Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Justyna Adamczewska

Użytkownicy
  • Postów

    6 866
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    73

Treść opublikowana przez Justyna Adamczewska

  1. befano, cześć. Ciarki mam na plecach po lekturze Twego wiersza. A wers, który przytoczyłam - eh, jak moje patrzenie na świat. Pozdrawiam. J.
  2. O, Alu, to piękne, co napisałaś. I ważne, co "pogrubiłam". Jednak ja tak odebrałam wiersz, cóż pewnie brakuje mi Twojego optymizmu. Serdeczności. J Super kotki. Uwielbiam koty - zresztą wiesz to. Tylko ten czarny jakiś niedobry dla Rudaska. Może jednak da się namówić na przyjaźń?
  3. Polman to tez Polska
  4. Witaj Bona, wiersz o strasznych wydarzeniach. Pisany w 1. os. l. poj. jakby pamiętnik, tego, co już nie żyje, bo strzelono mu w potylicę. Strzelający później napił się wódki i papierosa zapalił, aby nerwy usopokoić. Tak oprawcy się znieczulają. Tylko, ze dla mnie to z drugiej strony, taka sucha relacja, może inaczej nie można by tego znieść. Ale prawdą jest to, że tych ludzi, zanim zamordowano, ograbino ze wszystkiego: Zabrano cenne i niebezpieczne (wg nich rzeczy), ale nie zabrano Dumy, choć dano STRACH. Z poważaniem J.
  5. Polman, a to Polska
  6. Tak, czytam ze zrozumieniem.
  7. Nie mam. Ludzie są różni i poki tego choć trochę nie zaakceptujesz, będziesz cierpiał, jak ja. Ja nie akceptuję cierpię. Moi bliscy mówią, że zachowuję sie tak, jakbym nie miała skóry, tylko same nerwy na wierzchu - tak boli mnie świat. Ratuję zwierzęta tyle mogę zrobić na teraz.
  8. To było 23 lata temu. Wiedziałeś o tym?
  9. Polman, ja mam szacunek do ludzi i ich cierpienia. Piszę o tym. Poczytaj,np. "syndrom poobozowy", cz "zew bizona", czy 'Verdun'. A czy ktoś reagował na obozy śmierci zakładane przez Niemców w czasie II wojny światowej? Nikt. Co zrobiłes, gdy była wojna w Jugosławii? Tak, To, wg mnie jest tym twierdzeniem. No, bywaj. Ktoś też kiedyś powiedział, ze miliony zabitych w Afryce, to normalne dla tego kontynentu. Poczytaj też o Rwandzie, gdzie w ciagu 100 dni wymordowano prawie milion osób. Ktoś coś z tym zrobił? Nie, zdjęcia, aby to upamiętnić.
  10. „W połowie lat osiemdziesiątych, w wypełnionej po brzegi sali, byłam na spotkaniu z Ryszardem Kapuścińskim, chyba jedynym polskim dziennikarzem i pisarzem, który nie tylko dobrze zna Afrykę, ale głęboko ją czuje. Ktoś go zapytał o głód w Etiopii i o perspektywę uporania się z tymi klęskami raz na zawsze. Kapuściński odpowiedział na to – że głód w tamtym rejonie jest nieodwracalny i chociaż to brzmi strasznie – oni muszą, będą musieli umierać, bo świat nie dysponuje ratunkiem trwałym. Raz, czy drugi przedłuży im się tylko trochę istnienie. Że w tej wielkiej strefie głodu – południowy Sudan, Etiopia, Somalia, Niger – przestaje nawet być ważne, jaki jest rząd i polityka; na zerowym poziomie egzystencji nie ma już polityki. I te wszystkie rzeczy, w które my się bawimy: konflikty, gry sił, rozwiązania przyszłościowe, nawet terroryzm – mogą się zaczynać dopiero od pewnego poziomu egzystencji, poniżej nie ma na to miejsca. Bo głód to skracanie perspektywy myślenia; liczy się tylko to, co będzie za godzinę. Tak mniej więcej mówił, a ja pamiętam ból, z jakim tego słuchałam i z trudem powstrzymywaną chęć protestu. Nie przeciwko słowom, które padały, skądże – pewnie przeciw losowi, który je usprawiedliwiał.” Ewa Szumańska. Pozdrawiam Polman. Justyna.
  11. Polman ale tu bym też polemizowała. Widziałam wiele zła. Jednak każdy kraj ma swoją specyfikę. Piszesz" Te słowa mnie obrażają, ja tak bliźnich nie widzę. Dalej: Zabierają nam tę wolność. I co zrobiłeś dla Sarajewa? Zwiedziłeś, zobaczyłeś, ale czy coś wywalczyłeś? Nie. Pamiętam te słowa, ale tez pamiętam słowa krzyżowanego Jezusa: 'Wy nie płaczcie nade mną, płaczcie nad sobą".
  12. Dziękuje, Mateuszu. Pozdrawiam. J.
  13. Zapraszam w progi mojego domu
  14. befano, oj.
  15. Lady, będę czytać Twoje wiersze, jestem ich b. ciekawa. Dobrej nocy.
  16. No nic nie napisano. Tylko polubiono. Pozdrawiam.
  17. Oxyvio, dziękuje, choć to nie do mnie skierowane słowa. Pozdrawiam.
  18. Lady, dziwny wiersz, taki straszny z lekka. "Bezsilność, słabośc, niemoc..." No, cóż bywa i tak. Mam jeszcze jedno - peel chce oparcia w lustrze? Nie rozumiem. Jak lustro moze być oparciem? No moze chodzi o nasze odbicie w nim. Gdy dobrze wygladamy, co pokazuje lustro, to dobrze się czujemy, ale czasami rzeczywiście mozemy źle wyglądać i lustro też nam to pokaże. Nieubłagane jest. Pozdrawiam. J.
  19. Befano, dziekuję, Dyzio już czytała te, powiedział,że może on jutro coś napisze, a "łumie pisać pazurkiem prawym myślom nadaje ciekawe kształty. Polecam Dyziowe wierszyki tylko, ze on robi w nich wybryki Nie chce obrażać, a czyni to mimowolnie takie to moje kocisko jest swawolne". Dziękuje za czytanie i serduszko, befano. J
  20. Miniaturki (tylko cichutkie) *** I wiosną spadł listek, księżyc uciekł za rzekę - naturo nic nie gadaj! *** II w lesie wyrósł grzyb - sza, to nienaturalne won: do miasta z nim! *** III ciepło energią koszmarne to zjawisko oparzyć może Justyna A.
  21. Jeszcze a' propos mojego wiersza. Ci ludzie walczyli o WOLNOŚĆ. Ginęli, dzięki temu jest 11. 11. Tylko szargany dziś. Piosenka dawna, ale jakże aktualna dzisiaj I jeszcze dodam, nie raz i nie dwa dostałam po łbie za mówienie prawdy. Nikogo z Portalu nie chciałam urazić - proszę wybaczyć, jeśli ktoś poczuł się urażony. J.
  22. Po co tłumaczenia, Jacku? Pomylić się może każdy. Wykasowałes i jest teraz bez pomyłki. Miłego dnia. J.
  23. Tak, widać, a czy to źle? ;))) Ja nie "owijam w bawełnę", cenię szczerość, tylko delikatnie wypowiedzianą. Pozdr.
  24. Jacku, nie trzeba przecież komentować. Nie wymagam. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...