Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Czarek Płatak

Użytkownicy
  • Postów

    6 174
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    55

Treść opublikowana przez Czarek Płatak

  1. Zmierzch rozmywa czas, drobne niepokoje nie pozwalają zasnąć, więc uwaga ucieka ku drobnym, uporczywym obrazom – jak ćmy krążące przy ogniu, przyciągane ciepłem mimo ryzyka. Jest w tym czujność i świadomość: układanie w myślach tego, co dopiero ma się wydarzyć. A finał przynosi przewrotne poczucie czasu — zamiast iść naprzód, istnienie ciąży ku temu, co już było, jakby przeszłość była pewniejsza niż jutro. Bo zdaje się jest taką. Oby jutro było dobre.
  2. Krótkie odcinki czasu znikają niemal natychmiast, dłuższe dają złudzenie kontroli, ale i ono szybko się rozpada. Pojawia się potrzeba trzymania się jakiegoś wewnętrznego pionu, mimo że wydarzenia napierają, mieszają się i ranią, często bez sensu i bez znaczenia dla innych. Narasta zmęczenie powtarzalnością, intrygami i rozczarowaniami, a natłok myśli zamienia się w ciężar, który utrudnia oddychanie. Oby do wiosny
  3. @Nata_Kruk raczej nie obiecująca, w tym konkretnym przypadku. Pozdrawiam niektórzy uważają wrażliwość za słabość. Cóż, słaby jestem, ale z głębi serca dziękuję za czytanie, słowa, współodczuwanie. Ściskam Dobrze, żeby dostrzegasz światło. Ja mam wrażenie jakby tunel ciemności z małym światełkiem na końcu zwężam się coraz bardziej, światełko malało @wierszyki tak, jak też tak jakby z Krainy Deszczowców. Pozdrawiam @huzarc dziękuję. Tak właśnie miałem w planie. Chyba się udało. Pozdrawiam oj wchodzi, wchodzi za mocno Dziękuję, łączę serdeczności @tetu @Natuskaa @MIROSŁAW C. @Leo Krzyszczyk-Podlaś @Radosław @APM dziękuje, pozdrawiam
  4. @Nata_Kruk oczywiście. Miałem to poprawić już wczoraj. Zapomniałem
  5. zawsze można nie wierzyć w nic
  6. mżenie deszcz nie przestał siąpić od wielu dni wciąż spływał po szybach okien szkieletach drzew gzymsach nosów a niebo wydawało się jeszcze gęstnieć jeszcze wyszarzać pokój tonął w mroku markotniały kształty z nastaniem wieczora północ otworzyła drzwi
  7. @huzarc @Mitylene @KOBIETA @Berenika97! @wierszyki @Waldemar_Talar_Talar @violetta @Rafael Marius @Marcin Tarnowski @akowalczyk dziękuje. szczególnie komentującym tak trafnie i szeroko e interpretacji, ale też dotykają nierzadko sedna. Dziękuję za czytanie i refleksje
  8. poeta to na ogół człowiek pośród ludzi samotny
  9. wadera zobacz tę myśl co dryfuje pod niebem nić pajęczyny pszczoły oddechy unoszenie się warstw w powietrzu jaskrwawią plamy światła wyciągnij dłoń czekaj aż zaczną skapywać chciałam zatrzymać dla siebie to wgryzanie się w noc aż na rozlewisku pod oknem odezwały się czaple i świstuny aż pod tamten brzeg podeszły konie chciałam zatrzymać dla siebie że zgubiłam się pośród trzcin zaplątałam w korzeniach rozdarłam sukienkę o świt chciałam zatrzymać dla siebie ale rzucam notatki w nurt cofam się odsłaniam kły podbrzusze faluje
  10. powodzenia... Alicjo :)
  11. piękny. Lubię Muncha. Zresztą w ogóle malarstwo. Osobiście nie ufam poetom, którzy malarstwa nie lubią.
  12. Trochę nostalgicznie, trochę z przymrużeniem oka, ale jednak zostaje w głowie – że kiedyś wszystko było bardziej żywe, a dziś czasem „przewijamy” życie zamiast je poczuć.
  13. Świetny rytm, rymy, melodia. Bardzo przyjemne czytanie
  14. oo, super!!! trochę turpizm, ale dużo tu miłości, albo raczej o niej, niespełnionej (?)
  15. musi miał na imię Czarek ;)
  16. @Adam Zębala @sisy89 @Rafael Marius @Pisarzowiczka @Deonix_ Dziękuję :))
  17. @huzarc dzięki. Pozdro! @wierszyki tak, wciąż za cicho się o tym mówi, za mało @Mitylene dziękuję, dziękuję. Dobrze Cię widzieć. Mam nadzieję w zdrowiu i szczęściu :) O, to, to. Dziękuję i serdecznie pozdrawiam @KOBIETA Co ciekawe ten, zaiste pierwszy raz został jakoś wyparty i wyskoczył nagle kiedy sąsiadka przyszła się żołądkować w sobotnie popołudnie, że za głośno puszczam muzykę. @andrew cóż, piszczę co czuję, a na czym polega to chyba proste - nie rób tego, bo Bozia się pogniewa/będzie płakać/ukaże cię... etc, etc. Te wszystkie rzeczy, które mówi się do małych dzieci, a których nie powinno się mówić, lub przynajmniej przedstawiać w formie mniej traunatyzującej. Np, dla mnie obraz Czarnej Madonny, był dla mnie jednym z bardziej spooky ze wszystkich, które mnie wtedy napawały lękiem. Z pozdrowieństwem @piąteprzezdziesiąte uch, srogie hc. Dzięki za czytanie i refleksje :)
  18. @KOBIETA ja wiesz, ja też się cieszę
  19. @KOBIETA jeszcze nie odchodzę biję się z Bogiem nie mam żadnych szans ale mam jeszcze czas mam rozum i uczucia z tego jestem zbudowany nie jestem wcale silny ale ja tu zostanę
  20. @KOBIETA dlaczego? Tzn kiedyś. To naturalny bieg rzeczy. Chociaż, często nie zgadzam się z nim wewnętrznie to jednak nieśmiertelnegość wydaje mi się bardziej przerażająca.
  21. @KOBIETA to jest śmierć ducha. To jest śmierć
  22. nadzieja potrafi być niepokojąca
  23. @KOBIETA tak, tak, to właśnie bibliomancja podpowiedziała mi tytuł. Tzn losowałem i nic mi nie podchodziło. Stwierdziłem więc, niech se sami załosują. dziękuję
  24. inicjacja jestem nastolatkiem właśnie zatrzaskuję drzwi przed twarzą sąsiadki z przeciwka tej co mnie przyprowadzała z przedszkola bejslajn i bębny dudnią na klatce i wtedy zastrzał pamięci mam z metr leżę w jej pokoju na desce do prasowania nie mam majtek ona mówi że to służy do zabawy w tajemnicy później śni mi się czarna madonna wielka na pół nieba i że wszystko widziała i że nigdzie nie mogę ukryć się przed jej wzrokiem
  25. pięknie, a Smętek chyba mieszka u mnie za uchem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...