-
Postów
4 964 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Arsis
-
Jaskrawe słońce oślepia i pali… Ocean błękitu nade mną… Źdźbła wysokich traw omiatają ciało… Zachwaszczone drogi, aleje… — wijące się donikąd ścieżki… Jesteś… — nie ma cię… Przepadłaś na skraju ciszy i zapomnienia… Gorący wiatr wykruszył twoje blade usta… Wypalił oczy… Wokół — drewniane domy bez okien i drzwi… … kryte słomą strzechy… Zardzewiałe koła, obręcze… Stosy cegieł, kamieni… — opiłków żelaza… … wypalony piec… Podkowy, pręty… … ostrza kos… Rozsypane w pył — artefakty — przeszłego czasu … Snują się bez celu zagubione widma obojętnych za życia ludzi, lecz — widziane tylko — przeze mnie… Krople potu na czole… … upalny dzień lipca… W powietrzu — kołujące chmary owadów… … stroją swoje skrzypce ukryte po kątach świerszcze… (Włodzimierz Zastawniak, 2021-07-13)
-
@Somalija ćma teresa, uciekła mi perfidnie...
-
multiplikacja
Arsis odpowiedział(a) na Renata Banasiak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Renata Banasiak ależ jest... -
@Somalija wiem, że doszłoby wtedy do anihilacji... zobaczyłabyś mnie wtedy w niebie w wielkim rozbłysku...
-
Przytulam się do ścian pustego mieszkania… Noc rozświetlają jedynie zygzaki błyskawic… Szmer, szum… … samotność… Perlą się na szybach krople deszczu… Uderzają o blaszane parapety, niczym ziarenka suchego grochu… Chwieją się gałęzie… … drzewa… Przykładam ucho do chłodnego tynku, wyławiając odległe westchnienia i szepty… Wysublimowane konstrukcje zdań — wygłaszane nie wiadomo, przez kogo — i — do kogo… … wyczuwam pod drżącymi palcami — spajające wszystko ziarenka piasku… Próba kontaktu kończy się fiaskiem, albowiem dzieli nas — zbyt wielka otchłań czasu… W lustrze stojącego trema przesuwa się powoli — blade widmo mojego odbicia… Śledzące — każdy — mój krok… Zbudowane wyłącznie z cząstek antymaterii… … stworzenie na wpół żywe, na wpół — martwe… (Włodzimierz Zastawniak, 2021-07-12)
-
@Somalija skoro zakochany, to, co ja mu będę bronił... tylko nie wiem, co na to teresa...
-
@Somalija teresa siedzi, gdzieś w fałdach zasłony, nie chce mi się jej szukać...
-
@Somalija kończę czytać "pułkownika lawrence`a, jeana beraud-villars`a...
-
@Somalija o, cholera... rzeźba ala venus z milo, tudzież atena partenos? nie przeszkadzam, zatem...
-
@Somalija hej...
-
@Gosława miny? jakie miny? nie masz chyba na myśli przeciwpancernych, czy przeciwpiechotnych?
-
@Leszczym przyznam się bez bicia, że podebrałem koncept renacie, i mam nadzieję, że nie będzie mi miała tego za złe...w razie czego mam dla niej garść poziomek, tudzież malin... ps. ponieważ, co dobre, to trzeba z tego korzystać, co nie? mam nadzieję, że nie będzie renata domagać się ode mnie tantiem-ów z tytułu praw autorskich... ;)
-
@Gosława jeśli nagrodą będzie ćwiarta arbuza, to tak... @Gosława ps. ta klasa, to skojarzyła mi się bardziej z "umarłą klasą", tadeusza kantora... kto to teraz ogląda, czyta...
-
Żółtawa, słoneczna plama — przesuwa się wolno po ścianie… Wchłaniają mnie słoje przeszłego czasu… … z frontu szafy, blatu stołu… — podłogi… Zatrzymane w kadrze umysłu martwe obrazy, znajome twarze… Uśmiechy, gesty symbole… Cisza, kurz... Samotność… Książki na półkach… Pionowo, poziomo … na ukos… Zdewastowany układ… Zakurzona sterta pokreślonych kartek… … urwanych fraz… … myśli… Niedokończonych, pogniecionych… — zgniecionych w kulki… Przywołują mnie, gdzieś z otchłani epok — głosy bliskich… Zapewniają o miłości, tęsknocie i bólu… … albo stają się znowu — w mrokach nieistnienia — szumiącą piskliwie ciszą… (Włodzimierz Zastawniak, 2021-07-11)
-
@Somalija
-
Powrót Tuska
Arsis odpowiedział(a) na Father Punguenty utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Father Punguenty nie ma to jak bolszewicki konus o mentalności "ciepłego, kochającego", aleksandra, co nie? bo ten, to dopiero lejce w ręku spina...