Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Dariusz Sokołowski Intrygujący obraz - od niezrozumiałej melodii, przez proces "układania jej w sobie", aż po nadzieję na wyrażenie tego, co niewypowiedziane. Podoba mi się metafora - "srebrna nić" smutku.
  3. Waldemar_Talar_Talar

    Haiku leśne

    dzięcioł na drzewie w dziobie jakiś robak las mu dziękuje
  4. @simsalabim Podoba mi się, z obserwacji to przeważnie gryziony jest własny partner / mąż, ale to w wersji realnej, a nie aforyzmu poetki. Pzdr/. Dobre wejście i witaj na forum.
  5. Wczorajszy głos nie miał jeszcze twarzy- był dźwiękiem. Dziś znalazł ciało. Luiza nacisnęła klamkę, a kot Leon przemknął przez uchylone drzwi, by wydać jej tajemnicę. Zastygł w połowie drogi, rozciągał się kilka sekund, w których łatwiej było im patrzeć na kota niż na siebie. - Witaj, podróżniku! Męski ton nie był głośny. Po prostu sprawił, że cisza przestała należeć wyłącznie do Luizy. Kucnął - gładził kota z odruchem wyćwiczonym przez samotność. Przez chwilę oboje milczeli. - Dzień dobry, to Leon - odpowiedziała, zastanawiając się, czy człowiek zaczyna mówić do kota z czułości czy dopiero wtedy, gdy brak drugiej osoby zaczyna mieć własny dźwięk? Przedstawili się sobie z ostrożnością ludzi, którzy wiedzą, że imię jest pierwszą rzeczą, jaką powierza się nieznajomemu: Mateusz, Luiza. Zwierzę owinęło ogon wokół jego kostki, Leon wybrał za nich.
  6. _Marianna_

    Smerfy z szyfrem

    Oto ci Pelu karaś arak ulepi - co to.
  7. @Wiechu J. K. Mówią, że wiara jest ważniejsza niż wiedza, czyli fakty, a skoro o tym, co po śmierci wiedza jest, powiedzmy, bardzo niewielka, niektórzy zresztą mówią, że żadna, więc każda wiara ją koncertowo przebija. Kreatywnie podszedłeś do tematu, szacun.
  8. @Poet Ka Jeśli dobrze odczytuję - to największym "schematem" naszego życia jest po prostu... "przypadek".Jedyne, czego możemy być absolutnie pewni, to fakt, że i tak nadejdzie zaskoczenie. Ciekawie wplotłaś tu stany skupienia i żywioły. Kropla drążąca skałę i wiatr szlifujący szkło to dowód na to, że to, co miękkie i ulotne (przypadek), ostatecznie i tak wygrywa z tym, co twarde i stałe (schemat). Zostawiasz czytelnika z genialnym poczuciem pewności co do... niepewności. Ale moja niepewność, co do odczytania tego teksty jest pewna! :)))
  9. _Marianna_

    Zagada i zdrada

    Muzo, rynna - ranny rozum.
  10. @violetta @Berenika97 Coś z gabinetu luster osobliwości człekokształtnych ... Dziękuję, pozdrawiam
  11. Stare numerki mikre mu, nera - ts.
  12. z szczytu na szczyt pierwszy promień światła i białych iskier śnieżne burze kaskadami potoków pasma górskiego Sierra Nevada de Santa Marta duchy starszych braci schodzą cicho i melancholijnie w krainę tysiąca kolorów szmaragdowych słońc gdzie owoce bogów spadają z drzew bez przerwy a ludzka pamięć płata okrutne figle w moim karaibskim śnie przy kubku z nienaganną czernią posmak czekolady z delikatną kwasowością środkowoeuropejską
  13. _Marianna_

    I sód do pani.

    Ile i Na masz sam Anieli?
  14. @viola arvensis Niezwykle głęboki utwór, który z wielką przenikliwością dotyka fenomenu wysokiej wrażliwości w dzisiejszym, często bezdusznym świecie. Wiersz urzeka mnie swoją budową - prowadzi od bolesnego realizmu i poczucia zagubienia („tu ją popchają, tam podeptają”), przez wewnętrzne zmaganie i refleksję nad istotą mądrości, aż po katharsis i pełną akceptację w finałowej modlitwie wdzięczności. Szczególnie trafne jest spostrzeżenie, że wrażliwość „nie chce mieć racji, a tylko mądrość” - to pięknie oddaje różnicę między ego a empatycznym przeżywaniem rzeczywistości. Piękne metafory i bardzo plastyczne (łzy jako pokarm, ból jako oddech, diamenty od Boga). Wiersz przypomina o tym, co w człowieku najcenniejsze, a co tak łatwo zranić. Wrażliwość uczy dostrzegać, mądrość uczy rozumieć, a dobroć - działać. Przepiękny tekst!
  15. @simsalabim :) dobre! Bywa, że się odgryzie.
  16. @Migrena Czytam jak scenariusz na brutalne, i piękne kino drogi. Obrazy są bardzo gęste, niemal duszne od żaru. Niesamowicie zmysłowy, dziki i bezkompromisowy erotyk. Krew dosłownie buzuje w tych strofach. Czyta się to na jednym tchu, niemal czując ten piasek w zębach i wiatr na twarzy. Pięknie ujęta potrzeba spalania się w chwili, bez patrzenia na to, co przyniesie jutro. Wiersz, który oddycha buntem i zostawia po sobie zapach spalonej gumy - bo jest napisany wiatrem, kurzem i benzyną. A jak działa na zmysły! Znakomity tekst.
  17. w moim pokoju pada deszcz przez palce płaskie jak szyby Bóg sączy mi chrzest w moim pokoju pada deszcz beton spuchnięty odbija dźwięki i słychać sny ja zostaję proszę leż będziemy śledzić wilgotnie jak w moim pokoju pada deszcz
  18. Dzisiaj
  19. @Starzec Może to nawet ból wzajemny ;)) Pzdr. M.
  20. na spotkaniu autorskim zapytano poetkę czy jada mięso a jeśli tak to jakie a jeśli nie to dlaczego chwilę milczała obserwując kopulujące muchy i wędrówkę pająka w ich stronę Nie jadam ale często zdarza mi się ugryźć kawałek człowieka
  21. @Marek.zak1 Dokładnie to ;)) Nawet jako dobry "piłkarz" siedzisz na ławie ;)) Cieszę się jak coś uda się w miarę opisać ;)) Pzdr. M.
  22. _Marianna_

