Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
miłe słówka
karenka odpowiedział(a) na Achilles_Rasti utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Lubię, kiedy kilka prostych słów potrafi zatrzymać na dłużej...świetny wiersz z ładnym przekazem...pozdrawiam serdecznie*) -
Dzień jak ... co dzień
karenka odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nie wiem, co wygra, ale łóżko ma bardzo przekonujące argumenty...pozdrawiam z uśmiechem*) -
Między drogą a tęsknotą
karenka odpowiedział(a) na karenka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję pięknie za serdeczne gościny przy wierszu, cenne komentarze i życzę Wam wszystkim miłego weekendu*) -
Między drogą a tęsknotą
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na karenka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
a czemu do Niego nie tęsknić on stworzył poziomki i róże pozwolił docenić ci piękno kochanych swych spotkasz nie długo bo czymże jest sto lat w tym świecie dla ludzi zapewne - cóż wiekiem a świat ma miliardy lat przecież pielgrzymka dość szybko nam zleci :))) -
Ruta i walka traw warta klawiatur Ruta i walka klas, a tam mata, salka klawiatur.
- Dzisiaj
-
Na skraju nocy…
LessLove odpowiedział(a) na .KOBIETA. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@.KOBIETA. Wkrótce będziesz szczęśliwa🏵️ To nie moja obietnica, ale ją widzę, Siostro w Duchu🪷 Na czyim koncercie? -
Dzień jak ... co dzień
andrew odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@wiedźma 🌻 @wiedźma Kobiety 🌸, nie odwiedzasz mnie, ale, aby się pochwalić kondycją... ,której gratuluję ... Jak spotkam Cię na trasie, poczęstuję bułeczką z jagodami, za śliczny wpis . Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia @wiedźma 🌻 -
Na skraju nocy…
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na .KOBIETA. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@.KOBIETA. a może rankiem otwierasz oczy gdy promień słońca z twym ciałem gra czujesz subtelny i ciepły dotyk w tym rannym blasku szkarłatów brak :) -
„Rymtratata” Słownik słów nieistniejących, które dopiero się rodzą, możliwości językowych, które ze sobą się godzą. Te obcego pochodzenia, wielojęzycznych wytworów, przypolszczone powiedzenia, teraz i z czasu zaborów. Obcokrajowców przekręty i pisarzy fantastyki, poetów rymówek wkręty, wynalazców w tle techniki. Mnożą się tak dnia każdego, bez żadnych granic ni reguł, w rozwoju świata naszego, bywa, że przez mały szczegół. Określeniem, które zmienia „sigma” w godności młodzieży, lub „delulu” w schizofreniach — w innowacji wszystko leży. Wiele słów jeszcze nieznanych krąży wśród języków świata, „trików” jeszcze nienazywanych, jak ta moja „rymtratata”. Leszek Piotr Laskowski
-
miłe słówka
wiedźma odpowiedział(a) na Achilles_Rasti utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Achilles_Rasti Lubię jedne i drugie. Jedne karmią duszę. Drugie - ciało. Pozdrawiam. -
Nieodkryte
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na Poezja to życie utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poezja to życie czy ląd się zagubił w nocy ma tyle gwiazd do pieszczenia czy może jest łasy na dotyk ciemności która dopełnia :) -
``Ach.... ``
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na Leona utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Leona pomysłowe wiem - że ów tekst już mnie zatrzymał więc - strofkę dopiszę tu chyba wiersz - fajny z pomysłem pisany dam - dam serducho dla damy :) -
Dzień jak ... co dzień
wiedźma odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew czy dziś jeszcze spalać się trzeba czy jutro czy odpowiedź należy do wszystkich czy tylko nasza własna Ja się dziś jeszcze spalam, jutro odpoczynek ;) Pozdrawiam. -
REKOLEKCJE RZYMSKIE AD 20266
Michał Pawica opublikował(a) utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
SŁOWA, W KTÓRE CIĘ KOCHAM JUŻ NIE reż. Serge Gainsbourg MINITEL: 6996 (Hier Schiphol Port) Kocham cię tak O, jak w locie ptak! Ja ciebie też nie Och, miła ma... W fal odwieczny cień Idę i wchodzę wnet W lędźwie twe Bo ja Kocham cię Kocham tak O tak, kocham cię! Ja też nie Och, miła ma... Ty to fala, ja ziemi trud By, wpłynąć na brzeg Mych zeschłych ud Więc ja Na spotkanie biegnę ci Kocham Cię Kocham Cię Ja też nie Och, miła ma... W fal odwieczny cień Idę i wchodzę wnet W Twój lepki mrok Wstrzymuję krok Ty bijesz o mój szczyt Czubek miłości mej Idę, by hołd złożyć ci Złożyć perły dżdżu W dolinie Twych ust A Ty idziesz w mój ślad - Kocham Cię Kocham Cię O tak, kocham na wznak! Ja też nie Miłośi ciał zamknięty pas Lecz ląduję i tak Gdzie twego łona port Chcę orczyk ściągnąć, poziom zerr Lecz to Ty trzymasz ster Nachodzi, ziemi fort... Nie! Terra... terr! Terrain ahead, pull up! Przyziemienia spaz.. Je t'aime de pluie Moi non plus Je te kiffe Même diff... RICHARD 1004 (Tu i tu, i tam) Kochał pałac tak (Boga palec mniej) Że porwał go żelazny ptak, W las antycznych ciał... I w ostry historii cień Wbił dziób swój, w ziemi krew Więc wzbił się w dech małpiej mgły W pagonów, tóg werbli rytm Stary wilk wciąż dzierżył ster, Lecz w dziobie niósł Elbrusu cień O konia dam na sławy żer! My też nie Och, ziemio ma... To tylko zakłócenia fal, przecie wciąż kochasz mnie Chcę wpłynąć znów w Victorii dal Więc zlecę tu, gdzie tylko chcesz, By Vox Populi skrył mnie deszcz Osiodłam znów mit krwistych burz... Czy wyjdziesz na spotkanie mi? Wciąż kocham tak Twój blado-krwawy róż, Dam kres swym dniom, by być miłym ci.. Och, miła ma... Na fali twej Ulecieć chcę nawet tam, Gdzie Aerofłot Wstrzymuje lot Biję w wąwozu szczyt, Lodowej góry Twej Idę, by hołd złożyć Im I łożyć perły ciał Na ołtarz tronu łez O miła ma, zetnę tysiąc brzóz By wpiąć je w dolinę Twych ust Jeśli Ty też nie trafisz w pas W mój kurs i szlak "Nie zostawiaj mnie Nie zostawiaj w tym tu Nie zostawiaj, chcę... Nie zostawiaj: Mu Obiecuję ci Wyssać perły krwi Z ciebie l ziemi tej, Gdzie pada żelaza deszcz I z najkrwawszej z ziem Wycisnąć choć metr Stopę... Stop tlen, Skryłem ciało swe W całun błót,w martwy liść Kocham Cię Kocham Cię O daj mi znak Kocham je Leżę tam, gdzie znak... My przez chwilę też tak Miłości ciał zamknięty pas Lecz ląduję i tak Jak te jedwabne drzwi Gdzie mój ostatni port Orczyk ściągam, poziom sto Lecz ster trzyma On; "Pо правильной дороге. Na верном пути" Sixty , fifty, fort... Nie! Ziemia...ziem! Kur!!! Uniżenia