Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Letnie przesilenie
Waldemar_Talar_Talar odpowiedział(a) na violetta utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Witaj - wiersz super - Pzdr.wieczorowo. -
liryczne powidła
Waldemar_Talar_Talar odpowiedział(a) na MIROSŁAW C. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Witaj - słodko dziś u ciebie - najsłodsze są te ściśnięte mrozem - prawda oczywista - lekko pomarszczone przymrozkiem są wyśmienite - Pzdr. -
Zielone spojrzenie
Waldemar_Talar_Talar odpowiedział(a) na Andrzej_Wojnowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Witaj - jestem na tak - Pzdr. -
Pasożyt.
Waldemar_Talar_Talar odpowiedział(a) na Leszek Piotr Laskowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Witaj - zgadzam się z tym że sami psujemy ten świat - szkoda - Pzdr. -
Mira
Waldemar_Talar_Talar odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Witaj - warto było przeczytać ten wiersz - ponoć nas jeszcze nie było a drzewa tak - do dziś ozdabiają świat - zasługują na to by o nich pisać takie jak twój wiersze - Pzdr.wieczorowo. -
uwaga asteroidy! gdy przemierzacie szlaki Drogi Mlecznej baczenie na nie miejcie... stokrotki i tulipany dziś są jakby mniejsze! a chór zalotników śpiewa Penelopie pieśń miłosną... dwa plus dwa nie zawsze wynosi cztery to złośliwość kosmiczna rudego lisa Przechery srebrny pył galaktyki przelewa mi się przez palce prawej dłoni... ech! Antoni....Antoni... jajo cię obroni !
-
ile nici Neli
-
bez tytułu W kościele sztuczne śpiewają dzwony, Na placu dusze - wywiane do pnia Nocą podróżnik zbłądzony – Nie ujrzy przeszłości dnia. Nim ciemność – Słońce w swe szpony złapie, Nim głuchy dźwięk – zaleje ulice, Tak los swój trzyma ten człowiek w łapie, Gdy czasu bieg prowadzi na szubienice Ten świat kiedyś piękny, Zamienił scenerię na rozpacz Kruchości słowem zaklęty: Patrz, jak przemija, no patrz… Wśród parków złotej jesieni; Siedząc, pod drzewem akacji Na nie swoich rękach niesieni – Pociągiem życia jadąc stacja, po stacji. Na twarzach zwyczajnych ludzi Uczuć pustynia wyschła na wiór. Jak we śnie, gdzie nikt się nie budzi – Marność, niczym paw bez swych piór W dawniejsze bary, Zawital pustych podmuchów szept; Za cóż rzucono kary Tej złudnej podróży drept? Wśród tanich obrazów, Krokiem ganiając cel Jak w książce dawnych wyrazów, Widać marmurów biel. Samotnością strudzona droga – Do nikąd nie prowadzi już ; Zapomnienia zima sroga Odległych wspomnień naniosła kusz. Stąpając krokiem wolności, Zniewala zegara dźwięk Z uczy – dla zmarłych gości Słychać kieliszków brzdęk… Odgłos lanego wina; Echo wesołej gawiedzi Czekają, jak cała rodzina Czekają, aż ktoś ich odwiedzi. Trzciny targanej na wietrze Odmierza szklana klepsydra czas. Cień - przez trwałość rzucony Wiąże każdego z nas; Kim my jesteśmy na planszy tej gry? Czasu oczyma - przerażeni na śmierć. Gdzie żywot się kończy, kolejny zaczyna W obłokach chmury, do góry leć…
-
@Andrzej_Wojnowski dzięki serdeczne, interpretacja- super! @Andrzej_Wojnowski 🌹
-
Ogon to kijanki nik "naj" i kot - nogo.
-
@Berenika97 Łączy nas widzę miłość do sosen. Nie wiem dokładnie która to Mira, ale mam jedną himalajską z wielkimi szyszkami, jedna górską a cała reszta to nasze sosny zwyczajne. Wszystkie sam posadziłem zresztą. Te dają fajny żywiczny zapach i jak siedzę pod taką, to te żywice plus światło migocące od poruszanych gałęzi robią niesamowite wrażenie. Fajnie to opisałaś, a widać, że temat znasz. Dodam, że wzbogaciłem faunę przez zainstalowanie budki dla wiewiórek. Myślałem, że ją oleją, a jednak 21 kwietnia wyszła piątka małych, najpierw na rekonesans, a potem się rozpierzchły po okolicy. Naprawdę warto:). Z przyjemnością przeczytałem Twój wiersz. Pozdrowionka.
-
Motyle- dobre siostry
Waldemar_Talar_Talar odpowiedział(a) na karenka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Witaj - miły czuły delikatny wiersz - super - lubię takie klimaty motyle też zwłaszcza te ozdabiające kwieciste łąki - Pzdr.motylowym zachwytem. -
Ada, wujo po pałki, kłap opoju - wada.
-
I co babka, jak babo ci?
-
Po to pili mili, potop.
-
Że typ, i ludu, czy tę zdobili mili Bodzęty z cudu lipy też?
-
A tu lokatorom i moro - tak, Olu ta.
-
Ani rakija - daj - i Karina.
-
Oto "praca popłaca": macał ...
-
I smacznego - Logen z Camsi.
-
Tur, zatruty tur, ta z rut.
-
@Berenika97 Dzięki wielkie.
-
jakoś tak jest że jedno wygrywa z drugim ale nie tutaj różnorodność stworzenia nie jest zła ani dobra jak gatunki różnych drzew
-
2
-
I cały sznur z run zsyła ci.
-
A mole na futro sortu fan elo ma.
-
Tematy
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne