Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 30.12.2023 w Odpowiedzi

  1. Niewidno, w tygielku uwarzy się zwęgli Na cierpko łyk kawy, zapętli się Kashmir, Kończyny i włosy – współtrwanie w uwięzi Poszukam pustelni – uwiędnę, mam przesyt Oddycham kadzidłem i mirrą, powietrze Korzenne rozwiewa wszelakie miazmaty Paruje nad stołem, upajam się drżeniem Przedednia, zestrajam się z bielą, mrok pierzchnie
    14 punktów
  2. Mój smutek odleciał na snu skrzydłach, zmieniając tęsknotę w chwile szczęścia, a piękne momenty spod pióra krzeszą myśl tam, gdzie marzeń mgiełka. Patio polnych kwiatów sieje miłość interwałem złocistych promieni, kiedy czekam, aż feblik zagości w furtce serca i twarz zarumieni. Kasia Dominik
    7 punktów
  3. Czemu się smucisz zapytał poeta malarza którego spotkał przekraczając próg bardzo już późnej jesieni Spójrz na Łąki i pola i lasy - widzisz szarość zamazała ich wielobarwność więc jak mam namalować miły obraz skoro zniknęły motyle kwiaty i zieleń Poeta uśmiechnął się i rzekł do niego nie martw się - ja taki obraz namalowałem słowami więc wystarczy byś go przeczytał a potem przeniósł pędzlem na swe płótno Po jakimś czasie - na wystawie zwiedzających zachwycił piękny obraz pod którym jego autor dziękował poecie za wiersz który ożywił szare barwy późnej jesieni
    6 punktów
  4. Linia przesyłowa... ...to pięciolinia, tyle że klucz basowy wpadł oknem do chatki z zapałek. Szydełko mota się z nićmi o kolory, który wybrać dla nieba w nowym roku. Pod stołem rozsypane nuty, jedna na czwartej, pozostałe krzyczą, żeby w półtony przyozdobić poranek. Liczne zakręty przysiadły na wahadle zegara - wybudza się uśpione. Wichury podkuliły ogon, zrozumiały, albo nigdy nie pojmą, ile czar piołunu wlano w ziemię. Ociekają myśli, lecz przedostatni dzień grudnia czuwa, już podrzuca ciepło do kominka... ... chcesz trochę.? grudzień, 2023
    5 punktów
  5. kwadratura koła odwieczny dylemat jak prostowanie ścieżek niereformowalnych niemy krzyk w puszczy pozbawiony echa ciągle próbujemy nalać mądrości z pustego napełnić dziurawe miniony dzień nie wróci mimo zaklęć jutro przyjdzie niezależnie od nas czeka 12.2023 andrew
    4 punkty
  6. Wódka, hazard albo dragi, wciąż przysięga, że odstawi. Gdy uwierzysz, że się zmieni, piekło będziesz mieć na ziemi. To kontynuacja przestróg dla szukających partnera. Niby dobrze znane, a wciąż ocean łez i krwi zalewa Ziemię. .
    4 punkty
  7. nie ma niema nie ma wiersza ani poety ani odbiorcy nie ma smutku niema łza nie ma ani śnienia braw nie ma nie ma czekam taka niema nie ma
    4 punkty
  8. Leżę na łóżku Zmęczony Może bez ambicji A może po prostu chory Leżę i myślę Myślę i leżę Sam już nie wiem Dokąd mnie to zabierze Za wcześnie, by iść spać Za późno, by coś robić Więc tak leżę Nie mogąc się z tym pogodzić I nim wybije północ Przemyślę wszystkie sprawy Ale jaka to przyjemność Żadnej w tym zabawy Muszę więc pamiętać By nie obrać złego kierunku I zostawić coś na jutro Bym znów mógł leżeć na łóżku.
    4 punkty
  9. Czwarta na zegarze! Jeszcze ciemno; Lecz ten wielki świat wciąż obraca się ze mną, Z miastami na lądzie, statkami na oceanie, Wprost w ten świt co nastanie! Tylko lampa z kutra na kotwicy Miga w mroku jedyna w okolicy, Tylko ciężki oddech morza słyszę Ten jeden dźwięk wypełnia ciszę. I Henry: Four by the clock! and yet not day; But the great world rolls and wheels away, With its cities on land, and its ships at sea, Into the dawn that is to be! Only the lamp in the anchored bark Sends its glimmer across the dark, And the heavy breathing of the sea Is the only sound that comes to me.
    4 punkty
  10. Samotność w spektrum Powiedzcie, jak to działa, bo wciąż nie rozumiem; Rozmowa się urywa - Z czego to wynika? Widzicie, mam tak zawsze, że gdy ktoś zapyta, Odpowiem, no bo przecież z nim koresponduję. Nic nie ma, druga strona wciąż nie odpisuje; Po czasie wciskam odśwież, lecz ponownie cisza, I czekam, bo jest online, widzę na znacznikach Ikonkę dostępności - dziwnie znów się czuję. Czy trzeba, by rozmowa była podtrzymana, Zaklęcia pradawnego, z wielką mocą użyć? Ze światem neurotypów mam do pogadania, Choć widzę, że częstokroć jest po prostu głuchy. Dlaczego tak się dzieje? Dosyć mam czekania, Lecz jeszcze, dla pewności, wykasuję cookies. ---
    3 punkty
  11. granice nie istnieją Wieczne Niebo doprowadziło Mongołów pod Legnicę a kiedyś Królestwo Polskie zatrzymał dopiero Dniestr stukają obcasy wnuków Kim Ir Sena bracia kwasu chlebowego i wódki wyrabiają ozdobne łańcuchy sprawdzając naszą czujność nie uderzą w niewojskowy cel poprzez żywą tarczę Żydzi wydłubują z palestyńskiej ziemi jej ostatnich rycerzy skrzypi powersalska i późniejsza niesprawiedliwość Europę w pułapce tektonicznej wciska pod wodę płyta afrykańska część naprężenia przejmują Alpy i Karpaty tonie wielkość narodu kwitnie w pierwotnej umysłowości zdobył podbił zwyciężył nieuniknioność świata odrodzi znów życie
    3 punkty
  12. błękit jest wzruszająco przyjemny nagi biustonosz nie rozbiera mojej wyobraźni zieleń jest po drugiej stronie wiersza czytam uliczka po uliczce między wersami błądzi kot i zapach zduszonych marcepanów czas układa puzzle w muzeum El Greco niebo błysnęło w świetle migawki
    3 punkty
  13. Złapałem łzę która spadła z nieba A może to świat Stanął na głowie I teraz z oczu Płyną tęsknoty w górę Ułożę z nich Kałużę zwykłych dni Na wypadek ulewy Założę kalosze
    3 punkty
  14. nie tylko radosne widoki twarze i chwile częstuje uśmiechem również te smutne barwiąc nimi szarość która od nich bije szarość za jaką nie tylko malarz piękno widzi
    3 punkty
  15. pamiętaj gdy Radziwiłł coś obiecał - zełgał jak już wszystko zaorzesz wyprzedasz rozpuścisz już spokojnie nie zaśniesz palić będą trzewia duch dziada też skarci w tej pustyni i puszczy źródło: https://zdrowie.interia.pl/psychologia/news-powrot-do-przeszlosci-czym-jest-tajemnicze-zjawisko-deja-vu,nId,6301438
    2 punkty
  16. Pewien poeta, aczkolwiek nie muzyk i żaden autor piosenek, co trzeba tutaj zaznaczyć, tworzył sobie spokojnie niespokojnie na jednym z osiedli dużego miasta. Przyznaję, że był trochę zabawnym gościem, gdyż przez całe życie uważał, że uda mu się pewnego razu zmieścić świat w swoim wierszu. W ogóle miał w planach cały świat tam umieścić, w dodatku z literacką wprawą, na co reagowano często osłupieniem, gdyż jest przecież powszechnie wiadomym, że rzecz to niesłychana i z gruntu niemożliwa. Jednym słowem kompletnie nieosiągalna. Po kilkudziesięciu latach wspaniale wyrzuconej w błoto pracy, zresztą pozbawionej jakiejkolwiek możliwości spełnienia, ktoś, a nawet grupa jakaś choć zupełnie nie wiem co za jedna i w jakiej liczbie zaczęła się przymierzać, aby w sposób bardziej ponadczasowy docenić jego znojne starania. Ktoś, choć ja akurat nie wiem kto i się tego nie domyślam, wdał się z poetą w rozmowę na temat, która być może nawet mogła uchodzić za interesującą. Zmęczony życiem poeta i właściwie również trochę obrażony i chyba najbardziej nieodwzajemnieniem materii i energii wieloletnich usiłowań został w końcu zmuszony do wyznania takiego oto podsumowania, które niniejszym zacytuję: „Zaś po mojej śmierci możecie mnie pocałować w płytę”. Koniec cytatu. I być może nawet, choć nie znam tej historii do końca koniec jego przejścia do historii, bo przecież świat bardzo lubi się niekiedy na kogoś obrazić, lubi o kimś zapomnieć, a najbardziej chętnie tak czyni wtedy dopiero gdy naprawdę ma za co. Koniec historii. Warszawa – Stegny, 30.12.2023r. Inspiracja – Poeta Wielebor (Twoje wiersze.pl).
    2 punkty
  17. po wejściu do galerii obraz rzucił się w oczy mienił kolorami zdawał się poruszać żył niby martwa natura a wszystko zdawało się zmieniać przyglądało bacznie widzom jakby obawiało zbliżeń lubię patrzeć na sztukę z różnych miejsc pierwsze wrażenie przedstawiało jesień idąc krok dalej piękne lato liście poruszały się słychać było szum parkowej alei zacząłem podchodzić poczułem zimno pociemniało padał śnieg nie wiem co o tym myśleć obawiałem się bliżej podejść może… 12.2023 andrew
    2 punkty
  18. @Tectosmith Twoje wybory nie mają ze mną nic wspólnego, zwłaszcza to czego słuchasz, co czytasz i kto lub co powoduje tę zaciętość, złość, a może i nienawiść na wszystko i wszystkich.
    2 punkty
  19. Dziękuję i pozdrawiam cieplutko ☺️ Led Zeppelin jest stale obecny na moich playlistach, muzyka kompletna, muzyka ponadczasowa :) pozdrawiam Cię serdecznie! @Ewelina@Omagamoga@beta_b@Łukasz Jasiński dziękuję Wam za serduszka i pozdrawiam Was serdecznie ☺️
    2 punkty
  20. Witaj - dziękuje za owe pięknie - Pozdr.serdecznie. @Natuskaa - @kwintesencja - @Monia - @Rafael Marius - dzięki serdeczne -
    2 punkty
  21. @Wędrowiec.1984 Od czwartku do dzisiaj jesteś chyba zadowolony, aleś Sobie pogadał: z każdym i o wszystkim. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku Wędrowcze.
    2 punkty
  22. Przechadzam swoje myśli - pomiędzy Graalem a tanim winem Szukam wyłomu w ciele. Istnieję - bez przyczyny. Usiądę na każdej ławce, gdzie dotrę do granicy: apatii, bierności, tchórzostwa - a wszystko w żelaznej przyłbicy Dlaczego już jest ciemno?! I ludzie na ulicach? Marzy mi się Wenecja, marzą mi się spódnice - z szerokim wycięciem na udach Na zawsze - mogą być cuda. Zupełnie wymyślone... Pakuję się do walizki. I kipi i pęka już w szwach - mentalne zabaglione "Nieznośna lekkość bytu?" Czuję, że ważę tonę. Nie chcę obrazów z mchem - gdzieś w trzeciorzędnych knajpach Kasztany się proszą o jesień A głód - o menu nie z karty Czy zawsze już będę taka ... nieswoja i wymyślona? Podsuwasz mi notes ze szkicem: mrówki i Salomona ...
    2 punkty
  23. Taki to ma gadkę prima, wiele z was się nie powstrzyma przed bliższymi kontaktami, co się zwykle kończy łzami.
    2 punkty
  24. w drewnianej komodzie w ostatniej szufladzie są zapisane piórem na pożółkłej kartce słowa zapomniane wspomniane postacie o delikatnych posturach zamknięte w wersach wersach bez rymów na drewnianej komodzie tuż obok malowanej ściany zostawiłam pamiętnik czerwony ze złotą kłódką taki pokoik bez okna stoi już pusty od kilku miesięcy zapisałam co miałam zapisać i zostawiłam by inni mogli korzystać z lektury na chłodne i ciepłe wieczory niech noc już stanie się jasna a dzień mrokiem zaskoczy jak w pamiętniku tajemnicza historia w wierszach intrygujące postacie Klaudia Gasztold
    1 punkt
  25. odwiedź mnie słowami tam poczuję ciebie bardziej niż tuż obok gdy upuszczam chusteczkę oziębienie pomija stałocieplne słowa w realu mróz nie gra w kalambury z trzaskiem ścina niedokrwione cząstki napisz
    1 punkt
  26. @kwintesencja Odbieram Twój wiersz, jakbyś z pamięci deklamowała możliwie najskrzętniej dopieszczony skład jakiejś nieziemskiej potrawy. Wszystko na miejscu, każde słowo wyważone. Poza tym Kashmir, to trzecia jak dla mnie, po I i II ulubiona płyta Led Zeppelin. Miła niespodzianka i świetna w konsumpcji :) Szczęśliwego Nowego Roku! Pozdrawiam.
    1 punkt
  27. historia kołem się toczy frazesy klepią idioci już płoną sprzedajne lica szaleje znów targowica pozdrawiam
    1 punkt
  28. @Rafael Marius dlatego jeżdżę, poznaję kraje, aż kiedyś tam wyląduję :)
    1 punkt
  29. Śliczny projekcik.
    1 punkt
  30. @Rafael Marius często wyjeżdżam do hiszpańskich krajów, to się przyda, może kiedyś zamieszkam na emeryturze:)
    1 punkt
  31. Inspiracja widać była najwyższej klasy :) Pozdrawiam
    1 punkt
  32. @Magda1973 Teraz jest nawet subkultura przegrywów. Znam jednego, co do niej należał.
    1 punkt
  33. Dla mnie to normalka, bo grałem na gitarze basowej. Oby tego ciepła w przyszłym roku było jak najwięcej.
    1 punkt
  34. @jan_komułzykant wzajemnie Janku, wszystkiego dobrego na Nowy Rok :)
    1 punkt
  35. Wędrowcze.. pojęcia jako takie, są mi znane, kieeedyś siedziałam bliżej w tematach - też w teorii, ale od lat... brałam/biorę muzykę na słuch, grać także wolałam ze słuchu, niż z nut (ale nie koncerty, żebyś sobie nie pomyślałŁ) :) Nokturny bardzo lubię.!
    1 punkt
  36. @Giorgio Alani Ważne przemyślenia i ciekawa puenta. Pozdrawiam.
    1 punkt
  37. @kwintesencja Ja i pesymizm łazimy tą samą dróżką i raczej się nie rozstaniemy. Dziękuję CI bardzo i pozdrawiam ciepło :-)
    1 punkt
  38. @kwintesencja Tak, i nawet jestem skłonny napisać, że nie istnieje osoba, która by cmentarzyka urwanych rozmów nie posiadała. Mniejszego, większego, ale jednak. Jedni zastanawiają się nad przyczyną, inni nie.
    1 punkt
  39. @Natuskaa Szczerze, to jest to ciąg opowiadań. Napisałem juz 4 i będę wrzucał sukcesywnie. Na tych czterech to nie koniec. Będę pisał więcej. I zdradzę, ze nie będzie całkiem smutno i mrocznie. Dynamika opowiadania musi być wzbogacona kontrastem, ludzie tak jak ty oczekują na lepsze, na cud. Kontrast tendencji opowiadania będzie dopisany. Ogólnie zbieram myśli, aby udekorować odpowiednio zakończenie. Muszę to zbudować na czymś wystarczająco ciekawym, żeby w tego gąszczu sam fakt uzdrowienia stał się wisienka, ale jednak by to tort był ważny. To taki spojler. Ale chyba ciekawość tego jak to będzie napisane przeważa nad tragizmem faktu spojlera, czyli happy ending. Jak ktoś jest znawcą opowiadań i lubi zgłębiać konstrukcję, modelowanie pomysłów, poziom zaskoczenia określonymi motywami to i tak będzie miał zabawę. Tak naprawdę wskazuje miejsce wykopalisk mówiąc ze będą skarby, ale nie zdradzam ich szczegółów, które są nawet ważniejsze, bo to one opowiadają. Cieszę się, ze Ci się podoba. ZAPRASZAM PO WIĘCEJ WKRÓTCE!!!
    1 punkt
  40. A ja dobrze śpię, zawsze powyżej ośmiu godzin :) do dziewięciu godzin tak śpię codziennie:) nic nie jest mnie w stanie obudzić:)
    1 punkt
  41. A ja wyraźnie zauważam iż u ludzi zanika zmysł węchu, tego najbardziej duchowego ze wszystkich zmysłów.
    1 punkt
  42. Dziękuję @Nata_Kruk nawet trzeba
    1 punkt
  43. @Nata_Kruk życzę ci więc w nadchodzącym roku samych zielonych ulic 😉, pozdrawiam serdecznie.
    1 punkt
  44. Ni w ząb nie pojmuję, kto z was co głosi, Ale polska maciora też się pięknie prosi.
    1 punkt
  45. @Tectosmith no i teraz może być :P
    1 punkt
  46. @Tectosmith smutku to tu na tony. Słońce będzie, zawsze jest po deszczu.
    1 punkt
  47. ~~ Ten, który doradził Jędrkowi zastosować weto, musi być w swej mądrości prawdziwym atletą ..!! ~~
    1 punkt
  48. Muszę się zamknąć. Nigdzie już nie wychodzić. Zamknąć i wtopić w jutrzejszą codzienność. Gdzieś tam, gdzieś... jest klucz, Całkiem zwykły i prosty, Klucz, żeby otwierać życia odwieczność. Muszę się zamknąć. Nie, nie będę spoglądać. Potnę nadgarstki, usta zaceruję... Trzeba jednak wstać... Ale spętany nie wiem, Nie wiem czy zdołam, czy się nie przewrócę.
    1 punkt
  49. Grudzień budzi we mnie Grincha wśród tłumu rozentuzjowanych wózków kiedy uderzają pierwsze dźwięki znajomej piosenki w oczach zapala się nutka szaleństwa //wypatrując siekiery// pali żądza by zdążyć ukatrupić sklepowy głośnik za nim sam zacznę nucić Juuu bejbe
    1 punkt
  50. Kłecze kaczor, poucza na dziś, Wysokość kontaktu, to mój zwis, Znów dźwięku nie dobył, Bo tylko do połowy, Uciekł w pisk, głos znów prysł.
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...