dno (w dur) Wniebowzięcia dreszcz... Pравильнa дорогa. Na верно Pути..." Wiary dochowałem, ukończyłem lot Wzbiłem się w Majestatat Flot Wstrzymałem dech Wbiłem w wąwozu szczyt Zdradzony świt Góry Kości tej Kur piał (X3) Я люблю тебя, туман. И я. Я сошёл с ума, Я сошёл c телa Я, туман. YFD: 0-911 (Sullied van) Kochał tak przygody smak (I inshallah też) Że porwał go żelazny ptak W tumult szklanych wież ... "Yes; the book and orders were onboard, Quite quiet men, and riot squads His cutting edge was not stored And came quite handy down the road; Tak; księgę i przekaz na pokład wziął, Ludy niemyte, i ICE w gorącej krwi, I ostry wzrok, co niejeden róg ściął I był poręczny w zręcznym locie tym; His learning did not go as far As safely getting to the quai: He only sought to know how to start; The rest, he'll discover on the fly" Nauka ma nie zaszła dalej, niż w ten las, Nie porywa go, jak znaleźć bezpieczny port Chciałem tylko wiedzieć, jak zerwać czas: Nocy nie zrywałem, by wejść w ten lot I w szklany sufit historii się wbić I wyspy podbrzusze spowić w 2x piał Kur I Ziemię Zer zatopić we krwi I paszczę przymknąć Ul. Mur By betonu konkret wspiął się w poezji mgłę Epoletów belki wzniosły w rytm oddechu serc Morskiemu wilkowi odebrać ster, A rufę mu wszedł morza Hudson cień Wlatuję w dolinę wąwozu wrażych wież Tej Sodomy muru, co niesie śmierć. Złożę je, jak ściany, gdzie Rzece w paradę wchodzi Brzeg Złożę perłę ciała, gdzie króluje Wieprz Daj skrzydlatego konia, by los pożywił się! W zero ziemii, jedność z tym co jeden jest To tylko wzburzenie fal, jak w majowy dzień Uleciałem zburzyć płaczu mur Rozciałem, gdzie On wezwał mnie Żeby Vox Dei deszcz ognia spuścił z chmur Czy wyjdzie, by spotkać nas, gdzie seraju próg? Wciąż tak bardzo kocham Twą zieleń i biel, Oddam chętnie życie, jeśli tak chce Bóg… Panie zielonooki mój spełniłem Twój cel Lecz na mych kompanów wciąż czeka Air Virgin 95 ... Na ołtarzu tronu łez. Brzeg O, mój drogi, powalę tysiąc wież, Aby przywiązać je do doliny twoich ust, Na mojej ścieżce i za mną, „Nie zostawiaj mnie, Nie zostawiaj mnie tutaj, Nie zostawiaj mnie, chcę… Nie zostawiaj mnie, Obiecuję ci, Wyssać perły krwi, Z ciebie i z tej ziemi, Gdzie pada żelazny deszcz, I z najkrwawszych krain, Utrzymać choćby metr, Stopę… Zatrzymać tlen, Ukryłem moje ciało, W całunie z błota, w martwym liściu. Kocham cię, kocham cię Och, daj mi znak Kocham je CHAR 0: ELEB 1997 (Paparazzo a Pariggio) Tak bardzo kochała blichtr (I Charlie'go dryg) Że wyniósł ją żelaza cykl Ciężkiego niby Mig... Tak dobrze kreślili śmiech (Przecież to nie grzech) Że poniosło ich chyba trzech W pieca miech Tak mocno śpiewali śmierć Że śmierć wniosła eich skład Zejść I w ich metalu śmieć Doniosła -126 Wynieśli się w rytm diesla mgły, W Staccato AK-33 Solingen ostateczny sztych Jak kiedyś ja i ty Czy w szykach togi od chez Dior Czy w czerni Crayon d'Or Czy w logo Revenge of Thor Peu importe: ils sont morts; Wpadł im z rąk życia ster, Kierownica w odcień camembert, Podkład dla wrażliwych cer, Kredka marki 0.0 Same diff, they have deferred bardzo kochała blichtr (I Charlie'go dryg) Że wyniósł ją żelaza cykl Ciężkiego