Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Czarek Płatak

Użytkownicy
  • Postów

    6 035
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    55

Treść opublikowana przez Czarek Płatak

  1. Zapis bycia zamkniętymi w sytuacji granicznej. Z zewnątrz dochodzą hasła, które zamiast dawać oparcie brzmią pusto i okrutnie. Świat się kruszy, bezpieczeństwo jest chwilowe, więc jedyną realną wartością pozostaje bliskość drugiej osoby. Próba „oszukania strachu” nie polega na bohaterstwie, lecz na rezygnacji z iluzji — z broni, z modlitwy, z obietnic sensu. Na końcu pojawia się gorzka myśl, że godność nie jest tarczą, lecz ciężarem danym razem z kruchym ciałem i ograniczonym życiem.
  2. ależ erotyk! Kłaniam się nisko
  3. pozdrawiam i ściskam Ja - Noc
  4. Jest w tym i płodność, i strata, i zmęczenie wielokrotnym dawaniem życia. Małe radości plączą się z odpadkami codzienności, a piękno roślin sąsiaduje z rozkładem. Całość zostawia uczucie surowej prawdy o życiu, które trwa mimo wszystko.
  5. Zawsze przy takiej okazji przypominam sobie swoje lato na wsi. Spędzałem tak każde do zdaje się 15 roku życia. Tęsknię za tym
  6. Zmierzch rozmywa czas, drobne niepokoje nie pozwalają zasnąć, więc uwaga ucieka ku drobnym, uporczywym obrazom – jak ćmy krążące przy ogniu, przyciągane ciepłem mimo ryzyka. Jest w tym czujność i świadomość: układanie w myślach tego, co dopiero ma się wydarzyć. A finał przynosi przewrotne poczucie czasu — zamiast iść naprzód, istnienie ciąży ku temu, co już było, jakby przeszłość była pewniejsza niż jutro. Bo zdaje się jest taką. Oby jutro było dobre.
  7. Krótkie odcinki czasu znikają niemal natychmiast, dłuższe dają złudzenie kontroli, ale i ono szybko się rozpada. Pojawia się potrzeba trzymania się jakiegoś wewnętrznego pionu, mimo że wydarzenia napierają, mieszają się i ranią, często bez sensu i bez znaczenia dla innych. Narasta zmęczenie powtarzalnością, intrygami i rozczarowaniami, a natłok myśli zamienia się w ciężar, który utrudnia oddychanie. Oby do wiosny
  8. @Nata_Kruk raczej nie obiecująca, w tym konkretnym przypadku. Pozdrawiam niektórzy uważają wrażliwość za słabość. Cóż, słaby jestem, ale z głębi serca dziękuję za czytanie, słowa, współodczuwanie. Ściskam Dobrze, żeby dostrzegasz światło. Ja mam wrażenie jakby tunel ciemności z małym światełkiem na końcu zwężam się coraz bardziej, światełko malało @wierszyki tak, jak też tak jakby z Krainy Deszczowców. Pozdrawiam @huzarc dziękuję. Tak właśnie miałem w planie. Chyba się udało. Pozdrawiam oj wchodzi, wchodzi za mocno Dziękuję, łączę serdeczności @tetu @Natuskaa @MIROSŁAW C. @Leo Krzyszczyk-Podlaś @Radosław @APM dziękuje, pozdrawiam
  9. @Nata_Kruk oczywiście. Miałem to poprawić już wczoraj. Zapomniałem
  10. ciekawe, mi też dziś tak jakoś deszczowo wyszło
  11. zawsze można nie wierzyć w nic
  12. mżenie deszcz nie przestał siąpić od wielu dni wciąż spływał po szybach okien szkieletach drzew gzymsach nosów a niebo wydawało się jeszcze gęstnieć jeszcze wyszarzać pokój tonął w mroku markotniały kształty z nastaniem wieczora północ otworzyła drzwi
  13. @huzarc @Mitylene @KOBIETA @Berenika97! @wierszyki @Waldemar_Talar_Talar @violetta @Rafael Marius @Marcin Tarnowski @akowalczyk dziękuje. szczególnie komentującym tak trafnie i szeroko e interpretacji, ale też dotykają nierzadko sedna. Dziękuję za czytanie i refleksje
  14. poeta to na ogół człowiek pośród ludzi samotny
  15. wadera zobacz tę myśl co dryfuje pod niebem nić pajęczyny pszczoły oddechy unoszenie się warstw w powietrzu jaskrwawią plamy światła wyciągnij dłoń czekaj aż zaczną skapywać chciałam zatrzymać dla siebie to wgryzanie się w noc aż na rozlewisku pod oknem odezwały się czaple i świstuny aż pod tamten brzeg podeszły konie chciałam zatrzymać dla siebie że zgubiłam się pośród trzcin zaplątałam w korzeniach rozdarłam sukienkę o świt chciałam zatrzymać dla siebie ale rzucam notatki w nurt cofam się odsłaniam kły podbrzusze faluje
  16. kurde, kapitalne te ukryte rymy. Świetny rytm :))
  17. miękki, ciepły obraz, aż się chce dłonie przy nim pogrzać
  18. powodzenia... Alicjo :)
  19. piękny. Lubię Muncha. Zresztą w ogóle malarstwo. Osobiście nie ufam poetom, którzy malarstwa nie lubią.
  20. Trochę nostalgicznie, trochę z przymrużeniem oka, ale jednak zostaje w głowie – że kiedyś wszystko było bardziej żywe, a dziś czasem „przewijamy” życie zamiast je poczuć.
  21. Świetny rytm, rymy, melodia. Bardzo przyjemne czytanie
  22. oo, super!!! trochę turpizm, ale dużo tu miłości, albo raczej o niej, niespełnionej (?)
  23. musi miał na imię Czarek ;)
  24. @Adam Zębala @sisy89 @Rafael Marius @Pisarzowiczka @Deonix_ Dziękuję :))
  25. @huzarc dzięki. Pozdro! @wierszyki tak, wciąż za cicho się o tym mówi, za mało @Mitylene dziękuję, dziękuję. Dobrze Cię widzieć. Mam nadzieję w zdrowiu i szczęściu :) O, to, to. Dziękuję i serdecznie pozdrawiam @KOBIETA Co ciekawe ten, zaiste pierwszy raz został jakoś wyparty i wyskoczył nagle kiedy sąsiadka przyszła się żołądkować w sobotnie popołudnie, że za głośno puszczam muzykę. @andrew cóż, piszczę co czuję, a na czym polega to chyba proste - nie rób tego, bo Bozia się pogniewa/będzie płakać/ukaże cię... etc, etc. Te wszystkie rzeczy, które mówi się do małych dzieci, a których nie powinno się mówić, lub przynajmniej przedstawiać w formie mniej traunatyzującej. Np, dla mnie obraz Czarnej Madonny, był dla mnie jednym z bardziej spooky ze wszystkich, które mnie wtedy napawały lękiem. Z pozdrowieństwem @piąteprzezdziesiąte uch, srogie hc. Dzięki za czytanie i refleksje :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...