Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

azk

Użytkownicy
  • Postów

    2 363
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez azk

  1. Myślę, że nie tylko na poetów, istot, które chyba najrealniej stąpają po ziemi, wmawiając innym, że głowa to w obłokach, dotyczy ta recepta. Nie szuka się odmiany kiedy świat poukładany. Fajnie opowiedziane: uff... blisko bandy :) Pozdrawiam
  2. ze smakiem :) Jak rozplątana helisa - bez drugiej nitki DNA :) Ja z kompotów cenię tylko makowy, Marianno, a jak się trzeba rozgrzać to tylko naleweczka. Sympatyczny wiersz i sorry za napad głupawki. Pozdrawiam :)
  3. tutaj pewnie dokleili w drukarni niepotrzebne "a". Natomiast zamiast szatą można napisać było siatką np. gdy pająk grodził drogę siatką ale to szczegół "tej" zbędne - ponieważ do pary masz 8-zgłoskowy wers : więc zaimek załamuje rytm, a nic nie wnosi z zasadzie. A poza tym wiersz cudeńko. Pozdrawiam :)
  4. Jeszcze jedno. W poprzednim skrypcie utworów na stronie było co najmniej 50. Nie pamiętam już bo może i 100. W obecnej wersji jest 30 publikacji. To z 3 dni zaledwie. Ja wolałbym żeby strona obejmowała tydzień. Ale oczywiście jeśli i inni podzielają te zdanie.
  5. Tak. Skrypt traktuje je jak wytwór literacki. To co pisałem JADerowi, jeśli będzie rozróżnienie na działy, to tematy forum będą pomijane jeśli nie powstanie dla nich osobna zakładka. Natomiast Marlett chce więcej. Kobiety....
  6. To samo napisał mi Mateusz, JADer'ze. Widać nie zakładałeś postów na forum dyskusyjnym, ale obecny skrypt traktuje je jak utwór. Zresztą co masz na którymkolwiek z działów foruma? "Nowy utwór". Co prawda, Mateusz obiecał, że będą zakładki na prozę, warsztat i wiersze, więc tematy postów nie będą wyświetlać się wcale, albo trafią do działu forum, pod warunkiem, że taki zostanie przewidziany.
  7. Po takim wierszu z pewnością nie będziesz musiał sam sobie robić kolacji. Pod warunkiem, że nie doczytasz koleżance małżonce ostatniej zwrotki, bo może być suchy chleb, jak dojdzie do wniosku, że wierność małżonka z braku wyboru. A co do puenty, bardzo dowcipna, ale przeczytałem tak jak, zaproponowała Beta. Bo mam dysleksję. Pozdrawiam :)
  8. No i tak robię i mam oprócz utworów, Mateuszu, posty zakładane na forum. Może coś z moją myszą nie tak? Pozdrawiam
  9. To właśnie jest pierwsza definicja słowa ojczyzna. Pozdrawiam, Waldemarze :)
  10. Ja czytam sobie osiągnęłam. Bo tak mi się daje poukładać. W moim pojęciu to nie jest stan przejściowy. Być może od tym pojęciem ukrywasz jakiś swój stan. Ale skąd mi, malutkiemu kotkowi, o tym wiedzieć? W moim czytaniu prawdopodobnie sens przesłania jest inny zakładając, że osiągam jest symbolem głęboko subiektywnym. Pozdrawiam
  11. I ja popieram. Co prawda moja wytfurczość nie jest tak bogata, ale wkurza mnie na przykład to, że posty z forum mieszają się z wierszami. Jeśli ktoś chce przeczytać czyjeś wiersze, to niekoniecznie musi być zainteresowany wątkami tworzonymi w dyskusjach.
  12. Bajeczny opis. Takie wiersze się piszę kiedy natura czai się za progiem. Pozdrawiam :)
  13. Nie trzymasz do końca rytmu. Ostatni wers jest fatalny jeśli chodzi właśnie o rytm. Myślę, że powinieneś pokombinować. I ze względu na ten finał nie mogę dać serduszka. Reszta jest bardzo OK. Więc cieszę się, że Twój warsztat jest coraz lepszy. Pozdrawiam
  14. :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
  15. Oj, po tym co, a właściwie kogo, zobaczyłem na Smolnej w ostatnią niedzielę muszę się łapać za obie łapki, aby nie odpisać na to ogłoszenie. Starszy - to ja. Tylko z tą wypłatą mogłoby być nieco krucho. Koty to powsinogi, nigdzie miejsca nie zagrzeją, chyba, że pod pierzyną, albo ma przypiecku. Pozdrawiam
  16. Kojarzy mi się z PRL i DTV :) Pozdrawiam
  17. dobiegło życie :)
  18. Radość i szczęście możemy docenić tylko wtedy, kiedy poznamy ich przeciwne stany. Pozdrawiam, Waldemarze.
  19. Zawsze mi niezmiernie żal takich ludzi. Ale co prawda ludzie są różni. I trafiają się tak silni i niezależni jak nasza Autorka. :)
  20. No i 7 lat nieszczęścia, potem się znowu uśmiechniesz. Pozdrawiam :)
  21. Takie coś pokażę pazurkiem. Poza tym bardzo dobrze. Widać już większą łatwość w sprawianiu aby wers nie wydawał się wymuszony. A swoją drogą ciekawe czym się to skończy? Pozdrawiam :)
  22. To już wiesz. Pozdrawiam Marcinie
  23. Oj... :) Ale to miło, że ja nikogo się nie boję, choćby mamut to ustoję. Ostatnią rzeczą na jakiej by mi zależało, to byłoby pogonienie Natalki. I martwiłem się, czy przypadkiem nie uraziłem Ciebie, bo tak raptem zamilkłaś. Ale teraz widzę, że w tym czasie wykuwał się ten wierszyk. I broń boże gnębił. Patrzę na tych młodych ludzi, którzy wrzucają tutaj wierszyki i tyle. Co jakiś czas zaglądają tylko po to aby sprawdzić czy portal padł oszołomiony ich głębią do stóp. A tutaj ani wyświetleń, ani komentarzy... I zaglądają coraz rzadziej, rzadziej... Takie rzucanie grochem o ścianę z tego im wychodzi. Co prawda groch Twój, ale ściana już NASZA. Jeśli uraziłem swoją bezceremonialnością i specyficznym, to wiem, poczuciem humoru, to przepraszam najmocniej. Nie próbuję wydzierać spod Ciebie Twojego kawałka podłogi. Więc cieszę się, ze nadal jesteś z NAMI. Chociaż ja nie zamierzam czytać Twoich wierszy, pomimo tego, ze dałyby mi się. Pozdrawiam i pokornie proszę o wybaczenie fot : https://miauhau.pl/czytelnia/smutny-kotek.html
  24. A jak się podobało "Czechowowi"? Dla mnie narracja jest rewelacyjna. Pozdrawiam
  25. Za światło i za sprzątaczki trzeba było płacić majątek na tym piętrze co miesiąc :) Pozdrawiam :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...