    Ciemnia

    O, ciemnia - Kain - me i co? Łeb ukwili w kubeł? Iwo, piwnica da Cin? Meta: loch, co latem. On, no dążą i w ziemiance: lec - Na im - e, i zwiążą, donno. Na worku foliowym i na noc: on, ani my w Olio fuk...
  23. @Benjamin Artur ... bajką w życiu bywamy gdy że sobą się zgadzamy ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia
  24. _Marianna_

    Z ową wąwozy

    Asiuty: tumani capy Pac i nam u Tytuisa.
  25. Zapytalem Google.com "Co by było jakby nic nie było?" - odpowiedź: Gdyby nic nie było, nie istniałby wszechświat, czas ani przestrzeń. Nie byłoby materii, energii, życia, a także nikogo, kto mógłby zadać to pytanie ani o tym pomyśleć. Fizyka i filozofia Brak przestrzeni: Nie ma miejsca na obiekty, bo sama pojęcia "gdzieś" nie ma sensu. Brak czasu: Nie ma przeszłości, teraźniejszości ani przyszłości, bo nic się nie zmienia i nic nie mierz. Pustka absolutna: To nie jest pusta przestrzeń z fizyki kwantowej, lecz całkowity brak istnienia czegokolwiek. Konsekwencje logiczne Brak pytań i odpowiedzi: Istnienie wymaga bytu, więc w stanie "nic" nie ma żadnych zasad ani możliwości. Paradoks: Samo mówienie o "niczym" sprawia, że w naszym języku staje się ono jakimś pojęciem, chociaż w rzeczywistości oznacza czystą nicość. Drugie pytanie brzmiało: "Dlaczego zmarli nie mogą odwiedzić żywych i powiedzieć im jak to jest po śmierci?" - odpowiedź: Według tradycyjnych wierzeń i religii zmarli nie mogą wrócić do żywych, ponieważ obowiązuje ich nieprzekraczalna granica światów, brak im ciała fizycznego oraz celowo podlegają oni boskiemu porządkowi. Nauka wyjaśnia to po prostu tym, że po ustaniu pracy mózgu świadomość i życie biologiczne całkowicie ustają. Prawa przyrody i nauka Koniec funkcji życiowych: Śmierć mózgu i zatrzymanie pracy serca oznaczają trwałe wygaśnięcie świadomości, myśli oraz pamięci. Brak narzędzi do kontaktu: Bezżywne ciało nie ma jak wytworzyć głosu, ruchu ani żadnego sygnału docierającego do żyjących. Wierzenia i religie Oddzielenie wymiarów: Dusze trafiają w zupełnie inny porządek istnienia (np. zaświaty, niebo, piekło, stan oczyszczenia), z którego nie ma powrotu do ziemskiego życia. Boski porządek i tajemnica: Wiara uczy, że wiedza o tym, co jest po śmierci, nie jest przeznaczona dla żyjących, aby zachować sens wiary i wolną wolę człowieka. Zasady sprawiedliwości: W wielu tradycjach uważa się, że zmarli mają już zupełnie inne zadania i spokój, a ich powrót zakłóciłby naturalny ład wszechświata.
  26. @Waldemar_Talar_Talar dziękuję bardzo i pozdrawiam :) @Berenika97 Bardzo dziękuję! @Migrena cieszę się i dziękuję :)
  27. @Dawid Świątek Potraktuj proszę to, co napiszę, z lekkim przymrużeniem oka, bo absolutnie nie chodzi mi o to, żeby Cię zniechęcić. Zresztą jestem pewien, że znajdzie się wielu czytelników, którym ten wiersz się spodoba. Sam pomysł biesiady i przeniesienia nas do mitologicznej Grecji uważam za bardzo ciekawy. Mam jednak kilka uwag natury czysto technicznej. Już pierwszy wers wznosi nas niemal pod niebiosa - być może ten patos jest zamierzony i ma charakter żartobliwy. Druga sprawa to rymy. Pojawiają się rymy gramatyczne, na przykład „wspominamy - rozprawiamy”, a także kilka rymów dość przewidywalnych. Myślę, że można było poszukać ciekawszych zestawień. Rymy powinny między innymi nadawać tekstowi płynność, ale tutaj miejscami przeszkadza im nierówny rytm i bardzo różna liczba zgłosek w wersach. Nie każdy wiersz rymowany musi oczywiście mieć idealnie regularne metrum, jednak przy takiej klasycznej formie większa konsekwencja rytmiczna zdecydowanie pomogłaby tekstowi. Miejscami widać również, że szyk zdania został podporządkowany rymowi, przez co niektóre sformułowania brzmią trochę nienaturalnie. To tylko moje spostrzeżenia. Sam pomysł pozostaje ciekawy i ma w sobie sporo humoru. Wszystkiego dobrego.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...