Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Jola z Bartkiem w szkole parą byli. Jola jakiś wabik w sobie miała, więc Bartkowi wszyscy zazdrościli, gdy po lekcjach na niego czekała. Znajomi wróżyli im wesele. Cztery lata to trwało bez mała, aż powiedziała w pewną niedzielę: „Chyba Bartku trochę odpoczniemy. Cztery lata to dla mnie za wiele. Jakiś czas się widzieć nie będziemy, bo na studia jadę do Brukseli. Odległość rodzi same problemy. Mądrzy ludzie mi tak powiedzieli.” Kiedyś po powrocie z zagranicy, przez przypadek, po Wielkiej Niedzieli, spotkała go Jola na ulicy. Zapytała, gdy się przywitali: „Mieszkasz Bartku w tamtej kamienicy? Może byśmy znów się spotykali? Na to zawsze jest dobra godzina. Zobaczymy więc, co będzie dalej.” Bartek na to: „Też czasem wspominam nasze dawne, wspólne szkolne lata. Lecz wspaniałą żonę mam i syna, idę do żłobka po małolata.”
  3. _Marianna_

    I sód do pani.

    Kupi: soda Dosi - puk.
  4. Dzięki. Tak, to była odpowiedź pod Zielonym groszkiem na komentarz. :) Pozdrawiam :)
  5. Zakazany temat i ta - mety - na zakaz.
  6. ~~ Dla Pimpusia mieszkaniem jest dom właścicieli, gdzie sypia na fotelu swoim ulubionym. Ma również altankę - letni domek w sadzie, który czasem odwiedza, ganiając gawrony. . Domek ten, z płaskim daszkiem rozgrzanym od słońca bywa wręcz wymarzonym dla kota Mruczusia. Ten bowiem lubi ciepło, więc zwinięty w kłębek przysypia wciąż na daszku altanki Pimpusia. . Obaj są przyjaciółmi już od maleńkości, więc jeden drugiemu krzywdy by nie zrobił. Wprost przeciwnie, gdy któryś ma swoje kłopoty, to drugi już do walki byłby się sposobił. . Tak było końcem wiosny tego właśnie roku, kiedy to obce psisko goniło Mruczusia. Ten zdążył zwiać na drzewo - takich pełno wokół, lecz miaucząc przywoływał w ten sposób Pimpusia. . Co tam się wyprawiało!!! Kiedy Pimpuś skoczył na o wiele większego od siebie sierściucha, kot z wysoka spadając wczepił się w grzbiet jego, no a Pimpuś dobierał się do psiska brzucha .. . Z podkulonym ogonem zwiewał, gdzie pieprz rośnie, tenże psiak, co wystraszył naszego tu kotka. No, a dwaj przyjaciele wielce dumni z siebie poszli sobie na spacer, omijając błota .. ~~
  7. Za pot i Małysz zsyła mi topaz.
  8. A trawi - żuje już i warta.
  9. Tak... u bociana, i co - bukat.
  10. I goni noga - zagon i nogi.
  11. Lato me — lato złe pokazało kły… Przy wierzchołkach drzew krążą cienie niczym sen nocy złej. Płaczą brzozy. Naginają się osiki, jak warkocze Bereniki. Chylą się ku ziemi. Tylko dęby niewzruszone. Opierają się. Tylko dęby nieskruszone. Otwierają się. Chcą się witać. Chcą się tulić. Świat się kończy… Noc ich dziś utuli, nie te czarne dni, co przy wierzchołkach drzew krążą niczym cienie i chcą się na nie rzucić. Lato me — lato złe pokazało kły…
  12. @Berenika97 Oczywiście, że tak, staram się pisać o przedmiotach ostatnio, bo mają spore znaczenie i jak dla mnie są nośnikiem wspomnień. Co do krzywizny kości, masz racje, my akurat mamy wadę prawych stop, lekko krzywy duży palec :)
  13. @Leszek Piotr Laskowski Piękne to Twoje pisanie, aż łezka się kręci. Sam nie wiem, czy od pięknych metafor, czy od wspomnień pamięci. Cudnie się Ciebie czyta. Pozdrawiam :)
  14. @Posem @Sylwester_Lasota @Poet Ka @Leszek Piotr Laskowski @APM @MIROSŁAW C. Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  15. Aha, no chyba, że tak Kredens pozdrawia
  16. Jeszcze jestem smukła, jeszcze jestem zgrabna ciągle jeszcze czysta ale czy powabna? Czy czas co przez listki i kolce przepływa nie kaleczy płatków... urody ubywa? Ciągle jeszcze czekam na tego jednego ale nie przybywa i nie wiem dlaczego. W myślach zatopiona róża trwa codziennie i tylko czas jeden jest przy niej, niezmiennie.
  17. @andrew @Berenika97 Kromka chleba naszego powszedniego muśnięta wierszem ... Dziękuję, pozdrawiam.
  18. _Marianna_

    popadało

    wiata osłania przed gwałtowną ulewą płyną potoki już po ulewie krople nadal spływają po parasolce
  19. @Gra-Budzi-ka Bardzo dziękuję! To ogromny komplement! :) Miło, że wiersz wywołał takie skojarzenia - szarość i mgła to chyba uniwersalny język na opisanie tego stanu między jasnością a mrokiem. Serdecznie pozdrawiam. :) @andrew Bardzo dziękuję! Podoba mi się ten kontrast - u mnie szarość i chłód, u Ciebie ogień, który jednak wraca. Miło, że wiersz stał się dla Ciebie punktem wyjścia do tak pięknych strof. :) Serderdecznie pozdrawiam. :) @Benjamin Artur Bardzo dziękuję! Dziękuję za tak wnikliwy komentarz - to piękne,że wyłapałeś właśnie ten obraz, na którym najbardziej mi zależało. Pozdrawiam serdecznie! :) @Radosław Bardzo dziękuję! To bardzo miłe, że właśnie puenta zwróciła Twoją uwagę. Dla mnie też jest kluczowa dla całego wiersza. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! Świetna jest ta zwięzła riposta - trafia w sedno.:) Serdecznie pozdrawiam. :) @Poet Ka Bardzo dziękuję! Dziękuję za tak wnikliwą i trafną analizę. Cieszę się, że dostrzegłaś nie tylko warstwę obrazową, ale i tę myśl o obojętności natury. Serdecznie pozdrawiam. :) @Waldemar_Talar_Talar Bardzo dziękuję! Rzeczywiście, jabłka szarej renety nie licują ze smutkiem - miło, że to zauważyłeś. Serdecznie pozdrawiam. :) @karenka Bardzo dziękuję! Dziękuję za tak ciepły komentarz. Miło, że wiersz przekazał właśnie to - że nawet w szarej codzienności można znaleźć coś dobrego. Pozdrawiam serdecznie! :)
  20. @Sylwester_Lasota Fajne! Już wiem, skąd się wziął wiersz wcześniejszy o spódniczkach. :))) Niedługo będziemy tęsknić do naturalnych głosów, bo mam wrażenie, że trochę dużo jest podobnych "dzieł" z AI.
  21. Zaradna kobitka. Brawo się należy. Śmiem twierdzić, że takie orzechy są pod każdą szerokością i niezależnie od stanu na koncie. A z drugiej strony: na profilu "Jak to ogarnąć" są poligloci z Paryża - 6 języków, ogłada i inteligencja. A nocleg pod mostem i flaszka na dzień, ciuchy z zapomogi. Twardy orzech, jak się z bezdomności wykaraskać. Skrzydła orła nie pomogą. Fajny tekst, bb
  22. @Leszczym Sztuką życia jest nie tylko celnie strzelać, ale też wiedzieć, kiedy z premedytacją wypuścić strzałę w pustkę. Dziś pudłowanie w bezsensowne cele to absolutnie niedoceniana umiejętność. Obyśmy zawsze mieli odwagę chybiać tam, gdzie nie warto trafiać. :) Bardzo mądre słowa.
  23. Dzisiaj
  24. @_Marianna_ nie w tańcu, ale przy różańcu. Jesień tego nie zrodzi...
  25. @Berenika97 mniej więcej taki był plan tej sekcji kardiologicznej ;) Dzięki i pozdrawiam :)
  26. @Konrad Koper Świetna myśl! Przebaczenie uwalnia, ale pamięć o krzywdach uczy przetrwania. Z drugiej - ten, kto nie wybacza, na zawsze pozostaje więźniem swoich oprawców. Trudny balans. Pozdrawiam. :) A może tak? Brak przebaczenia - czy może być zaletą? A pokora ciasną bransoletą?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...