Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Andrzej_Wojnowski

Użytkownicy
  • Postów

    3 546
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    39

Treść opublikowana przez Andrzej_Wojnowski

  1. Dziękuję. Zawsze trudno mi było odmawiać kobietom. Dzisiaj jak wrócę z brydża, spróbują coś skleić, ale jakość tekstu może być mierna. pozdrawiam
  2. Dziękuję. Będę teraz musiał uważać, żeby nie wrzucać gniotów. pozdrawiam
  3. Niestety, nie jesteśmy doskonali. Ale są plusy. Jest o czym pisać i poezja nie umiera. pozdrawiam
  4. Dziękuję . Trochę za późno zacząłem, stąd te niedociągnięcia. Trochę się śpieszę Ale wierzę w słowa klasyka. " Nie ważne ja się zaczyna, ważne jak się kończy ( czy jakoś tak). pozdrawiam
  5. Dziękuję De.. Poprawiłem. To są efekty jak się "preferuje pisanie na kolanie". Ale zawsze mogę liczyć na przychylnych forumowiczy. pozdrawiam
  6. bezsenną noc zły czas wypija zadowolony cierpkim smakiem ja dalej myślę czyja wina i czy nie mogło być inaczej kolejny list do ciebie kleję na papier kładę wciąż dwa słowa naszą znajomość w myślach mielę chciałbym ją zacząć dziś od nowa pamiętam tamte letnie noce i twoje "tak" w blasku księżyca nie potrafiłem cię zaskoczyć dlaczego nie wiem tajemnica te liter sześć, co obok było wydały mi się głupie, proste myślałem, ale krótką chwilę do dziś ten warkocz myśli noszę śnieg tamtych wspomnień nie topnieje czyżby to była ta prawdziwa która po nocach spać nie daje do rana nigdy nie zasypia co mi zostało listy mnożę o tym, co jej nie powiedziałem potem na półkę je położę gdzie leżą tylko niewysłane
  7. tytuł niestety kojarzy mi się tylko z jednym, treść nie powala ale życzę samych sukcesów. pozdrawiam
  8. To mi się bardzo podoba. pozdrawiam
  9. Miło mi. Doskonałego raczej nie napiszę , ale będę próbował. pozdrawiam
  10. Niestety , nie wszyscy leżą na poświęconej ziemi. Bezimienne mogiły, zbiorowe groby, Ochota i Wola ( rekord świata w mordowaniu cywili w przeliczeniu na jeden dzień, Czingis-Chan przy tym to pacyfista - cóż niemiecka perfekcja). Czy Oni wszyscy chcą modlitwy, może tak, a może chcą pamięci. pozdrawiam jutro zapalę świeczkę na jakimś bezimiennym grobie
  11. Co prawda, babci i dziadka nigdy nie widziałem, rodzicami też się długo nie cieszyłem ale wiersz mnie rusza. Powiem językiem Dostojewskiego jest "duszoszczypatielnyj". pozdrawiam
  12. Nie myślę. Tekst trochę poprawiłem, ale i tak jest w nim za dużo zaimków i inwersji. Kiedyś będę musiał go gruntownie oszlifować. Dziękuję za uwagi i pozdrawiam
  13. Też nie wiem. Dziękuję i pozdrawiam
  14. Człowiek w bólu się rodzi i ból po sobie zostawia kiedy nagle odchodzi zostaje krwawiąca rana szybciej ona się goi gdy długą pokonał drogę ale jak skończył wcześniej pojąć niestety nie mogę panie boże, dlaczego zabierasz w połowie drogi często ludzi najlepszych co świat nasz zmienić by mogli może u ciebie w niebie tacy są bardziej potrzebni ale czy ty tak wielki nie możesz obyć się bez nich przecież mamy niewielu wierzących dziś w ideały co świat pragną zrozumieć poprawić dla wspólnej sprawy a śmierć drogę przerywa owija ich czarną togą bardzo chcieli iść dalej niestety martwi nie mogą śpieszmy się kochać ludzi oni tak szybko odchodzą pisał kiedyś Twardowski w klasztorze gwieździstą nocą może ksiądz się pomylił może nie kochać ich wcale oni szybko odchodzą pustka i żal pozostaje
  15. Sugerujesz powrót do epoki kolonialnej. Na pewno byłoby to lepsze dla mieszkańców krajów produkujących uchodźców. Ramzes Wielki nie poradził sobie z państwem Hetytów. Pod Kadesz co prawda uratował głowę, ale bitwa była na remis. Potem przyszli Asyryjczycy i pozamiatali. pozdrawiam
  16. Dziękuję. To miałem na myśli. pozdrawiam
  17. Tu się z Tobą nie zgodzę. Pas szahida kosztuje i każda forma jego zdobycia jest dozwolona. Początkowo pasy szahida używane były jedynie przez mężczyzn, dopiero w latach 90. XX wieku zaczęto wykorzystywać do zamachów tego typu również kobiety i dzieci. pozdrawiam
  18. Myślałem, że współcześni poeci są poprawni politycznie. Walczą o dawanie mordercom bezpłatnie ostre brzytwy, żeby ofiary nie cierpiały. A tu miła niespodzianka. pozdrawiam
  19. Tolerancja nie znaczy otwarcie granic . Oni są silni naszym strachem , a w większości to są tchórze Historia już pokazał , że zielony sztandar nie zaszedł za daleko w naszym kraju. W latach osiemdziesiątych jako student co roku pracowałem w Szwecji. Tam pierwszy raz poznałem wyznawców Allaha. Jeden z nich Marokańczyk Mustafa namiętnie kradł w sklepach i chełpił się swoją odwagą. Nie wytrzymałem. Po dwóch tygodniach wybrałem się z nim na zakupu do dużego marketu . Wrzuciłem do koszyka piwo , poszedłem z nim na dział chemii gospodarczej , wypiłem piwo , zapaliłem papierosa zrobiłem zakupy , przed wyjściem był automat na puszki po piwie . Pobrałem kaucje i powiedziałem powtórz to. Nie powtórzył i więcej się już nie chwalił. Oczywiście takich rzeczy więcej nie robiłem, ale przekonałem się że to są tchórze i tylko zdecydowane działania mają sens. Dlatego świat się musi zmienić.. Tak na marginesie. Zanim wybrałem się z Mustafą na zakupy przez tydzień obserwowałem sklep, sprawdzałem gdzie są czujniki dymu, monitoring i godziny o najmniejszej liczbie kupujących. pozdrawiam
  20. Chciałem się odnieść do bajki. Ale przecież za parę lat może być tak, że dyrektywy z Brukseli mogą znieść Święta Bożego Narodzenia. Trybunał połączy te dwie daty. A my prawdziwi Europejczycy będziemy musieli to zaakceptować. pozdrawiam szczerze ( po polsku a nie unijnie)
  21. Dzięki. Na starość robię się za bardzo wrażliwy. Dzieciom trzeba pomóc i ewentualnie matkom. Ale ojcom to chyba sprawiedliwe. pozdrawiam
  22. Sam jestem potomkiem uchodźców. Przodek rodu po wiośnie ludów uciekł z Poznania do Petersburga ,Pradziadek urzędnik carski po rewolucji uciekł do Wilna, ojciec musiał uciekać do nowej Polski, ja na razie nie muszę nigdzie uciekać. Dziadek w czasie wojny w piwnicy ukrywał na początku Żydów , potem Rosjan , potem Niemców i w nagrodę dostał kilkuletnie wczasy na Kołymie. Mój kuzyn zginął w Afganistanie (w czasie sowieckiej interwencji) , zabiło go dziecko . To tak w skrócie. Rodzina zawsze była tolerancyjna , ale dzisiejsza poprawność polityczna to jakaś paranoja. Chciałem to przekazać, ale chyba mi nie wyszło. pozdrawiam
  23. Jutro jeszcze raz przeczytam. Sześć godzin brydża obniżyło do minimum i tak niski jesienią poziom percepcji. Ale ciekawie. pozdrawiam
  24. To wiem. Jakiś sad mam za oknem. Za kompotami nie przepadam, ale calvados, śliwowica czasami absynt (piołun też rośnie w okolicy) całkiem nieźle mi wychodzi. Jak będę w Warszawie to Ci podrzucę do degustacji. pozdrawiam
  25. Ja to na pewno. Nos mój do najkrótszych nie należy i jeszcze kłamać nie potrafię. Dziękuję i pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...