Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Justyna Adamczewska

Użytkownicy
  • Postów

    6 866
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    73

Treść opublikowana przez Justyna Adamczewska

  1. Free? Pozdrawiam i fajnie, ze tak pięknie władasz j.rosyjskim - chyba, że Twój ulubiony wujek pomógł Ci. Jeszcze - jeżeli przytoczyłeś wiersz w j. rosyjskim, to i imię i nazwisko autora winno być (moim zdaniem) też w tym j. napisane. Ale wiersz Puszkina - nooo. ba. вы понимаете,Александр Сергеевич Пушкин
  2. Bolku, wybrałam słowa, które pięknie współgrają w wierszu: "morze", "dąb", więź", "tkwi", "kot", :uczony", "chodzi", "łańcuch", "prześladuje mnie". Utwór niewielkich rozmiarów a tyle się w nim dzieje, i tyle różnorodnych uczuć - od podziwu piękna natury, po niewygodną więź,choć złotą i bezradność wobec uwięzienia, gdy patrzy się na wolną istotę - tu kota uczonego (rozumiem , ze umiejącego zadbać oswoją niezależność). Pozdrawiam. J.
  3. Befano "Samozachwycona" :))) Ale, ale Twoje słowo - neologizm warto też przeczytać "sam (o) zachwycona" lub nawet "sam(o) za (chwycona). Dobre. Do miłego. J.
  4. Befano :))) i dziękuję. J.
  5. Befano, ja o II cz. Twojego "Tryptyku". A więc: Bardzo mi się podoba to, że przytoczyłaś wiersz Marii Pawlikowskiej -Jasnorzewskiej. Kobiety mądrej, z klasą i świetnej poetki. I Rubens - tak pięknie przedstawiający na swych obrazach kobiety dojrzałe. Mam ogromny szacunek dla Jego geniuszu i odwagi. Treść wiersza - widzę a przede wszystkim , czuję w niej odwagę i dumę peelki z tego, ze jest kobietą. To balsam. Obrazowanie w wierszu nienaganne: "...piersi znów obrzmiewają twardnieją sutki pod dłonią męską Chłodna w niej śluzu jasna przejrzystość z połyskiem perłowej macicy - ta świeża mokrość która wyściela śliskim atłasem wnętrze feminy" I końcowy wers - majstersztyk. Oddałaś hołd kobiecemu pięknu i Naturze, jestem dumna z tego, że miałam możliwość czytania Twego wiersza. No jeszcze nie skończyłam, ale chcę być dobrze przygotowana do odbioru III cz. Pełna podziwu dla Ciebie - Justyna.
  6. Fajowo – nareszcie prawdziwe słowo Oj, tak fajnie czytać Oj, tak fajnie wiedzieć. Normą się staje - prawdę powiedzieć. Bez wahań i trzęsień własnej Ziemi, bez zagubionych, a otwartych NADZIEI. :))). J. A.
  7. Michale... duszę mą porwałeś tym wierszem. "Czasami rytm zawodzi, ale to nie szkodzi. Ja mam podobne dzisiaj doznania i przekonania - dlatego na tak mój jest znak. Pozdrawiam. J.
  8. JADer dziękuję, przemyślę. Ostatni wers wyjaśnię, jeno niech tylko księżyc zaśnie. I nastanie pora dnia, wtedy jestem bardziej raźna. Pozdrawiam. Justyna.
  9. JADer czy ja lubię mieć przeciwnika? Nie bardzo i i nie w żadnym "pewnym sensie". Zaczęłam dyskusję z jedną osobą, która mnie zaczęła obrażać i... "Poszła lawina. Nie moja w tym wina. Przeciwnika nie szukam, sama się znajduje taka sztuka. Na wędzidło łapie i kłapie, kłapie, kłapie. A że kąśliwego gęgania nie znoszę mówię - zamilcz, proszę. - Innych podjudzasz, a i tak niczego nie wskórasz. Później się robi jarmark niesamowity: wrzaski, kłótnie, wyrzuty jak jad zatruty. *** Jużcim zadowlniona, że nazbyt rozbudowana gadka zakończona..." Ino, że mi się nie podobają słowa: dyskusji literackiej parodia. Wiersz przeciętny, a jakże szybko w wir dyskusji wzięty... ot, co. Alem już daję spokój mym wywodom, bo może znowu ktoś ugryzie mnie "w ogon"? Dziękuję. JADer - przyjmuję z pokorą Twoje słowa - do pokoju zawarcia gotowa - Justyna. Hej.
  10. Świadomość Ma wielką siłę, czerpie od innych... uczuć, przekształca na swoją modłę. Tylko tak trwa. Zima, ,wiosna, lato, jesień... koniec do początku poprzez środek Wszechświata. Ułożone myśli potrafi rozedrgać jak i zmieniać ich natężenie. Napięcie stale wykorzystuje... celem jej... stać się jednością - nie błąkać, nie zbłądzić. Trzymać ład - kod do paszportu przez myśli. ZŁODZIEJKA... i poruszają azymuty (świadomości). Justynka
  11. Dziękuję, Jacku." I jak to Arek napisał wszyscy grafomanimy" Arek ma rację. "Najwidoczniej masz potencjał i został dostrzeżony - potraktowałbym jako dobrą radę, zauważ że tak naprawdę nic złego w tym nie było, po prostu wdałaś się w droczenie (ogólnie) , w razie wątpliwości jasno zapytać ; czy to złośliwość ? ," A ja wiem, że to złośliwośc, nie jestem głupia. I mam wyczucie, jak zwierzę. Niestety to boli i płacę za to wysoką cenę. Jeśli chcą ze mną dyskusji,proszę - jam gotowa. Ponieważ się NIE BOJĘ. Widziałam straszne rzeczy w życiu i przeżyłam juz niejedno, dlatego piszę tak a nie inaczej. Ktoś na Portalu umieścił pod moim jakimś wierszem słowa "Jeśli tak postrzegasz życie, to nie nasza sprawa". Wypowiedział się w l. mn. , nie wiem, dlaczego. Dziękuje jeszcze raz. Jacku.
  12. Czytaczu, Służę, mówiłam, że się więcej nie pojawisz. A sens wypowiedzi przekręciłam, bo za szybko piszę. Przepraszam - emocje.
  13. Free, no widzisz? Ja po prostu szanuję siebie i innych. A to jest trudne. Nie wyznaję zasady "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie" - ona sama się realizuje. Nie jestem religijna, ale uważam za b. mądre słowa: "Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy swoim winowajcom" oraz "Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego" To jest porozumienie, odwaga, szacunek i odpowiedzialność. A Ty swoje łagodne słowa zamieniasz za chwilę w niełagodne. Nie lubię tego, bo nie wiem, kiedy mówisz prawdę. Bywaj.
  14. Nie martw się. Ludzie się nie boją mówić, choć fakt, czasami unikają niewygodnych sytuacji. Annie, dziękuję.
  15. Jacku, dziękuję. Może się, powtórzę, ale już nazwano mnie heretyczką, coś mówiono o inkwizycji, bo napisałam wiersz "Srebrna łyżka" "Justyno, znowu strzelasz pięcionabojowymi seriami. W Ostatnim marszu zbudowałaś nawet jedenastozgłoskowy wers. Takie krótkie wersy stwarzają jakby były wyrzucane z wysiłkiem. Spróbuj napisać o tym co widzisz bardziej złożonymi frazami" To napisał Wprawny Poeta.
  16. Free. Przeczytałam i co? Dobrnęłam nawet do zdania " "Spaślakowatych ksiąg, klinów, kreseczek - to było na siłę. Może nie przemyślałaś tego co chcesz napisać i wyszło jak wyszło. Moim zdaniem jest to zwyczajny bełkot" , to tylko jedno takie zdanie przytoczyłam a jest ich wiele, np. że oczekuję na oklaski. Wymagają (niektórzy) komentarzy ad rem a piszą ad personam - swoją drogą dobre wytłumaczenie i furorę robią te łacińskie zwroty od wczoraj. I to pisze koleżanka po piórze? Wiem, że o wierszu, ale po super poetce na tym Portalu, takich zwrotów się nie spodziewałam. Nie zgadzam się z Tobą Free - raz mówisz tak, innym razem inaczej. I nie nawłuj do kolejnej nagonki, pisząc: " Jakie słowa niezdecydowane i jakże łatwo z nich wybrnąć, gdy sytuacja będzie tego wymagała. I przypomnij sobie swoje teksty pod tłumaczeniem wiersz Emily Dickinson. Bywaj.
  17. Sammi, smutny wiersz. Wprowadziłeś do niego chaos, bo w chaosie peel zaczął funkcjonować. Niestety.Zaniepokoiłeś mnie, chyba ze to czarny żart, iż piesek jeno towarzyszem życia Twego życia jest Wszak piszesz: "Życie mi powierzyło status ojca, dziadka, lecz o "pra" nie wspomniało, bo to rola rzadka.", ale tu tez mam myśl. Pies zawsze przy Tobie! O! A jednak i rodzina ważna, nie che peel robić jej kłopotu: "Żeby więc nie wprowadzić wielkiego zamętu, przymierzam się starannie do słów testamentu." A ten piesek będzie w swoim niebie biegał za rzucanymi przez ciebie kijkami (może mamy wspólne niebo ze zwierzętami?", choć to tak jakoś może też brzmieć, że będzie nimi bity: "-- Może powinienem ten spis zacząć od ciebie(?), lecz wiem, że wszystkie kije znajdziesz w swoim niebie." Tu bym jakoś zmieniła. Wybacz, jeśli uraziłam. Nara. sammi. :) Justi.
  18. Sammi :))
  19. Jak mam rozumieć powyższe? Takie już "straszenie" - eh, kobieto szczera. Tylko pisz o wierszu a nie o mnie. Czytaczu, od Ciebie nauczyłam się tak odpowiadać. Wiersz przestał mieć znaczenie w potoku Twoich słów. Atakowałaś mnie. jesteś "Wprawną poetką", myślałam, że tak jest poprawnie, jak Ty robisz. Ja wcześniej nigdy nikogo tu nie atakowałam, mówiłam o wierszach, ale Ty dałaś mi szkołę. Teraz już jednak widzę, ze złą i nadal będę Justyną, która będzie obiektywnie - choć zawsze trochę subiektywizmu też jest w komentarzach, wypowiadać się nt. wierszy przeze mnie czytanych. J.
  20. JADer wiem, że "jednym z wyznaczników dobrej polemiki jest argumentacja ad rem, a nie ad personam.". Niestety niektórzy komentatorzy chyba o tym nie wiedzą. Napadają bezpośrednio na mnie, np. zrzucając mi złe podejście do wiary chrześcijańskiej. A może ja jestem innego wyznania? Ich komentarze przestają dotyczyć wiersza, tylko dotyczą mnie bezpośrednio, a na to nie pozwolę - bo mnie w nich niektórzy obrażają. Wiesz po tych poetach, często "wprawnych",spodziewałam się większej tolerancji i wyważania słów. Jestem zdziwiona ich postawą, boć tacy wrażliwi przecież na piękno a posuwają się do prostackiego języka. "Z dyskusji wynika, że Bożenka ma podobne wrażenia, ale (i tu narażę się następnej) nie potrafi tego wyrazić w taki sposób, aby autor czy (a zwłaszcza) autorka nie poczuli się zdołowani czy wręcz urażeni nadmiarem swego rodzaju mentorstwa połączonego z ostrością i dość mocno akcentowaną bezdyskusyjnością sformułowań no i czegoś, co nazwał bym nieco żartobliwie "poetyckim belferstwem". To niech, Bożenka zacznie wreszcie "potrafić". Ona dobrze wie, co robi. A ja wiem, dlaczego to robi. Pozdrawiam, miłe, że załagodziłeś trochę ten dziwaczny i niepotrzebny spór. Dziękuję. Pozdrawiam. J. Avataru nie zmienię, ale było miło usłyszeć, że moja twarz nie straszy. :)))
  21. Ale się spierasz. Bożeno.
  22. Free, 'Nie oznacza to jednak, by pisać coś w założeniu że TYLKO ma sie podobać, nie rezygnuję z tego co naprawdę chce napisać i nie oczekuję tego od innych. " Dziękuję, a co do komentarzy, oczywiście są różne - i dobrze, bo różne są wiersze. Ale nie mogą komentarze urażać. A, niestety niektórzy takie piszą. I co zauważyłam - nie zrozum źle, że są tu osoby, które pod utworami wybranych pisarzy pieją - może te utwory i piękne są, ale ja w nich wybitności nie widzę. Ot, wierszyki. Pozdrawiam. :))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...