Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Byle się nie spóźnić...
Benjamin Artur odpowiedział(a) na Benjamin Artur utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@Bożena De-Tre Dziękuję za przeczytanie i za szczerą opinię. Nie uraziłaś mnie — wręcz przeciwnie. Cieszę się, że sam motyw wydał Ci się ciekawy. Piszę trochę obrazami i skojarzeniami, więc czasem bardziej idę za emocją niż prostą linią myśli, ale właśnie dlatego takie uwagi są dla mnie cenne. Może faktycznie warto jeszcze powalczyć o większą płynność. Pozdrawiam i dzięki za zatrzymanie się przy tekście:) -
Raz symbol glob, mysz, ar.
-
Ma to: nadmiar gra im - dano tam.
-
Nie mam ambicji
viola arvensis odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Marek.zak1 trafiłeś w 10-ątke, P.Marku 😎 @Sylwester_Lasota i tu celne okreslenie. Dziekuję. -
@Migrena spalisz się:) ja na plaży chodziłam z parasolem, za taki pan nie pada, a ja pada mi słońce:)
-
Nie mam ambicji
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Trochę apatyczny, ale fajny. Pozdrawiam. -
Nie mam ambicji
viola arvensis odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@violetta dobra postawa, tak trzymaj moja droga. -
Nie mam ambicji
Marek.zak1 odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@viola arvensis Wygląda, że w ramach odreagowanie, każdy chyba tak czasami ma:). M -
Była nieco za bardzo od śmigła, choć istotnie smukła, by wznieść się w uczęszczane i wszem popularne summa sumarum przestworza o konstrukcji powszechnej. Smutne. La Bastide, 03.07.2026r.
-
1
-
Z wdziękiem
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Stukacz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Świetny tekst i jeszcze lepszy short. Podoba się. Pozdrawiam. -
Kapsułki, kłus, pak.
-
Jak cap - wypackaj.
-
Nie mam ambicji
violetta odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@viola arvensis ja doceniam to co mam małe co nie co:) -
Implozja w dekadencję
wiedźma odpowiedział(a) na Charismafilos utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Charismafilos świetne zdjęcie. Pozdrawiam -
Tyc. opona na rzece - hece z rana, no po cyt.
-
Nie mam ambicji
viola arvensis odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Marek.zak1 a tak, pewnie że mam - w marzeniach... Taka ciekawostka - wiersz powstał w pracy 😉 -
I manu, strumieni fine, i mur tsunami.
-
Nie mam ambicji
Marek.zak1 odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jak jeszcze masz stabilne źródło finansowania, to żyć nie umierać. Ja nie miałem, stąd musiałem zap...ć. Pozdrawiam peelke i autorkę. -
Wył: psa na kajak - o, do kajaka na spływ.
-
Nie mam ambicji
viola arvensis odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Charismafilos bardzo dobrze 😉 -
Implozja w dekadencję
Charismafilos odpowiedział(a) na Charismafilos utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@wiedźma dziękuję za komentarz, w wielu kwestiach odkryłaś i mój zamysł... pozdrawiam :) @MIROSŁAW C. @Nata_Kruk również dziękuję za wizytę :) -
Po równinie
viola arvensis odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@jjzielezinski bardzo dziekuję za przychylność i dobre słowa. -
Nie mam ambicji
Charismafilos odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@viola arvensis przyłączam się do klimatu ;) -
@jjzielezinski Bardzo dziękuję za tak wiele miłych słów. Pozdrawiam serdecznie, radosnej, tworczej niedzieli dla Ciebie 🙂
- Dzisiaj
-
plaża morze oddycha ciężko jak zwierzę które przez cały dzień niosło na grzbiecie świat piasek wciąż pamięta słońce ale noc wsypuje między ziarenka swój wilgotny oddech idziemy boso dłoń w dłoni jakbyśmy nieśli między palcami resztki dnia i ciepła przed świtem fala fala fala każda bliżej niż poprzednia cierpliwa zabiera kawałek brzegu jak czas zabiera wszystko czego nie odważyliśmy się wypowiedzieć twoje włosy sól wiatr na mojej twarzy noc zapomina własne imię patrzysz na mnie tak długo że skóra zaczyna pamiętać zanim dotyk jeszcze się wydarzy i nagle tracę krawędzie skóra chłonie twoje spojrzenie nasze ciała wiedziały pierwsze zanim zdążyliśmy pomyśleć wessały się w jeden przypływ wiatr rozpina noc na naszych ramionach księżyc rozciera srebro po mokrej skórze fal i po twoich policzkach morze nie zna wstydu bije o brzeg całym sobą i uczy jak odsłaniać się bez obrony stoimy blisko tak blisko że między oddechami nie mieści się już powietrze tylko drżenie twoje usta są gęstością zanim staną się dotykiem każde milczenie przesuwa się po mnie jak fala która zna drogę zanim ją zobaczy oczy opierają się o moje palce wbijają się mocniej świat odpływa zostaje tylko ciężar ciemności i sól krew pulsuje na zmianę fala po fali aż nurty w ciele gubią swój kierunek kto bierze powietrze kto drży biodra szukają w ciemności środka ciężkości jakby cała plaża osuwała się pod nami jakby pod skórą zaczynało się jedno wspólne miejsce w którym oddech nie ma już właściciela wdzieramy się w siebie głęboko i cicho jak fala która w końcu odnajduje swój głodny piasek a morze stare jak pierwsza miłość zamyka nas w swoim niebiesko-czarnym oddechu i nie ma już brzegu ani początku tylko powolne zbliżanie się wszystkiego do wszystkiego aż najprawdziwszym językiem zostaje dotyk który trwa dłużej niż nasze ciała i jeszcze długo oddycha nami
-
Tematy
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne