Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Justyna Adamczewska

Użytkownicy
  • Postów

    6 866
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    73

Treść opublikowana przez Justyna Adamczewska

  1. Witaj, GreD. Bardzo wiele informacji jest w Twym wierszu. Troszkę może pomieszać się w głowie, gdy się go czyta. Wyłowiłam dla mnie b. ciekawą zwrotkę: Napisałam "zwrotkę", choć nie podzieliłeś wiersza na strofy, szkoda. Cóż - błędy ortograficzne zakłócają odbiór. Można poprawić i wtedy będzie lepiej. Miło było znowu Cię poczytać. Justyna.
  2. Amandaleo, ślicznie zagrane i czytane. Pozdrawiam. J.
  3. Dziękuję uprzejmie za tę cenną informację. Bywaj. :)))
  4. Życie trudnym jest. Krzysztofie. Bez urazy.
  5. Free, ło matko. Nie będę (wybacz) Twoich wywodów. Takie plecenie dla samego plecenia. A, jednak przeczytałam i ... o j. rosyjskim mówisz, angielskim władasz a po polsku: Tu polskiej użyłeś jako przymiotnika a przymiotniki pochodzące od nazw własnych, w j. polskim piszemy małą literą. Np. "Jadę do Polski (do kogo? czego? to dopełniacz)" , ale "język polski (jaki? - to pytanie przymiotnika lub imiesłowu przymiotnikowego). Pozdrawiam serdecznie. J.
  6. Free, daj już spokój. Powyższe stwierdzenie "dziecinadą" z lekka zalatuje. No to trzym się, Wolny.
  7. O, jak suuuper - to nie komentarz, to stwierdzenie. Bywaj.
  8. Justyna Adamczewska

    o sklerozie

    Befano, no toż ja o tym nie wiedziałam! Hi. Pozdrawiam. J.
  9. A słyszałaś amandaleo o poprawności ortograficznej? Powinno być w w powyższym, jakże mądrym wyrazie "ji" na końcu. Tu nie ma żadnej antropomorfizacji - bo ten wyraz oznacza: "przypisywanie cech ludzkich przyrodzie żywej lub martwej. Lub też: wyobrażenie bóstwa na podobieństwo człowiekowi i przypisywanie mu cech ludzkich. No, ale jeśli dla kogoś telefon jest bóstwem, to już nie moja sprawa. No jeszcze rozmówca może rozmawia z bóstwem, nie wiem tego. Bywaj, amandaleo. Justyna.
  10. Jeszcze o "Wiedzy' Tak do Free wypowiedzi. Nie ma w przytoczonej przez Ciebie zwrotce podmiotu i orzeczenia, boż to nie zdanie, jeno równoważnik zdania. Eh, ta wiedza!. JADer, wybacz, że jeszcze pociągnęłam temat, ale mnie "dusiło" i dlatego. Pozdrawiam Free. :)))
  11. Justyna Adamczewska

    o sklerozie

    Maćku, he, he. Dobre to jest. Musiał mieć ten "rymopis" dobrą kalkę w mózgownicy. Pozdrawiam.
  12. Polman niech za komenterz posłuży fr. filmu https://www.youtube.com/watch?v=Z4yvMwKkDpQ
  13. Jacku, nie wiem, co na to inny kot? Wybacz, bez urazy, ale nie bardzo mnie to interesuje. :))) Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystko. Miłej soboty, Jacku. J.
  14. Free? Pozdrawiam i fajnie, ze tak pięknie władasz j.rosyjskim - chyba, że Twój ulubiony wujek pomógł Ci. Jeszcze - jeżeli przytoczyłeś wiersz w j. rosyjskim, to i imię i nazwisko autora winno być (moim zdaniem) też w tym j. napisane. Ale wiersz Puszkina - nooo. ba. вы понимаете,Александр Сергеевич Пушкин
  15. Bolku, wybrałam słowa, które pięknie współgrają w wierszu: "morze", "dąb", więź", "tkwi", "kot", :uczony", "chodzi", "łańcuch", "prześladuje mnie". Utwór niewielkich rozmiarów a tyle się w nim dzieje, i tyle różnorodnych uczuć - od podziwu piękna natury, po niewygodną więź,choć złotą i bezradność wobec uwięzienia, gdy patrzy się na wolną istotę - tu kota uczonego (rozumiem , ze umiejącego zadbać oswoją niezależność). Pozdrawiam. J.
  16. Befano "Samozachwycona" :))) Ale, ale Twoje słowo - neologizm warto też przeczytać "sam (o) zachwycona" lub nawet "sam(o) za (chwycona). Dobre. Do miłego. J.
  17. Befano :))) i dziękuję. J.
  18. Befano, ja o II cz. Twojego "Tryptyku". A więc: Bardzo mi się podoba to, że przytoczyłaś wiersz Marii Pawlikowskiej -Jasnorzewskiej. Kobiety mądrej, z klasą i świetnej poetki. I Rubens - tak pięknie przedstawiający na swych obrazach kobiety dojrzałe. Mam ogromny szacunek dla Jego geniuszu i odwagi. Treść wiersza - widzę a przede wszystkim , czuję w niej odwagę i dumę peelki z tego, ze jest kobietą. To balsam. Obrazowanie w wierszu nienaganne: "...piersi znów obrzmiewają twardnieją sutki pod dłonią męską Chłodna w niej śluzu jasna przejrzystość z połyskiem perłowej macicy - ta świeża mokrość która wyściela śliskim atłasem wnętrze feminy" I końcowy wers - majstersztyk. Oddałaś hołd kobiecemu pięknu i Naturze, jestem dumna z tego, że miałam możliwość czytania Twego wiersza. No jeszcze nie skończyłam, ale chcę być dobrze przygotowana do odbioru III cz. Pełna podziwu dla Ciebie - Justyna.
  19. Fajowo – nareszcie prawdziwe słowo Oj, tak fajnie czytać Oj, tak fajnie wiedzieć. Normą się staje - prawdę powiedzieć. Bez wahań i trzęsień własnej Ziemi, bez zagubionych, a otwartych NADZIEI. :))). J. A.
  20. Michale... duszę mą porwałeś tym wierszem. "Czasami rytm zawodzi, ale to nie szkodzi. Ja mam podobne dzisiaj doznania i przekonania - dlatego na tak mój jest znak. Pozdrawiam. J.
  21. JADer dziękuję, przemyślę. Ostatni wers wyjaśnię, jeno niech tylko księżyc zaśnie. I nastanie pora dnia, wtedy jestem bardziej raźna. Pozdrawiam. Justyna.
  22. JADer czy ja lubię mieć przeciwnika? Nie bardzo i i nie w żadnym "pewnym sensie". Zaczęłam dyskusję z jedną osobą, która mnie zaczęła obrażać i... "Poszła lawina. Nie moja w tym wina. Przeciwnika nie szukam, sama się znajduje taka sztuka. Na wędzidło łapie i kłapie, kłapie, kłapie. A że kąśliwego gęgania nie znoszę mówię - zamilcz, proszę. - Innych podjudzasz, a i tak niczego nie wskórasz. Później się robi jarmark niesamowity: wrzaski, kłótnie, wyrzuty jak jad zatruty. *** Jużcim zadowlniona, że nazbyt rozbudowana gadka zakończona..." Ino, że mi się nie podobają słowa: dyskusji literackiej parodia. Wiersz przeciętny, a jakże szybko w wir dyskusji wzięty... ot, co. Alem już daję spokój mym wywodom, bo może znowu ktoś ugryzie mnie "w ogon"? Dziękuję. JADer - przyjmuję z pokorą Twoje słowa - do pokoju zawarcia gotowa - Justyna. Hej.
  23. Świadomość Ma wielką siłę, czerpie od innych... uczuć, przekształca na swoją modłę. Tylko tak trwa. Zima, ,wiosna, lato, jesień... koniec do początku poprzez środek Wszechświata. Ułożone myśli potrafi rozedrgać jak i zmieniać ich natężenie. Napięcie stale wykorzystuje... celem jej... stać się jednością - nie błąkać, nie zbłądzić. Trzymać ład - kod do paszportu przez myśli. ZŁODZIEJKA... i poruszają azymuty (świadomości). Justynka
  24. Dziękuję, Jacku." I jak to Arek napisał wszyscy grafomanimy" Arek ma rację. "Najwidoczniej masz potencjał i został dostrzeżony - potraktowałbym jako dobrą radę, zauważ że tak naprawdę nic złego w tym nie było, po prostu wdałaś się w droczenie (ogólnie) , w razie wątpliwości jasno zapytać ; czy to złośliwość ? ," A ja wiem, że to złośliwośc, nie jestem głupia. I mam wyczucie, jak zwierzę. Niestety to boli i płacę za to wysoką cenę. Jeśli chcą ze mną dyskusji,proszę - jam gotowa. Ponieważ się NIE BOJĘ. Widziałam straszne rzeczy w życiu i przeżyłam juz niejedno, dlatego piszę tak a nie inaczej. Ktoś na Portalu umieścił pod moim jakimś wierszem słowa "Jeśli tak postrzegasz życie, to nie nasza sprawa". Wypowiedział się w l. mn. , nie wiem, dlaczego. Dziękuje jeszcze raz. Jacku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...