Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Witam - musimy pamiętać o tamtych bolesnych chwilach - oby już nigdy się nie powtórzyły - Pzdr.wieczorowo.
  3. Na wzgórza włochate ptaki zanoszą ślepe marzenia, są jak deszcz płynący przez ludzi i mgłe. Ostrożnie wstrzykują sny w białe ramiona drzew. To ostatnia działka, nim noc zaschnie na krew.
  4. @Berenika97Cudo !!
  5. Berenika97

    O pewnym dziadku

    @Gra-Budzi-ka Poszedł dziadek do piekarni w Pile, badał bochny i bułki przez chwilę. Nagle patrzy: z bochenka, szczerzy się jego szczęka! I uśmiecha się do niego mile.
  6. @piąteprzezdziesiąte To jest naprawdę pomysłowe - opowiedzieć historię wypadku z perspektywy paczek w furgonetce. Podoba mi się, jak budujesz ten świat. Przytałam z przyjemnością. Sznurek okazał się mocny - utrzymał wszystkich w nierozerwalnej przyjaźni. :)
  7. @Berenika97 Cieszę się, że dostrzegłaś zarówno nawiązanie do „Wyznań”, jak i rolę powtórzeń oraz kontrast między porankiem a wieczorem jako metaforę życia. To dla mnie szczególnie ważne, bo właśnie na tym rytmie i kompozycji najbardziej mi zależało. Serdecznie dziękuję i pozdrawiam! :)
  8. @piąteprzezdziesiąte Genialny tytuł. "Ścierpień" zamyka w jednym słowie cały ból sierpnia '44. Metafora ołowianych ptaków karmiących ludzi to mistrzostwo. Znakomicie oddana tragedia pokolenia, któremu przerwano najpiękniejsze lata. Piękne i smutne zarazem. Znakomita ilustracja.
  9. @Waldemar_Talar_Talar Ten wiersz uczy zatrzymania się nad tym, co zwykle umyka - mruczeniem kota, uśmiechem żony. Piękna lekcja doceniania chwili. Pozdrawiam. :)
  10. @jjzielezinski Chwała patriotom. To oni nam podarowali czyste niebo. Pozdrawiam serdecznie miłego wieczoru
  11. @APM Fajna metafora - stanie "obok życia", jakby ktoś obserwował je z boku, a nie uczestniczył. Podoba mi się kontrast między tą bezruchowością na początku a potem wybuchem ruchu - "zatańczę, zawiruję, zwariuję" - to stopniowanie brzmi jak utrata kontroli, ale w dobrym sensie, jak wyzwolenie. "Nawlekam czas na rzęsy" i "smutek z kurzu obdzieram" to bardzo oryginalne obrazy, niebanalne. I to zakończenie - "świat mnie znów zauroczy" - daje nadzieję. :) Bardzo mi się podoba. :)
  12. @jjzielezinski 🌻
  13. Dzisiaj
  14. @Gra-Budzi-ka Piękny wiersz! Ten układ wersów świetnie oddaje rytm przyrody. Fajny jest też kontrast tarpanów, które zostają na zimę, i bocianów, które czekają na odlot - dwie różne strategie przetrwania. :)
  15. @Toyer Piękny hołd! Zamyka w sobie cały polski ból, dumę i niezłomność. Dziękuję za te słowa w takim dniu jak dzisiejszy.
  16. @Łukasz Jurczyk Ten fragment poematu jest tak samo znakomity, jak poprzednie - przedstawia emocje Dahijki i pozwala spojrzeć na macedońską machinę wojenną z innej perspektywy. Jest tu bariera poznawcza między koczowniczym ludem a zaawansowaną technologią wojskową armii Aleksandra. Stwierdzenie „Bogowie mają dziwne ręce” jest kapitalne. Pokazuje, że technologia Greków jest tak niezrozumiała, że aż boska, ale jednocześnie jawi się jako coś nienaturalnego, wręcz potwornego. Mimo potęgi najeźdźców, Dahijka nie daje się zdominować. Jej reakcja na gigantyczną machinę (śmiech i stwierdzenie: „ja też mam łuk, tylko mniejszy”) stawia ją w pozycji wojowniczki, a nie tylko biernej ofiary. Porównanie macedońskich żołnierzy do „psów przed walką” odziera ich z heroizmu. Z perspektywy młodej kobiety są oni drapieżnikami - niebezpiecznymi. Narratorka wie, że w świecie brutalnej siły okazanie słabości to wyrok śmierci. Strach jest dla żołnierzy jak zapach krwi dla wilków. Narratorka nie musi rozumieć greckiego, by pojąć siłę dowódcy - „Rozumiem ciszę po nich” to doskonały opis charyzmy. Ostatnia strofa to piękny, malarski obraz.
