Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Berenika97 ... siebie widzimy wyobraźnią najczęściej jasną słoneczną gdy ... tracimy wizję ... nieobecność potrafi ranić ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia
  3. @Gra-Budzi-kaNIie wiedziałem, że dziś mamy takie święto, więc lekcji nie odrobiłem. Może uratuje mnie limeryk sprzed dwóch lat. Pewien Irlandczyk z Limerick własny ułożył limeryk, zapytał żony, czy utrafiony, rzekła, do cztery litery. Pozdrawiam.
  4. @Gerber utwór jest poruszający, tytuł nie przeszkadza - jest dobry tam był film-komedia, tu elegijny wiersz - nie stoi na przeszkodzie
  5. @MIROSŁAW C. ale Mirek..... ta czereśnia? jedna ale zawsze;) dziękuję serdecznie;) @Na liniach czasu tak, to proza poetycka. ale nie zmienia to faktu, że świat przestępczy sięga po selery, marchewki, pietruszki. mafia to mało..... bardzo dziękuję;) pozdrawiam:) @violetta poezja prozą a bandyci grasują:) dziękuję:) @Berenika97 a ja lubię czytać Twoje które czasem ratują sytuację:) dziękuję Nika. @Christine ja też nie mam:) a chętniebym walczył z tą całą "strukturą":) chociaż pewnie bym przegrał:) dziękuję że zajrzałaś:) to dla mnie zawsze miłe chwile;) pozdrawiam Cię:)
  6. @viola arvensis moja ulubiona poetka. to piękny, cichy drogowskaz dla każdej obolałej duszy. ujęła mnie w tych słowach niezwykła czułosć, z jaką traktujesz to co w nas trudne i krwawiące. to nie jest tylko poezja, to rodzaj duchowego okładu, ktory przynosi natychmiastową ulgę . fajna przypominajka, że wolnosć zaczyna się od odpuszczenia, a dobra zmiana potrzebuje ciszy w sercu. piękna Poezja tu się zdarzyła.
  7. @Poet Ka Co do tytułu, to bardzo dawno temu oglądałem Zmienników i mało co z tego pamiętam, czysty przypadek, na innych portalach nie podobał się ten tytuł, więc zacząłem się zastanawiać czy go nie zmienić. To już kilka lat temu, napisałem pod wpływem tragedii Kamilka, bardzo mnie ta sprawa ruszyła. @Alicja_Wysocka Dzięki za odwiedziny.
  8. @Berenika97 Bardzo lubię takie odczytania, kiedy ktoś wchodzi w tekst głębiej i wyciąga z niego rzeczy, które rzeczywiście były tam poukrywane 🙂 Choć przyznam, że teraz już trochę boję się pisać dalej, bo zaraz się okaże, że 'łyżeczka oliwy' była metaforą upadku cywilizacji późnego kapitalizmu, a ja po prostu byłem głodny 😄 Ale serio - cieszę się, że wybrzmiał ten kontrast między naturą a tym ciągłym 'tłem alarmowym' współczesności. Chyba coraz trudniej usłyszeć same rudziki bez domieszki karetek, ekranów i betonu. Fajnie, że zatrzymałaś się przy 'rozbitku'. Lubię, kiedy jedno słowo potrafi nieść za sobą cały krajobraz, bez konieczności dopowiadania reszty. No i chyba dlatego, kiedy piszę 'łąka', rzeczywistość uparcie odpowiada: 'kolejne osiedle' 😉 @aff Pięknie to napisałaś. I chyba właśnie dlatego wolę zostawiać w wierszu pewne rzeczy niedomknięte — bo każdy nosi własne granice między snem, pamięcią, lękiem, spokojem czy nadzieją. A rudzik musi zostać prawdziwy 🙂 Bo jeśli nawet jego oddamy metaforom, ekranom i interpretacjom, to już naprawdę nie będzie gdzie wracać. I bardzo poruszyło mnie to, co napisałaś o tej pani. Chyba największą formą czułości jest właśnie nie wyprzedzać człowieka — tylko być obok, kiedy jeszcze wraca. Trzymaj się 🌿
  9. @Robert Witold Gorzkowski fascynujący akt afektywnego ikonoklazmu. rożowa kula nie tyle niszczy co dekonstruuje nasze wewnętrzne hierarchie by w gruzach dawnych pałacow odsłonić nagą prawdę o spotkaniu z drugim człowiekiem . to wiersz o tym, że autentycznosć zawsze rodzi się w miejscu pęknięcia a tytułowe trwanie to blizna ktora staje się naszym nowym fundamentem . Twoje wiersze mają te smaki ktore poezji nadają elegancji!
  10. @Migrena 🙂
  11. @Poet Ka też to tak odebrałem:) maleńki performance:) uroczy:)
  12. @Migrena melodia ze starego patefonu to taki trochę żarcik, a trochę zabieg artystyczny...
  13. obywatel

    przeczytaj

    Najlepszym w utworach są komentarze Zanim cokolwiek zajarzę...
  14. @Poet Ka Poe. subtelny ten Twój zlot, utkany z powidoków i najcichszych marzeń o świecie który pachnie jeszcze patefonem i słoncem na jedwabiu parasoli . zachwyca mnie ta czułosć, z jaką kładziesz obok siebie braci montgolfier i współczesną melodię - to dowód na to, że w poezji czas jest tylko umownym drzeniem powietrza. zachwycasz swoją poezją :)
  15. @obywatel to pendant: palindrom fonetyczny Oknem Alf a kran - ukrop - Zor won! No - w rozporku Narka flamenko!
  16. @Poet Ka Poe. od razu idziemy w głębiny:) gdzie świat czysty a miłość to coś więcej niż cały wszechświat. zmysły, namiętności, pragnienia - wszystko ponad życie. "spójrz czule na mnie ostatni raz. a co będzie ze mną? no mniejsza z tym". dziękuję Poe. że jesteś:) @obywatel dziękuję bardzo:) fajny koment:)
  17. Dzisiaj
  18. @Sylwester_Lasota ten świat jest jakby za ale też równolegle.Czasami udaje się mu przebić na tę stronę @Annna2 dziękuję. Nic nie dodam @Marek.zak1 :)))))
  19. @Berenika97 Nika. Twój wiersz to niezwykle precyzyjne studium osamotnienia. ten gosć o zapachu spalonego papieru to nikt inny jak Twój własny monolog wewnętrzny, ktory przychodzi by wypełnić lęk przed ciszą . piękna elegancja, z jaką ujęłaś tę surową prawdę o człowieku . tak, czasem to my sami jesteśmy dla siebie najbardziej wymagającymi rozmowcami. masz w sobie niezwykłą wrażliwość Nika. piszesz o rzeczach trudnych z taką lekkością i filozoficznym spokojem, że nie czuje się lęku, a raczej wspólnotę doswiadczenia. piękny wiersz:) ps. spojrzałem na swoje dłonie:) niby przypadkiem ale wzrok się zatrzymał:)
  20. @Migrena współczesne dzieła pokazują Erosa i Tanatosa zarówno jako siły przeciwstawne, jak i towarzyszące sobie, choć może rzadziej... w sytuacjach granicznych tu Eros wpisuje się w eschatologię, czyli łączy z Tanatosem o czym to mówi? Że miłość silniejsza jest, niż śmierć... nawet jeśli ją, tę pierwszą, przeklinamy... @Migrena no i tu oczywiście na styku może się pojawić niezdgodność tego, co chciał powiedzieć autor z tym, co czyta odbiorca bo może też chodzić o to że umierając mamy potrzebę integralności albo o toksyczne uczucie znużenie wspólnym życiem do tego stopnia, że tam chce się być bez niej/niego jeśli interpretowałabym dla siebie- to ta pierwsza wersja byłaby adekwatna oceniając jednak z perspektywy tego, co pisałeś wczesniej- prawdopodobnie chodzi o toksyczne relacje, które ciążyć nam mogą jeszcze na łożu śmierci
  21. obecna w kimś obcość chyba jest nie do zniesienie, nie nieść do ziemi - to interesując fraza może oznaczać środowisko, które się chce chronić lub w którym się będzie oraz szacunek do ziemi, taka fraza od grobu po sam kosmos.
  22. wapno wgryza się w stawy jak cudze imiona - niewołane twardnieją przechodzi przez kości bez śladu język pęcznieje knebel z mięsa - nie do wyplucia głód żywi się echem które nie wraca noc puchnie od środka tkanki biorą ją na własność serce w skrzepie mieli własny rytm krtań - zgorzel powietrze po tobie ma ostre krawędzie kaleczy płuca przy każdym oddechu słowa wracają pod język już raz przetrawione cisza pracuje szczęką dzień mieli na miał ciało idzie dalej przesyłka ciężaru - bez nadawcy drzwi nie domykają się jakby ktoś został w zawiasach w kuchni stygnie herbata stoi nie ma już "na zewnątrz” ściany rosną do środka ktoś mówi: wszystko będzie dobrze - w ustach zaczyna krwawić wykrztusić siebie do czysta - wyrwać z płuc każdy twój szept żeby nie nieść do ziemi czegoś, co oddycha zamiast mnie
  23. Konrad Koper

    Haiku

    @Waldemar_Talar_Talar Żart !! 6
  24. @Berenika97 Dziękuję :)) droga do akceptacji i szacunku wobec samego siebie nie jest łatwą drogą
  25. aż się prosi; "lustereczko lustereczko powiedz mi przecie, kto jest najpiękniejszy na tym świecie?:))
  26. @Berenika97 niektórym się udaje, ale chyba zawsze zostaje ślad. Pozdrawiam kredens @Sylwester_Lasota tak niektórzy na starcie mieli podcięte skrzydła Pozdrawiam kredens
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...