Kobiety....
-
To samo napisał mi Mateusz, JADer'ze. Widać nie zakładałeś postów na forum dyskusyjnym, ale obecny skrypt traktuje je jak utwór. Zresztą co masz na którymkolwiek z działów foruma? "Nowy utwór". Co prawda, Mateusz obiecał, że będą zakładki na prozę, warsztat i wiersze, więc tematy postów nie będą wyświetlać się wcale, albo trafią do działu forum, pod warunkiem, że taki zostanie przewidziany.
-
Po takim wierszu z pewnością nie będziesz musiał sam sobie robić kolacji. Pod warunkiem, że nie doczytasz koleżance małżonce ostatniej zwrotki, bo może być suchy chleb, jak dojdzie do wniosku, że wierność małżonka z braku wyboru. A co do puenty, bardzo dowcipna, ale przeczytałem tak jak, zaproponowała Beta. Bo mam dysleksję. Pozdrawiam :)
-
No i tak robię i mam oprócz utworów, Mateuszu, posty zakładane na forum. Może coś z moją myszą nie tak? Pozdrawiam
-
Najpiękniejsze miejsce na ziemi
azk odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
To właśnie jest pierwsza definicja słowa ojczyzna. Pozdrawiam, Waldemarze :) -
Ja czytam sobie osiągnęłam. Bo tak mi się daje poukładać. W moim pojęciu to nie jest stan przejściowy. Być może od tym pojęciem ukrywasz jakiś swój stan. Ale skąd mi, malutkiemu kotkowi, o tym wiedzieć? W moim czytaniu prawdopodobnie sens przesłania jest inny zakładając, że osiągam jest symbolem głęboko subiektywnym. Pozdrawiam
-
I ja popieram. Co prawda moja wytfurczość nie jest tak bogata, ale wkurza mnie na przykład to, że posty z forum mieszają się z wierszami. Jeśli ktoś chce przeczytać czyjeś wiersze, to niekoniecznie musi być zainteresowany wątkami tworzonymi w dyskusjach.
-
JESIENNA BAJKA O LESIE.
azk odpowiedział(a) na Anna Świętokrzyska utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bajeczny opis. Takie wiersze się piszę kiedy natura czai się za progiem. Pozdrawiam :) -
Czy my się znamy
azk odpowiedział(a) na Andrzej_Wojnowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nie trzymasz do końca rytmu. Ostatni wers jest fatalny jeśli chodzi właśnie o rytm. Myślę, że powinieneś pokombinować. I ze względu na ten finał nie mogę dać serduszka. Reszta jest bardzo OK. Więc cieszę się, że Twój warsztat jest coraz lepszy. Pozdrawiam -
Głaskać kota?
azk odpowiedział(a) na Natalia Urbaniak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) -
(Młodego na mieszkanie)
azk odpowiedział(a) na beta_b utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Oj, po tym co, a właściwie kogo, zobaczyłem na Smolnej w ostatnią niedzielę muszę się łapać za obie łapki, aby nie odpisać na to ogłoszenie. Starszy - to ja. Tylko z tą wypłatą mogłoby być nieco krucho. Koty to powsinogi, nigdzie miejsca nie zagrzeją, chyba, że pod pierzyną, albo ma przypiecku. Pozdrawiam -
czarno biały telewizor
azk odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Kojarzy mi się z PRL i DTV :) Pozdrawiam -
Wróć Spartakusie
azk odpowiedział(a) na Andrzej_Wojnowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
dobiegło życie :) -
Drzwi do smutku
azk odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Radość i szczęście możemy docenić tylko wtedy, kiedy poznamy ich przeciwne stany. Pozdrawiam, Waldemarze. -
Pogoniłam dziś kota
azk odpowiedział(a) na Natalia Urbaniak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Zawsze mi niezmiernie żal takich ludzi. Ale co prawda ludzie są różni. I trafiają się tak silni i niezależni jak nasza Autorka. :) -
No i 7 lat nieszczęścia, potem się znowu uśmiechniesz. Pozdrawiam :)
-
Wróć Spartakusie
azk odpowiedział(a) na Andrzej_Wojnowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Takie coś pokażę pazurkiem. Poza tym bardzo dobrze. Widać już większą łatwość w sprawianiu aby wers nie wydawał się wymuszony. A swoją drogą ciekawe czym się to skończy? Pozdrawiam :) -
Pogoniłam dziś kota
azk odpowiedział(a) na Natalia Urbaniak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
To już wiesz. Pozdrawiam Marcinie -
Pogoniłam dziś kota
azk odpowiedział(a) na Natalia Urbaniak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Oj... :) Ale to miło, że ja nikogo się nie boję, choćby mamut to ustoję. Ostatnią rzeczą na jakiej by mi zależało, to byłoby pogonienie Natalki. I martwiłem się, czy przypadkiem nie uraziłem Ciebie, bo tak raptem zamilkłaś. Ale teraz widzę, że w tym czasie wykuwał się ten wierszyk. I broń boże gnębił. Patrzę na tych młodych ludzi, którzy wrzucają tutaj wierszyki i tyle. Co jakiś czas zaglądają tylko po to aby sprawdzić czy portal padł oszołomiony ich głębią do stóp. A tutaj ani wyświetleń, ani komentarzy... I zaglądają coraz rzadziej, rzadziej... Takie rzucanie grochem o ścianę z tego im wychodzi. Co prawda groch Twój, ale ściana już NASZA. Jeśli uraziłem swoją bezceremonialnością i specyficznym, to wiem, poczuciem humoru, to przepraszam najmocniej. Nie próbuję wydzierać spod Ciebie Twojego kawałka podłogi. Więc cieszę się, ze nadal jesteś z NAMI. Chociaż ja nie zamierzam czytać Twoich wierszy, pomimo tego, ze dałyby mi się. Pozdrawiam i pokornie proszę o wybaczenie fot : https://miauhau.pl/czytelnia/smutny-kotek.html -
A jak się podobało "Czechowowi"? Dla mnie narracja jest rewelacyjna. Pozdrawiam
-
Za światło i za sprzątaczki trzeba było płacić majątek na tym piętrze co miesiąc :) Pozdrawiam :)