-
Postów
6 866 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
73
Treść opublikowana przez Justyna Adamczewska
-
Błąkała się przez wieczność, zahukana, bezwartościowa, zimna nocami polarnymi, żar dnia otaczał ją bezmyślnie. Przekroczyła też stratosferę, wtedy ciskała jeszcze gromy. Matka karłów i supernowych. Rozwijał się w niej mózg Wszechświata Kochała nie tylko swoje potomstwo, wiedziała - poznała fizyczność, ona - umysł złotych przestworzy, samotnica pośród samotnych. Skokiem w obłąkanej krainie - zastraszonej wrzaskiem ludzików, malunków, run, klinów, kreseczek, cyfr, pisma opasłych ksiąg. Stworzyła bogów dla porządku. Wiedza swą świadomością łkała. Potężna - była służebnicą, komputerowym diplodokiem. Wiedza - błąka się... Justyna A.
-
Yorkshire 2015
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bolku, Fakt, ja na mietle latam. Frajda. Justynka. -
Gdzie się schowało kochanie
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jacku. Dr bez kropki. Chyba, że mówisz i piszesz idę do dr. Gdy skrót kończy się na literę, która jest końcowa takze w całym wyrazie, to nie piszemy po nim kropki. a doktor kończy się na "r", doktora już nie, dlatego tam kropka potrzebna. -
Yorkshire 2015
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bolku, nie za daleko trochę kroczek zrobiłeś? "Oh, sabat - baba tematem." Eh, chopie, tolerancja i szyk - tu ich brak. :((( Przykre. A jeśli uważasz to za dowcip, to groza. -
tulipan
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Jacek_Suchowicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jacku, niech za komentarz posłuży ta oto piosnka: -
Yorkshire 2015
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
-
Yorkshire 2015
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Herbi nie potrzebowałam google, aby dowiedzieć sie o Sylwii Plath. Pozdrawiam i dziękuje za odp. :)) -
Yorkshire 2015
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Czytaczu, nie do mnie skierowane te słowa powyższe,ale pamiętasz, jak kiedyś pisałas nt. haiku. Przytoczyłam haiku w tłumaczeniu Cz. Miłosza - nie zaakceptowałas tego tłumaczenia. I odważyłaś się? Zatem Miłosz, wg Ciebie pisał jak grafoman? Wyjaśnij. Bo często też prosiłam o wyjaśnienia pewnych kwestii przez Ciebie... nie zrobiłaś tego. Nie umiesz czy lekceważysz? :000 -
Cud
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Justyna Adamczewska utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
-
Hibernacje
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na befana_di_campi utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Befano, piękny opis doznań zapachowych. Masz ty talent, Koleżanko. Podr. J. -
Hibernacje
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na befana_di_campi utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Cześć befano. Uwielbiasz "kolorowość" zapewne. Tyle barw. Żółcie, brązy, zieleń. i Te barwy np. antracytu, np. Z tym, ze czyż to nie "makowy i konopny sen"? Dla mnie wiersz - ucieczka od szarości życia. Pozdrawiam. J. -
Geniusz bizona
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Justyna Adamczewska utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Herbie, tak często uzywam tego słowa. Tutaj pierwotnie go nie było i usunęłam je teraz. Lepiej jest. Dziękuję. Herbi, spostrzegawczości gratuluję. pozdr. -
Cud
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Justyna Adamczewska utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Herbie, tak ma nos, bo morska i fale się piętrzą, jak nosy a z nich ich krew tyle ze błękitna, wszak to nie ludzie? Tęcza pojawia się, gdy swiatło i woda się łączą. Tutaj słońce zachodziło czerwono - z błękitną krwią dało "krwawą tęczę" To wyjaśnię wersem z wiersza: Chaos - brak porządku, Luna - przypływy i odpływy morza, stąd i kurhany odkrywają się, czasem i topielcy. To tajemnica istnienia tajemnicy. Pozdrawiam. Dziękuję za komentarz. J. -
Maruda (i to niedouczona)
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Justyna Adamczewska utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Sammi. Ło matko, tak ci godoją o mnie na mieście? "Dyć tylko przelatywasz i przelatywasz. A wiesz co gadajom na mieście? Ino nie wiedzieć, czy to o Cie idzie: O mnie pewnikiem, boć jam na mietle i poganka. Wiesz, że urodziłam się 23. 06. roku nieznanego. To czarodziejski dzień. tylko loto tak prawią, gdy na mnie spozierają; "Co to loto?" A ja na to: toć to jo, swojsko niecnota". Hi. A i już poprawiam "Marudę". Dziękuję. :))) I jeszcze piosnka, oprócz kota, bo ja latam z kotem i z piórkiem (które "wciąż kocham") -
Maruda (i to niedouczona)
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Justyna Adamczewska utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Sammi, dziękuję za wskazówki. Madrze prawisz. A ja słucham mądrych ludzi. Nie marudzisz, aj bardziej namarudziłam. Pozdrawiam. Jeszcze raz dziękuję za czytanie, bo jakoś tak ostatnio mam wrażenie, ze... no nie nie będę juz marudzić. Teraz muszę leciec, ale poprawię. Pozdrawiam. J. -
Bona to J. Kaczmarski o Katyniu.
-
Topielec
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Krzysic4 czarno bialym utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
Marcinie gorzkie słowa wypowiedziane w "zabawny" sposób. Super. Pozdrawiam. -
umarłam
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na ladyoftheflowers utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Lady, taki wiersz o "narzucaniu się" - wybacz, z groźbą w tle. Poddańczo - ostrzegawczy, choć z drugiej strony przebija w nim nuta bezradnej złości. Takie bywają uczucia. Szczególną uwagę zwróciłam na wersy: " Sobie peelka obiecała? A co z obiektem jej uczucia? Może dlatego tak reaguje ten, którego kocha? Może się boi? Bo peelka na nim "wisi", ze tak powiem. Koniec wiersza? Zła przepowiednia? " Tak widzę wiersz. Ostrzeżenie przed konsekwencjami odejścia od kogoś. Pozdrawiam. J. I ten tytuł? -
Yorkshire 2015
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Herbie, wiersz - historia wypadku, ciekawe. Tylko ta "rwa kulszowa" "w [twoim] biodrze się zadomowiła", niepokojącego ma peelka domownika, ból sprawia, chyba straszny. Może nawet nie pozwala tworzyć? A to b. trudne, jeśli nie możemy pisac wtedy, gdy chcemy, bo coś "uwiera". Pytanie w przedostatnim wersie - retoryczne czy do rwy kulszowej? I ten ostatni wers. S. Plath - popełniła samobójstwo, ten zwrot do Niej przyprawił mnie o dreszcz grozy. Pozdrawiam. -
Instrukcja tonięcia latem
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Poprawiłam, Waldku, wybacz. Ale mi wstyd. No tak widzę. Tylko juz teraz dostrzegam w nim nutę czarnego humoru. Jeszcze raz przepraszam za pomyłkę, Waldku. Dziękuję za odpowiedź. :)) -
Instrukcja tonięcia latem
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Witaj, Waldku. Dziwna instrukcja, mnie nie śmieszy, choć ostatnie wersy fajne są. Ten powyżej mnie zastanawia, to tonięcie boli? Może? Nie wiem, nie tonęłam jeszcze w wodzie, w życiu tak i to boli - rzeczywiście. Jeszcze mam coś, błędy ortograficzne lub są to tylko literówki, nie wiem, bo np. "byłoby" - ok. ale już "zmieniła by" źle. I "w tedy" raczej "wtedy", chyba, że to celowe zabiegi słowne - ze tak powiem. Pozdrawiam serdecznie. J. -
Patrząc oczami Belli Achmaduliny
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na befana_di_campi utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Wg mnie są, bo płaczą żywicą, gdy im się odbiera życie. -
Maruda (i to niedouczona)
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Justyna Adamczewska utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
O, poradziłeś , Jacku, umiałeś? A ja juz nadzieje straciłam, dlatego taki koniec wiersza jest Dziękuję. Zmienię. -
Maruda (i to niedouczona)
Justyna Adamczewska opublikował(a) utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Idę, na przeznaczenie nie czekam. Snuję się nad ciemną rzeką. Wędruję zaciemnioną doliną. Maskuję ślady przed lasu boginią. Łażę i łżę żem samotna i biedna, a bogata jestem, choć tylko jedna. Lezę i łżę w ciszy jasnego dnia. Włóczę się szukam światła ćma. W mych oczach bielmo się skrywa. Wszystko mi urąga i wyzywa. Przemierzam las, który zieleń pokrywa. Usiadłam przepędzona, bo pokrzywa. I co teraz będzie – ślepo mi wszędzie. Poradźcie – nie umiecie? Idę dalej po świecie. j. a. -
Piękna zabawa słowem, bolku. :)) Włóż tenisówki. wiem, że te nisówki.