Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. ależ mam ego, prawda? a to wydaje się, że jestem literówką na płycie, z winy której to literówy trzeba wykuwać od nowa monument (spękał okrutnie cały przy próbie poprawienia mnie, wystarczyło lekkie uderzenie dłutem – i zaraz pomnik, od cokołu, przez korpus, po czubek głowy granitowej postaci, obrósł siateczką szybko powiększajacych się rys, grozi teraz zawaleniem i konieczna jest jak najpilniejsza rozbiórka), to znowu widzę siebie jako wiecznie zdechłe feniksię z cienkiego szkła, które odradza się coraz bardziej kruche – i leci sypiąc kłującymi odłamkami, niedotykalne i pełne egotycznej dumy, by po paru chwilach zmienić się w grudę topniejącej margaryny. koj to przypominając, że nie jest tak najesencyjniej, żadna tam stągiew, z której wylewa się ogromny potwór, bardziej: nieudolna metafora, scenariusz napisany babeszjozą, modlitwa, by nikt nigdy nie rozdeptał kociąt, niekiedy: wspinaczka na Himalaje żenady, bez czekana, za to z butlą w łapie i że moja pomyłka podczas kodowania nie spowoduje globanego chaosu, a z rozsypanych cyferek nie powstanie cybernetyczny neologizm, po wymówieniu którego eksploduje komputer, na jakim posadowiony jest świat.
  3. @karenka Dziękuję i również serdecznie pozdrawiam.
  4. @aff Dziękuję i rónież pozdrawiam
  5. Alu zadumana, i siana mu da Zula
  6. Dzisiaj
  7. @Gosława A dziękuję.
  8. @Poet Ka ... wystawiłem jak chciałaś ta piękniejsza cząstka ciebie we mnie pozostała ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia
  9. @Nata_Kruk 🌻🌻🌻🌻🌻
  10. @aff głęboki i wieloznaczny wiersz
  11. @aff dziękuję serdecznie ❤️
  12. W lato majta się nogami. Chodzi boso, to konieczne. Prześcieradeł dotykamy z wyjątkiem stóp. Schną powietrzem. Lata tylko się w majtasach, gdyż żar leje się wprost z nieba. I szybuje się, bo basen znów do kolan. Zęby mleczne.
  13. Wcale nie łatwo wydoić krowę. Nigdy tego nie robiłam. Bardzo ładnie to odpisałaś, aż poczułam, że jestem tuż przy stołeczku jak ten kotek. Dziękuję 🌼
  14. Z jednej strony uciekający tych przecież nie ma dławią się w strachu Na środek! którym śmiercią się grozi gdy przeciw złu są pomagają Z drugiej strony zbrodni mordercy którym kazano wydano broń nawet rodziny żony i dzieci którzy przyjęli splamionych krwią Zobacz tu nie ma tych co zginęli oni zostali w ludzkiej pamięci że się trupami zalała cisza zastygł na ustach w rowie im księżyc Gdy się wyłania zimny miesiączek chadza po ścieżkach także nieludzkich wzbudza niepokój i zapytania choćbyś w to wątpił podążasz z nimi
  15. Dziękuję @Czarek Płatak Właśnie tak. Szutrowa droga jest taką jakby szprychą dla tej okolicy. Wymyśliłam tę nazwę kiedyś dla naszej klasy i nie potrafiłam wtedy dobrze tego uzasadnić, gdyby się dało wrócić w czasie. Mogłabym przeczytać swój wierszyk :) Akurat nie zapach pomógł mi sobie to przypomnieć, nie wiem :) Och dziękuję @piąteprzezdziesiąte rzeczywiście mogłabym tak opisać :) Od kilku miesięcy miałam ochotę napisać o szutrowej drodze, ale nie potrafiłabym chyba tak pięknie się poukładać z tymi wszystkimi datami :) Super. Rzeczywiście to kwintesencja lata również dla mnie, małe przysiółki, zapiecki, dróżki gdzieś na uboczu. Tak odpoczywamy z rodzinka :) Szutrowa droga jest także całkiem blisko mnie Dziękuję @Poet Ka Dziękuję @Berenika97 @viola arvensis Wszystkich Was serdecznie pozdrawiam udanych wakacji!
  16. Robisz kawę Myślisz, że już się obudziłeś Ale wciąż śpisz Otwierasz oczy Nie siebie Myśli krążą wciąż tą samą drogą Łyk. To herbata. Co wybierzesz? Naprawdę chcesz żeby ktoś napisał twoją przyszłość? Przecież robisz to sam. Za każdym razem, gdy podnosisz kubek.
  17. aff

    przelatujący

    Dziękuję @LessLove @wiedźma @Berenika97 ) Bardzo dziękuję:) Tak jest właśnie w haiku. Cieszę się, że coś takiego tu zauważyłaś. U mnie od kilku lat jest dużo tych stworzeń. Zawsze mnie ciekawił gatunek, nie wiem w zasadzie. Dziś sobie przegadałam z czatem i na 99 procent orzekł, że to karlik na podstawie mojego opisu . Pozdrawiam 🌼
  18. W zasadzie Dlaczego to talii słynny obraz Biały czapeczek I ukłon głowy Światła we wnętrzu Szaty pomarańcz Przyjemny ranek Jak się pan czuje? Pzdr 🌼
  19. Jan Vermeer, Mleczarka mleczarka a jeszcze wczoraj nabożnie potężna panna z babim latem w dłoni na tle ściany świetlistej i powietrza mleko przelewałam ultramaryna i ugier towarzyszyły rytuałowi chleb choć zimno było o jutrzni parował wciąż ciepło biel flamandzkiej ściany w zapach podstawowych spraw ubrana byłam piękna u vermeera talberg mnie rozebrał i odbielił ściany ubierz mnie ukryj moje arterie daj mleku jego biel krowie stateczność co wystawisz będzie wystawione
  20. Ani fasoli - los fina.
  21. Babsku fuks bab.
  22. Masywny syn - wy... sam.
  23. Wczoraj
  24. źle i ci - wy żywi - chciwy żywiciel, źle
  25. @viola arvensis Niesamowicie piękny, lekki wiersz, w którym najbardziej ujęły mnie pocieszające (jak dla mnie, który uwielbiam poezję rymowaną) wersy: "(...) Gdy wkrada się proza to wierszem rymuję (...)" Coś przepięknego... :) W zasadzie każdy wers jest tutaj na swój sposób piękny i unikatowy. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  26. _M_arianna_W...

    Na żabce

    At, na żabie te udka, jak duet - e, i bażanta.
  27. A tu i zadumany nam uda - Ziuta.
  28. @viola arvensis Przepięknie Violu. Twoje słowa w tym wierszu są tak pięknie i delikatnie ułożone, że aż waham się co napisać w komentarzu, żeby czegoś niestosownego nie nabazgrać. Wiersz bardzo mnie ujął - zwłaszcza druga zwrotka, która choć zawiera w sobie lekko wyczuwalną gorycz, to zamienia ją w spokój i piękno jako dar od Pana Boga i Przenajświętszej Maryi Panny. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...