Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. może zabrzmi to dziwnie dlaczego akurat teraz ale nie znając jutra wolę już dzisiaj to zrobić i wszystkim najbliższym oraz znajomym swym a także tym których może jeszcze poznam najpiękniej jak potrafię prostym lecz szczerym od serca płynącym słowem podziękować podziękować już dziś że mimo pochmurnych dni potrafili się do mnie uśmiechnąć
  3. fajne zanim poszedł jeszcze krzyczy śmieci wyrzuć błaźnie chamie więc wyrzucił zbity lichy i z potworem zawarł sztamę ...
  4. Wiechu J. K.

    Ad hoc

    AD HOC ad hoc to coś innego niż hot dog wszyscy raczej o tym wiemy lecz hot dog bez ad hoc smakuje mgliście i przygotowanie potrzebne zaiście Styczeń 2026
  5. Waldemar_Talar_Talar

    Haiku

    mroźny poranek idę odpalić auto z niepewnością
  6. Witam - nie będę się powtarzał - inni już napisali w komentarzach o tym pięknym wierszu wszystko - więc tylko się uśmiechnę - Pzdr.serdecznie. Witam - nie będę się powtarzał - inni już napisali w komentarzach o tym pięknym wierszu wszystko - więc tylko się uśmiechnę - Pzdr.serdecznie.
  7. opisałaś straszne zjawisko - depresją odgradza nas od przyjaciół znajomych społeczeństwa - ludzie sami to widzą i cierpią ale trafiają się tacy pracują ciężko fizycznie (życie dla nich to czas przetrwania) zmęczeni nie mają ochoty na nic aby jak to powiedział Mrożek (chyba Emigrranci) mieć gdzie spać co jeść i co poryćkać Pozdrawiam
  8. Witam - pięknie - Pzdr. usmiechem.
  9. Prawda - do dziś codziennie wychodzi w Moskwie i u nas można zaprenumerować:)) a każdy ma "swoją prawdę"
  10. Witaj - piękne życzenia - Pzdr.
  11. Witaj - super - przeczytałem z zachwytem - Pzdr.serdecznie.
  12. Dzisiaj
  13. Witaj - jestem na tak - lekki miły wiersz - Pzdr.serdecznie.
  14. A Iza kał ...ogaca. Goła Kazia
  15. hehehehe

    Akta gagatka

    Akta zyska, faksy zatka
  16. hehehehe

    Ara

    Ara Godota? A to do gara!
  17. Witam - mają małe niekomfortowe potrzeby - tak bywa - żyją w innym świecie - ciekawy wiersz - Pzdr. serdecznie.
  18. hehehehe

    Do czego to doszło?

    Ali makijaż, a Kazi? Zakażaj i Kamila
  19. SUMIENIE Idę wolniej niż kiedyś, nie muszę kłamać, ranić innych i nie grać przed samym sobą, że to nie moja droga, że to tylko na chwilę, a czas zaczyna nabierać kształtów, czyste sumienie znów ma swoje imię. Bo czym że jest ono, może chęcią bycia idealnym, może krzykiem przywołującym wewnętrzny porządek, teraz stało się we mnie czymś namacalnym, tym, co daje wolność wyboru, by z radością usiąść z każdym przy stole. Moralne wartości, uczciwość, empatia, szacunek, staja się nadzwyczaj realnie namacalne, gdy zdejmujesz z siebie ciężar przeszłości, bzdurnych roszczeń i krzywd, ten cały surrealistyczny, emocjonalny ładunek. Jedyne, na co w życiu zawsze trzeba być gotowym, to samotność, co zwala się nagle nieproszona i drzwi bez klamek zatrzaskuje, bez sumienia jej nikt nie przetrwa, nie oszuka, ona cię potrafi zniszczyć, lub z popiołów zamki buduje. Sumienie, dla młodych czasem balast i zbędna w dążeniach do sławy kulturowa przeszkoda, lecz w chwili gdy czas się zaczyna z latami wypełniać i krok coraz wolniej stawiany, może ciążyć, jak podświadoma kłoda. Bogdan Tęcza..
  20. Ot, mokło i ciołkom to Tak mokła ich ciałkom. Kat
  21. Witaj - W świecie ulepionym Z okruchów nadziei - podoba mi się ten moment wiersza - optymistyczny - Pzdr.
  22.           SUMIENIE

     

    Idę wolniej niż kiedyś, nie muszę kłamać,

    ranić innych i nie grać przed samym

    sobą, że to nie moja droga, że to tylko na

    chwilę, a czas zaczyna nabierać

    kształtów, czyste sumienie znów ma

    swoje imię.

