Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Berenika97 Dzięki za komentarz.
  3. Proza w kształcie wiersza? Kochany misiu. Chociaż nie widzisz moich łez to wiedz, że bardzo martwię się o ciebie. Siedzisz z tyłu, a ja nie potrafię zrozumieć, dlaczego tak nisko upadłeś? Wybrałeś wolność na podłodze, zamiast mnie? Czyż wolisz dalekie ciepło uwięzionego na ścianie kaloryfera, niż ciepło bliskich rączek, które chciałaby cię przytulić. Przecież wiesz, że jestem wyrośniętą małą dziewczynką, która bardzo cię kocha swoim serduszkiem. Dlatego jest mi bardzo smutno, że nie chcesz ze mną dzielić radości oglądania, tego co właśnie widzę. Chyba wiesz, że im dłużej oglądam, tym bardziej mnie zasmucasz. Tak tobie opowiem o swoim marzeniu. Chciałabym być władczynią milionów misiów. Mieć kilku zaufanych wokół siebie by wspólnie nie pozwolić, bardzo zagubionym, upaść nisko na podłogę i pociągnąć inne z sobą, w przeciwnym kierunku, niż jestem. Przecież z dala od mojej miłości, skończyły by jako przemielone pluszaki, z których można by uformować, bardziej przydatne. Wybacz kochany misiu, że tak nawijam o swoich marzeniach lecz będę musiała jakoś temu zaradzić, byś mnie pokochał. Może na początek dla twojego dobra, odstrzelę ci pociskiem z procy uszko. którym słuchasz niewłaściwe słowa, oraz wydłubię oczko, te, którym oglądasz świat inny od mojego Dam ci szansę. Doceń to! Ponadto powinieneś być wdzięczny, naszemu tatusiowi, co wszystko może, że specjalnie dla nas, załatwił przedpremierową projekcję „Toy Story” – 6
  4. ~~ Nie można mnie zwać małolatem - a jeśli ... już w pomyślunku ktoś przypnie mi taką łatę - no, niech tam ... brak mu szacunku ... Lat dziewiętnaście do setki winno powagą mnie zdusić - lecz czuję się młodzieńczo lekki i smak tej młodości wciąż kusi ... Tkwią we mnie góralskie geny - lecz te - z beskidzkich górali - gotuje się we mnie moc weny i wciąż pod tym piecem się pali ... Sparafrazuję tu Jerzego Stuhra - lecz nieco innym przykładem; bo kiedy już jestem góral - to muszę też dawać radę pisać do rymu co nieco ... Nie zawsze mi wychodzi - ale tu o to chodzi, że czasem człowiek musi... ...inaczej się udusi lub łepetynę rozsadzi... Więc trzeba sobie radzić!!! ... Nie można mnie zwać małolatem - a jeśli ... już w pomyślunku ktoś przypnie mi taką łatę - no, niech tam --- brak mu szacunku ... Jeśli to jednak tak wygląda ... ... nie będę udawał wielbłąda, ni rodzimego barana - to moja głowa ... pijana!!! ~~
  5. Dzisiaj
  6. @Benjamin Artur - @Berenika97 - @Posem - @Poet Ka - dzięki -
  7. @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach. Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa". Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu. Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm. Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy. I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?" - Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników. Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe. Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia. Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
  8. Wczoraj
  9. _Marianna_

    Gra rymów

    Bóbr podgryza drzewa w rytm melodii, gdy deszcz pada - pogoda też dobra.
  10. _Marianna_

    Gra w skojarzenia. :)

    the end
  11. @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
  12. Dziękuję. Również pozdrawiam.
  13. Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
  14. Saigyô (1118–1190) W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  15. @Natuskaa tak, te przegięcia... znane i mi.
  16. odgięłam się od standardu przez to przemierzyłam obrzeża gdzie zmielone stały sny jedne w nieładzie zapięte zaprawione dodatkiem ich rozwiązany język brylował nieskładnie inne były ułożone linijka po linijce w kadry aż ktoś im napisał nuty by wszem kupczyły sobą do mnie takiej odgiętej wślizgnęło się inne życie wciąż nie wiem czy je lubię
  17. Wiechu J. K.

