Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Czarek Płatak

Użytkownicy
  • Postów

    6 089
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    55

Treść opublikowana przez Czarek Płatak

  1. Niezmiernie rad jestem, że zadałaś to pytanie :)) Zachodzące na Ziemi przemiany, trwające choćby setki tysięcy lat - okres dla nas niewyobrażalny dla Ziemi liczącej sobie 4,5 mld lat to przecież chwila ledwie. Otrząśnięcie się. Paroksyzm :)
  2. Dziękuję :) Kłaniam się, się :))
  3. Hah, dodaj jeszcze do tych wymiotów śmieciami, beknięć i lawy takie otrzepanie się z ludzi jakby się pies z pcheł otrząsał :)) Serdecznie i z uśmiechem dziękuję za wizytę.
  4. Paroksyzm Kwitną już pod każdym miastem wysypiska, na podpałkę las za lasem szybko znika, pływa gdzieś na oceanie śmieci wyspa, i topnieje wciąż uparcie nam Arktyka. Wysychają wielkie rzeki bezpowrotnie, jałowieją dobre gleby przez erozję, co dzień chłonie czeluść rzeźni zwierząt krocie — to dlatego świat głód cierpi paradoksem. Wymierają co godzinę dwa gatunki, zatruwają ludzie dymem innych ludzi, to już są ostatnie chwile, by się zbudzić, lub nas Ziemia paroksyzmem w groby zrzuci.
  5. Ta piana ma walor rozweselający. Z ukłonem dziękuję, bom dzień cały przepędził nastroju blue raczej...
  6. Bardzo swojsko i ja to lubię :) Kłaniam
  7. Wiem, zabrzmi to strasznie, ale cieszę się, że moje dzieci nie dorastają w Polsce :(
  8. Też go nie lubię. Jest jak nowotwór. Infekuje i rośnie. Trzeba nie lada wysiłku żeby mu sprostać. Pozdrawiam
  9. @Silver Dziękuję za wizytę. Ślę ukłony :)
  10. Kot z krwi, kości, sierści i miłości :))
  11. Acha, to taki kurs obrałaś :) Może miły ucieszy się na kociego przyjaciela? :p
  12. @Sylwester_Lasota, @jan_komułzykant Dzięki za uwagi chłopaki. Tak to jest jak pisze się wiersze o 6tej rano :)
  13. To prawda. Jest masa takich, których los nie jest godny pozazdroszczenia, ale te domowe pieszczochy mają jak w uchu :)
  14. Cieszę się, że Cię uśmiechnąłem tą rymowanką :))
  15. Dokładnie. Mi to marzenie pałętało się po głowie już od głębokiej podstawówki kiedy musiałem wychodzić do szkoły, a futrzak właśnie przekładał się na drugi boczek, grrr
  16. Hahah, mrreu! To pisz drugą część tej historii ;)
  17. Gdybym stał się moim kotem Gdybym stał się moim kotem — zawsze o tym marzę z rana, miękki leżałbym na sofie, zamiast miotać się jak wariat. Zamiast z trzaskiem oczy senne w bólach skoro świt rozklejać, ja z wygiętym bym w łuk grzbietem miejsce drzemki właśnie zmieniał. Mrużąc ślepia, ziewał słodko, wąsy stroszył obojętnie na tę krzątaninę wkoło — a niech gonią, mnie się nie chce. Pracę, płace czy rachunki miałbym w kocim poważaniu, byle mój brzuch nie był pusty, i pan sprawdzał się w głaskaniu. A w dzień dżdżysty na parapet wskakiwałbym rozmarzony, patrzeć jak deszcz z nieba kapie i mruczące snuć androny.
  18. @Wojciech Bieluń -Targosz Dziękując za wizytę kłaniam się uprzejmie :)
  19. A dziękuję serdecznie i pozdrawiam czarująco :))
  20. Tak, tylko według mnie podmiotem jest tu zbiorowość, która a. jest odpowiedzialna za posyłanie żołnierzy na śmierć, b. chowa się w bunkrach przed skutkami wojny, takie więc zamknięcie wypowiedzi tej zbiorowości nie pasuje po prostu.
  21. Zdecydowanie w mojej bajce :))
  22. Nie wydałem @Parasol :) Pani Marysiu też się na zeszyt do zeszytu zapisywałem. P. S. - dziękuję za wiarę w moje zdrowie :)))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...