     

    Bo czym że jest ono, może chęcią bycia

    idealnym, może krzykiem przywołującym

    wewnętrzny porządek, teraz stało się we

    mnie czymś namacalnym, tym, co daje

    wolność wyboru, by z radością usiąść z

    każdym przy stole.

     

    Moralne wartości, uczciwość, empatia,

    szacunek, staja się nadzwyczaj realnie

    namacalne, gdy zdejmujesz z siebie

    ciężar przeszłości, bzdurnych roszczeń i

    krzywd, ten cały surrealistyczny,

    emocjonalny ładunek.

     

    Jedyne, na co w życiu zawsze trzeba być

    gotowym, to samotność, co zwala się

    nagle nieproszona i drzwi bez klamek

    zatrzaskuje, bez sumienia jej nikt nie

    przetrwa, nie oszuka, ona cię potrafi

    zniszczyć, lub z popiołów zamki buduje.

     

    Sumienie, dla młodych czasem balast i

    zbędna w dążeniach do sławy kulturowa

    przeszkoda, lecz w chwili gdy czas się

    zaczyna z latami wypełniać i krok coraz

    wolniej stawiany, może ciążyć, jak

    podświadoma kłoda.

     

    Bogdan Tęcza

  23. Witaj - podoba mi się - Pzdr.
  24. Konkret, nie nawijasz makaronu.
  25. Powoli pękają zakurzone struny W starym zdezelowanym fortepianie Kiedyś w miejscu gdzie stał Odbywały się imprezy, bale i operetki Dziś to tylko opuszczona rudera Zdewastowana zębem czasu Gdzie dębowy parkiet sparciał Wilgoć, brud, stojącej wody lura Do połowy zerwane kurtyny, zasłony Wciąż marzy żeby ktoś jeszcze zagrał Choć kilka arii Bethovena, Chopina walce Z czasów gdy tańce, hulanki i swawole Dźwignie i sprężyny zardzewiałe Bezsilne by klawisze zadziałały Płyta rezonansowa siedliskiem myszy Nie wydobędzie już żadnego dźwięku Rama częściowo zapadnięta w podłodze Z trudem nie wpadła do piwnicy Lakier szelakowy wyblakły od słońca Nadaje się już tylko do renowacji Dotyk klawiszy wymaga maestra palców A nie szumowiny z butelką burbonu...
  26. Witaj - dziękuje za ten komentarz - cieszy mnie twój pozytywny odbiór - Pzdr. Witam - dziękuję ci bardzo za za ową świetność - cieszy mnie - Pzdr.serdecznie. Witaj - taki był zamysł by zabawił wywołał uśmiech by nie nudził - dzięki - Pzdr.uśmiechem. Witaj - cieszy mnie twoje lubienie - dziękuję - Pzdr.serdecznie. Witam - fajnie że się udał - dziękuję uśmiechem - Pzdr.serdecznie. @Rafael Marius - @huzarc - @hollow man - dzięki -
  27. Jestem głodny, nie chodzi tu o chleb, czy o inny pokarm. Mój głód jest w sercu, oczekuję uczuć i miłości, a nie żadnej żywności. Chcę, żebyś dostarczała mi niezbędne uczucia, które posiadasz i dostarczasz zawsze, wszędzie i wiecznie. Lecz nie samym chlebem człowiek żyje. Chcę jedzenia, a także wody. To ty zapewniasz te wymogi, jesteś jedynym źródłem, który mnie karmi miłością, a zarazem uspokaja moje pragnienie. Chcę, żebyś wiedziała — bez tych rzeczy nie wytrwam długo. Dlatego napawam się chwilą, póki ten czas nie przeminie do śmierci.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...