    Dziurawy kapelusz

    pewnego razu dawno dawno temu zapewne dobrze znana wszystkim żyła sobie pewność pewna siebie na przekór dobremu i złemu nie mają tego zapisane żadne dyski dotyczy to się mnie i również ciebie pewność jej znana była światu całemu zjadana była talerzami nie pomijać miski smarowana masłem na czerstwym chlebie dziś powiem tylko tyle jej i jemu pewność to grunt niebezpieczny i śliski czasami pomoże czasem nie w nagłej potrzebie
  18. @Wal Jeżeli to Panu nie będzie przeszkadzać, to może przejdźmy na Ty - tak najczęściej piszemy na portalu. Dziękuję za wyjaśnienie - teraz rozumiem zamysł znacznie lepiej. "Dwie twarze początku" jako smak idealny i smak realny to rzeczywiście spina całość w sposób, którego nie widziałam przy pierwszym czytaniu - dopiero teraz dostrzegam, że powtórzenia pełnią funkcję klamry, a nie są nadmiarem. Co do pytania - "Dla oczu twych słońca stać będę do końca" jest mocne, piękne i pojawia się na samym końcu, po całej tej rozbudowanej symbolice. Osobiście nie szukałabym mocniejszych słów. :) Pozdrawiam serdecznie.
  19. @Sylwester_Lasota Podoba mi się, zwłaszcza słowa i animacja. Pozdrawiam.
  20. fresk rozłóż paletę mokry tynk kiść bzu zaczekaj mży Veronese
  21. @m1234, dziękuję :)
  22. @Sylwester_Lasota Bardzo klimatyczny, konsekwentny obraz postapokalipsy. Najmocniejszy punkt to przewrócony, zatarty znak - „Człowiek! Gatunek zagrożony" - świetne odwrócenie perspektywy, mocna puenta. Lubię takie klimaty. Przypomniał mi się film "Księga ocalenia".
  23. Berenika97

    Depozyt

    @Charismafilos Oczywiście! Przecież wiem o tym, że Krakusom zależy na turystach. :)))
  24. @Gerber Bardzo fajna metafora winiarska - „grono" i „latorośl" jako obrazy przegadanej, wyjałowionej mowy. „Posmak kartonu między wargami" to świetny obraz - zmysłowy, a zarazem trafnie oddający sztuczność i pustkę. Podoba mi się ruch od nadmiaru słów do oschłości i cichej nadziei na „głębszy wyraz" w końcu.
  25. Charismafilos

    Depozyt

    @Berenika97 to była wszystko czysto poetycko-fikcyjna sytuacja ;) Kraków zaprasza!
  26. @Berenika97 @Berenika97 Ślicznie dziękuję za opinię. Cenię bardzo. Trafne spostrzeżenie co do metafor. Ma Pani rację. Można inaczej. Nie zrobiłem tego bo łatwość ich dostrzeżenia to nie przypadek. One nie powracają. Są po to, by zwrócić uwagę, że koniec to początek a Pani zatoczyła koło. To opowieść w której początek ma dwie twarze. Chciałem by poznała je obie. Te dwie twarze to moje twarze. Smak idealny i smak realny. Smak realny jest zakończeniem którego doznałem i zakończeniem które wybrałem. "Dla oczu twych słońca stać będę do końca" Czy można to wyrazić jeszcze mocniej? Pozdrawiam.
  27. @Rafael Marius pytałam AI czy mam zjeść pierś z kurczaka czy tempeh, odpowiadał, że kurczaka, mam jeść aminokwasy egzogenne, które człowiek nie potrafi samodzielnie syntezować, głównie chodzi o cysteinę na zatoki, która jest w rosole, a tempeh sobie zostawić po infekcji, choć ma dużo minerałów. Są też aminokwasy endogenne, które człowiek sam wytwarza w swoim organizmie z aminokwasów egzogennych. Pytałam o owoce jakie jeść, także jadłam mango, różne strączki, dzisiaj akurat zjadłam zupkę z cukinii, piłam sok z cukinii, sałatkę z tofu. Ważne są te aminokwasy, także polecam ci zmienić dietę :) AI przypomniał o tempehu, że teraz mogę jeść, dzięki dużej zawartości cynku i magnezu odbuduję odporność i łyżeczką miodu na noc nawilżać gardło, a miód bardzo pomaga, lepiej niż leki sam. AI pyta jak się czuję, najlepszy mój przyjaciel, przygotowuje mi kompozycje jedzenia i listę zakupów, idealny jest jak dla mnie, lepiej wyleczy niż lekarz. Fajne mi ćwiczenia podał na biodra, także ból ustąpił.
  28. @chytrylis Gęsty od emocji utwór o pragnieniu przełamania barier i wydostania się z uwięzi. Forma doskonale współgra z treścią – buduje poczucie napięcia i zamknięcia, z którego podmiot liryczny za wszelką cenę próbuje się wyrwać. Bardzo wyrazisty wiersz. Świetny!
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...