niby Mig... Tak dobrze kreślili śmiech (Przecież to nie grzech) Że poniosło ich chyba trzech W pieca miech Tak mocno śpiewali śmierć Że śmierć wniosła eich skład Zejść I w ich metalu śmieć Doniosła -126 Wynieśli się w rytm diesla mgły, W Staccato AK-33 Solingen ostateczny sztych Jak kiedyś ja i ty Czy w szykach togi od chez Dior Czy w czerni Crayon d'Or Czy w logo Revenge of Thor Peu importe: ils sont morts; Wpadł im z rąk życia ster, Kierownica w odcień camembert, Podkład dla wrażliwych cer, Kredka marki 0.0 Same diff, they have deferred Czy dosiedli Rossiniego niższych sfer Czy Rossinanta La Manche Czy Rossinskiego plansz Liczy się, że są jak Edam ser Ziemia, tu planeta Metal Mars Tu patria Allah en marche Tu księstwo Mówisz i Masz Gdziekolwiek, trzy muchomory w barszcz Czy podburzone karykatury szkło Czy wzburzenie a la Monroe Czy mur zburzony Behemotha czcią Non importa, sono senza brio... Czy krwawego bata klan Czy czarno-biały ilustracji plan Czy arabski z drugiej ręki flan Egal, alle sind raus aus dem Lebens Autobahn Ech, życie, kocham cię, kocham cię życie nad Och, wskaż mi szlak. Kładę się tam, gdzie jest znak… Ciała miłości zamknięte są Ale i tak ląduję, gdzie jest mój dom Jak te bramy w jedwabny ton Gdzie mój ostateczny port? Wyciągam kabel pogłębiarki, poziom sto Ale to On trzyma ster, poker la pobiera cło „Na właściwej drodze. „Wierną Ścieżką swą” Sześćdziesiąt, pięćdziesiąt, od i do… Nie! Ląd… ląd! Kogut!!! Na dach Głębia pokory (durowych shal) Dreszcz Wniebowzięcia…i strach Ścieżka sprawiedliwości wiedzie w dal Na wiernej ścieżce jak bezpański kot Dotrzymałem wiary, ukończyłem lot Wzniosłem się w majestacie flot -
DUSZA PRZYCHODNIA
wiedźma odpowiedział(a) na LessLove utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@LessLove Piękne ujęte: "Nie szuka gniazda, a świeci innym" I "Nigdy się nie spala" - to jest kluczowe w calym wierszu. Dajesz obraz duszy, która płaci za światło innych brakiem swojego odpoczynku, a mimo to się nie wypala. I to "Od Miłości Pana" na końcu wyjaśnia wszystko. Dlatego może świecić dalej. Pozdrawiam serdecznie. -
czy z każdym dniem zmagać się należy czy lepiej bez myśli czasem trochę poleżeć 6.2026 andrew Sobota, już weekend albo Warto odkurzyć rower. Daje full wolności. 🌻❤️
-
co lubisz czytać słowa które ładnie leżą na języku czy takie po których nie wiesz gdzie położyć ręce po czym poznajesz że coś cię dotknęło po tym że było przyjemnie czy po tym krótkim dreszczu którego potem udajesz że nie było nie ma poetów nie ma czytających jest tylko ciało albo reaguje albo nie
- Wczoraj
-
Iksa mazano za maski <-
-
furgnęły szpaki każdy z wisienką w dziobie opuszcza drzewko przybyły szpaki każdy pochwycił z drzewka słodką wisienkę
-
1
-
Bezcenne dlań dusze są wredne, z dobrymi niekiedy ma problem
-
lekkomyślność
- 6 508 odpowiedzi
-
- dla dzieci
- zabawa
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Iks Amazona za maski.
-
Mat... i ma siupy typu, i sami tam.
-
Ot, kajet ma: ty tam i maty tamtej, a kto?
-
Chromosom Y daje i cel widoku też. .. .. ... . ..... . .... Wy, ta - genotyp, a pyt. o negatyw?
-
Tematy
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne