Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Andrzej_Wojnowski

Użytkownicy
  • Postów

    3 546
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    39

Treść opublikowana przez Andrzej_Wojnowski

  1. Nie siadaj na niej i nie pij tej wody. pozdrawiam
  2. Ale mi się kojarzy hipokryzja inaczej. Wikipedia zna takie przypadki np.: Szkoła. Nauczyciel bada stopień inteligencji swoich uczniów. Wyjmuje z kieszeni białą chusteczkę. Nauczyciel: - Kowalski - z czym ci się ta chusteczka kojarzy? Kowalski: - Z dymem ognisk i mgłami. Nauczyciel: - Dlaczego? Kowalski: - Bo jesienią mam zawsze katar, a mgły i dymy z pastuszych ognisk widzimy najczęściej jesienią. Nauczyciel: - Doskonale, Kowalski. Masz przed sobą przyszłość. Siadaj. (do następnego) Rappaport. Z czym ci się ta chusteczka kojarzy? Rappaport: - Z wakacjami. Nauczyciel: - Dlaczego? Rappaport: - Bo kiedy wyjeżdżam na obóz młodzieży katolickiej, to mama zawsze stoi na peronie i powiewa mi chusteczką. Nauczyciel: - Doskonale, Rappaport. Masz przed sobą przyszłość. (do następnego) Sierzputowski - z czym ci się ta chusteczka kojarzy? Z ostatniej ławki podnosi się ponury olbrzym. Pryszczaty. Widać, że mimo najszczerszych wysiłków woli nie udaje mu się przerobić jednej klasy w terminie krótszym jak trzy lata. Kamera najeżdża na twarz Sierzputowski. Widać olbrzymi wysiłek myśli, malujący się na twarzy nieszczęsnego olbrzyma. Sierzputowski: (bełkoce ku ogólnemu zadowoleniu) - Z dupą, panie profesorze. Nauczyciel: - Z dupą? Chusteczka? Dlaczego? Sierzputwowski: (zwycięsko) - Bo mnie się wszystko z dupą kojarzy. Marek Hłasko "Piękni dwudziestoletni" pozdrawiam
  3. Rozczarowujesz mnie. Przecież to ułożenie palców daje duże możliwości. Jak zegniesz ten obok kciuka to przekaz może być zupełnie inny. pozdr.
  4. Pozdrawiam i znikam. Hipokryzja zawsze mi się kojarzyła z grzechem pierworodnym ( przy założeniu że Bóg istnieje) lub chorobą zakaźna przenoszoną drogą ... . Ale inne opcje też mogę przyjąć.
  5. schowane w cieniu codziennej szarości schlapane błotem marazmu istnienia siedzą na ławce gdzie słońce nie gości przy kranie z tanią wodą przeznaczenia odfiltrowana i sterylnie czysta wciąż statystyczne pragnienia ugasza lecz dla niektórych zawsze to trucizna piją i krótka jest ich wegetacja jak stare drzewa, co późną jesienią ostatnie liście tracą nieuchronnie tak usychają młodzieńcze marzenia nigdy nie puszczą już pąków na wiosnę
  6. Dziękuję. Milicyjna pałą oberwałem nie raz ale moherową parasolką jeszcze nie , ale ... pozdrawiam
  7. A tu się z Tobą nie zgodzę. Póki nie było Ewy to jabłko sobie dojrzewało, a potem gdy dojrzała je Ewa Adam mógł poddać je procesowi fermentacji alkoholowej i po procesie destylacji otrzymać smakowity Calvados. Potem degustacja , impreza , byli za głośni i Bóg, który lubił ciszę wypędził ich z raju. Taka historia alternatywna z odpowiedzialnością zbiorową. pozdrawiam i dziękuję
  8. Może Cię hamuje, może Cię pognębia ale pisząc wiersze będziesz nieśmiertelna pozdrawiam
  9. Bardzo mi się podoba. pozdrawiam
  10. kiepski humor pan Bóg miał po męczącym raucie z diabłem z nudów zaczął tworzyć świat i nie robił tego nagle na początku włączył światło zaraz jasno się zrobiło skleił niebo nalał wody trochę wypił, bo suszyło dnia trzeciego wyszły lądy mnóstwo roślin tam wyrosło teraz mamy, po czym chodzić cieszyć się nadejściem wiosny w czwartek szybko stworzył słońce oraz księżyc wraz z gwiazdami czasem dzisiaj w telewizji taniec z nimi oglądamy piaty dzień to znaczy w piątek kiedy już świeciło słońce w wodzie życiu dał początek stworzył też te latające a w sobotę dnia szóstego gdy już trochę był zmęczony tworząc ludzi i zwierzęta poczuł się zadowolony lecz w niedzielę, gdy odpoczął dobry humor uciekł z głowy zauważył, że ten człowiek to jest projekt nietypowy wciąż narzeka i pomstuje ciągle więcej, ciągle mało nie chce uznać stwórcy królem jabłko ukraść mu się chciało Bóg od razu błąd swój poznał pamiętajcie to rodacy od tej pory on już nigdy nic nie tworzy mając kaca.
  11. Prawdziwa muza nigdy nie jesiennieje. pozdrawiam
  12. Dziękuję Oxy. pozdrawiam
  13. No to jest nas dwóch. pozdrawiam
  14. Nigdy nie jest za późno, ale lepiej nie zwlekać. pozdrawiam
  15. Eksplozji nie było , czyli kapiszon a nie pole minowe. pozdrawiam
  16. Tu mi trochę zgrzyta. Bardziej bym widział : " w ciemny las gdzie gnije czas" lub coś w tym stylu . Ale ja się na tym nie znam, także nie czuję się uprawniony do pouczania. pozdrawiam
  17. Dziękuję. Pozdrawiam deszczowo a chciałbym słonecznie
  18. Zgadzam się znany ale mnie dalej intryguje. Dziękuję za słowo i pozdrawiam
  19. Zabili tylko ciało, duch jest nieśmiertelny - ale to temat na następne teksty. Dziękuję i pozdrawiam
  20. Dziękuję. Co prawda dzisiaj deszczowo ale pozdrawiam słonecznie.
  21. Dziękuję. Jakoś tak egzystencjalnie mi się pisze. Może dlatego że mój pierwszy tekst był w takim klimacie Spróbuje coś z tym zrobić. Nigdy nie byłem przewidywalny. pozdrawiam
  22. Ja szanuję wszystkich, którzy chcą żeby świat był lepszy ale wydaje mi się że homo sapiens jest niereformowalny - a niby człowiek rozumny. pozdrawiam
  23. Autor pamiętał, ale nie napisał. Ten w sandałach chciał leczyć duszę, a to trudne zadanie. Chyba te geny Kaina ciągle wygrywają. pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...