  17. @Leszek Piotr Laskowski Myślę, że każdy, kto próbuje swoich sił w poezji, odnajdzie w tym tekście cząstkę siebie. Czasem drzwi same się otwierają, a czasem "twórczy mózg się zamyka". Ważne jest to, co piszesz w czwartej zwrotce - sama potrzeba uzewnętrznienia się i próbowania. Lepiej pisać dla zabawy, nawet kiedy sens umyka, bo w tej całej gmatwaninie najważniejsza jest praktyka!
  18. @Wiechu J. K. 🌺 Dziękuję!
  19. W '44 było lato też dzieci roześmiane wysoko ptaki wciąż latały choć wszystkie ołowiane karmiły ludzi do przesytu aż brzuchy rozrywały w zgliszczach piwnicy kwitła miłość lecz co komu pisane 1 Sierpnia Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego🤍❤️
  20. @karenka Ten wiersz trafia w sedno - ile w nas niedomówień i zastygłych żali, a wystarczyłoby czasem spojrzeć w niebo, żeby przypomnieć sobie, co naprawdę ważne. Ciekawy obraz "bielma na oczach" jako metafory naszej ślepoty na innych. Znakomity wiersz! Pozdrawiam! :)
  21. Na wzgórzach radości posiały się słodkie pocałunki wiatru. Słowa pachnące kadzidłem, tętniące brzęczeniem pszczół. Na wzgórza podano róże w półmiskach błyszczących, w rozedrganej ulewie światła i pieśni. Rozlano czar jak żywiczny miód lipcowy, bezustanny szmer spokoju i beztroski. Na ustach pełnych rytuału mądrości tańczą lekko piękno i magia. Snują korowód nieuchwytnego świata. Gdzieś tutaj jest miejsce dla zwyczajnych ludzi, dla bijących życzliwością serc, dla skromnej dobroci. Hosanna.
  22. @chytrylis "Liter odkręcony kran" - świetna metafora na to nieustanne, czasem niekontrolowane pisanie. Cały wiersz brzmi jak szczera rozmowa z samym sobą o tym, kim się właściwie jest, pisząc.
  23. @Simon Tracy Ten wiersz ma w sobie prawdziwą atmosferę cyganerii przełomu wieków - Przybyszewski, Młoda Polska, dekadentyzm. "Sztuka siedzi przy fortepianie. Nie gra. Tylko patrzy" - to świetny obraz. Cały tekst brzmi jak nokturn o artystycznej autodestrukcji. "Straciłem kolejny piękny dzień" - ostatni wers brzmi jak rozliczenie bohemy.
  24. @andrew Chwała polskim Patriotom - Powstańcom Warszawskim za ich trud, odwagę i poświęcenie i wiarę w: Boga, Honor i Ojczyznę!
  25. Niewiele się spełniło Czy jesteśmy jeszcze sobą Tyle przykrych rozmów Teraz Pozostaje niesmak I ta duszna atmosfera jak przed burzą Ale ona gdzieś przechodzi obok I po co potrącałaś znów o stare tematy Zamknęli ci drzwi jak psiakowi przed laty I chcesz by je ktoś otworzył A przecież nawet gdyby To wszystko już jest inne Za mało dobrych duchów wokół I myśli już nie niewinne Trzeba spisać protokół strat Ale właściwie po co Co było to było Czy innym się wszystko spełniło? Cicho sza przed nocą
  26. @MIROSŁAW C. Srebro, bursztyn i poetycka łobuzerka w jednym - świetna mieszanka. „Bursztynowe parabole obłoków” to rewelacyjna metafora, która od razu kradnie uwagę. Bardzo plastyczny tekst o przyjemności z samego tworzenia i bujania w obłokach. :)
  27. @Poet Ka Ciekawe połączenie zmysłowości i duchowości. :)
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...