Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Czarek Płatak

Użytkownicy
  • Postów

    6 174
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    55

Treść opublikowana przez Czarek Płatak

  1. @huzarc @iwonaroma @hollow man @Myszolak @Rafael Marius @KOBIETA @sisy89 @Marek.zak1 dziękuję pozdrawiam @wierszyki powinna !
  2. @Gosława moja umarła na kilka lat przed śmiercią. Bolało, że jak się stało to już tak nie bolało... @Berenika97 uuch, dziękuję. Nic więcej nie mówię @vioara stelelor najgorzej, że to jest samookaleczanie. Często otwarcie jedynej blizny wystarcza tylko na jakiś czas. @Nata_Kruk przepraszam, że zasmuciłem. Dziękuję, że byłaś przez chwilę ze mną w tym momencie.
  3. @Berenika97 właśnie! a jeszcze fajniej kiedy kilku myśli co innego:)))
  4. tatuś stworzę o tobie pieśń wyszczam za siebie rzucę w świat samą wychowam ją sobie pięściami obetrę łzy i wstyd z twarzy przepiję pieśń jak wypłatę niech wszyscy w bloku usłyszą w refrenie zamknę brzęk flaszek ten ślad kropel krwi na ścianie
  5. brzmi jak ciche, bolesne uniesienie ponad doświadczenie przemocy
  6. Stworzyłaś dialog, w którym pragnienie nie jest jedynie namiętnością, lecz świadomą wymianą sił - Twoje 'ja' płonie, burzy się i kusi, a 'ty' odpowiada nie rywalizacją, lecz dopełnieniem; pokazujesz relację, w której intensywność nie niszczy, lecz stapia dwoje ludzi w jeden, wspólny żywioł.
  7. Czarek Płatak

    Po gwarancji

    satyra na współczesne postrzeganie miłości jak produktu z gwarancją, w której rozczarowanie zastępuje idealizację.
  8. Czytam jakby pod pozorem wspólnej nocy kryła się samotność, emocjonalna martwota i powolne osuwanie się w wewnętrzny mrok.
  9. Z podobaniem czytam ten manifest inności i suwerennego istnienia, w którym odrzucenie przez system staje się źródłem wolności, a cisza i chłód symbolizują czystą, niezależną tożsamość.
  10. To sugestywny obraz oswajania myśli o końcu, w którym chłód i zamarzające słowa symbolizują zobojętnienie oraz niebezpieczne piękno wyzbytego lęku wyciszenia.
  11. gra językowych paradoksów i ironii, w której absurd, sprzeczności i kalambury odsłaniają chaos współczesności oraz kruchość sensu ukrytego w codziennych słowach. Z podobaniem
  12. o budzeniu się do działania mimo pamięci bólu i nieuchronnego upływu czasu. Trzeba brać odpowiedzialność za to co po nas.
  13. Interpretuję jako wiersz o cichej, dojrzałej miłości, która mimo upływu czasu, wspomnień i błędów pozostaje wierna, łagodna i odpowiedzialna. pozdrawiam
  14. @Berenika97 @Gosława Berenika zawsze celnie. Aż zaczynam się zastanawiać, czy jestem zdolny zwieść jeszcze z interpretacyjnego tropu. Pozdrawiam @Charismafilos wybierz kilka;) @KOBIETA byłoby dobrze, gdyby nie tylko kobiety:) @Nata_Kruk i to jest właściwy kierunek . Pozdrowieniami @Wiechu J. K. po, dziękuję! @wierszyki pewnie @Sylwia @Myszolak @hollow man @Rafael Marius @violetta @vioara stelelor @Natuskaa senkju, senkju, senkju
  15. idzie po mnie mam dziurę w piersi spójrz przez nią zobaczysz drzewo na gałęzi ptak chybocze pętlą sięgnij ręką wyrwij mnie ze mnie dosięgnij wyciągnij puste gniazdo
  16. To wiersz o niespełnionym spotkaniu, ale jeszcze bardziej - o zderzeniu wyobrażenia z rzeczywistością. Podmiotka buduje w myślach cały wieczór: kawa, rozmowy o sztuce, gest podania dłoni. Rubinowa sukienka symbolizuje gotowość na coś więcej niż zwykłe wyjście - na bliskość. Dlatego jest 'za czerwona na samotność' - bo samotność nie powinna mieć takiego koloru. Miasto staje się tłem rozczarowania: pękające niebo, taksówki rozbryzgujące 'złudzenia', witryna sklepu jak lustro prawdy. Moment zobaczenia siebie jako 'dziewczyny, która czekała za długo' to chwila bolesnej samoświadomości. Kulminacja jest oszczędna: 'Przepraszam. Nie dotrę.' - trzy słowa, które kończą wieczór. Ostatni wers jest najmocniejszy: 'Ale do mnie dotarło wszystko.' To już nie chodzi tylko o odwołane spotkanie, lecz o zrozumienie czegoś większego - może jego braku zaangażowania, może własnej naiwności, może tego, że uczucia były jednostronne. Bardzo filmowy, miejski, emocjonalnie cichy, ale mocny tekst.
  17. To afirmacja dojrzałej siły — zamiast znikać, zaczyna rosnąć.
  18. Podoba mi się sposób, w jaki kobieta i kwiat stapiają się tu w jedną, zmysłową baśń – pełną ciszy, zapachu i delikatnej, nieskończonej bliskości.
  19. To jakby rytualne gesty, cisza i pragnienie „poczucia nic” stawały się próbą przekroczenia lęku oraz dotknięcia wieczności i metafizycznej prawdy. Finałowy krzyk z głębi duszy odsłania napięcie między egzystencjalnym niepokojem a paradoksalną afirmacją życia i świata.
  20. @bazyl_prost ok :) @vioara stelelor dziękuję i pozdrawiam @KOBIETA odpozdrawiam i ślę serdeczności @Berenika97 o, to, to, to niezmiennie dziękuję i podziwiam trafność. @MIROSŁAW C. to super! Dzięki! @piąteprzezdziesiąte @Leszczym @hollow man @Cyjan dziękuje za czytanie i zostawiony ślad. Pozdrawiam!
  21. stąd tam wymyśliłem procesję oddechów do sanktuarium gdzie zmierzają psalmy - lśniące powietrze na ustach miłość z nas wycieka na łąkach bez kwiatów nie pasowaliśmy tutaj pod zimnym księżycem ale z wartką krwią nie chroniąc swej skóry spruwaliśmy całun z tętnic solidnych jak lina do tulenia gardeł
  22. lubię te Twoje starowiarowe pieśni. I rozumiem dlaczego rymy. Chyba w białym taka treść nie weszłabym tak dobrze.
  23. @bazyl_prost nie mam łopaty pod ręką, sorka @Berenika97 dzięki, dzięki. Wg mnie jak wiersz ma tylko jedno dno, jedną warstwę tp nie jest poezja. @mariusz ziółkowski @Waldemar_Talar_Talar @Rafael Marius dziękować Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...