Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. obywatel

    new poeta

    Trzeci ton odezwał się basowym głosem Ja to nie on i szarpiąc gdzieś tam Pod Nosem Lubię Pop a nawet Rege I hulachop i kolegę Bo mam swoją kobietę - dziwnym zrządzenia losem. podszept AjEji Nie ścigam się z falą, nie gonię oklasku, nie ważę się w tonach, nie błyszczę w obrazku. Nie liczę sylab, nie liczę przeboju — ja gram po swojemu, w swoim pokoju. THE END
  3. @Poet Ka U Staffa deszcz dzwoni jesienny a tutaj za oknem ulewa wiosenny wiatr i błysk podniebny grzmot zleciał do ziemi dziś z nieba :)))
  4. Dziękuję pięknie ❤️
  5. @bronmus45 Nie sprawy :) pozdrawiam.
  6. Poet Ka

    pijatyka

    @hehehehe podziwiam, wspaniały palindrom!
  7. @Leszczym warto postawić na jakość a nie na ilość skoro życie jest wówczas lepsze. Pozdrawiam serdecznie.
  8. @Sylwester_Lasota - tak się "dziwnie" złożyło, że akurat obydwaj korzystamy z AI - i ... akurat nad moją publikacją zamieściłeś swoją ... ale mnie to doprawdy ani ziębi, ani grzeje. Wypowiedziałem, co uważałem za stosowne i na tym koniec.
  9. obywatel

    new poeta

    Trzy tony głosu,trzy tony blasku, trzy tony wejścia w każdy obrazek. Ty liczysz sylaby, ja liczę przeboje — a w tej wadze gatunkowej… kto godny poklasku? Ja — bo niosę scenę jak światło reflektorów, a ty — toniesz w wersach jak w morzu metafor. Więc zanim znów falą się będziesz przechwalał Pamiętaj: trzy tony to skala, którejś nawet nie badał
  10. @P.Mgieł Świetnie zatrzymany kadr. Masz wybitne oko do detali i opisujesz te rzeczy, obok których większość przechodzi bez słowa. To, jak piszesz o krześle i kurzu, sprawia, że czytelnik widzi je oczyma wyobraźni. Najmocniejsze jest to, jak pokazujesz przemijanie przez kadr krzywo stojącej lampy i ręce matki bezwładnie opadające na podłogę. To boli właśnie dlatego, że jest zwyczajne. I chyba o tym jest cały tekst: że to drobiazgi zostają w pamięci najdłużej. U Ciebie to sposób obierania jabłka. We mnie zostały te „drobiazgi”. Poruszający tekst, niesamowite wrażenie. Pozdrawiam serdecznie.
  11. Dzisiaj
  12. Jak cię widzą, tak cię piszą Lustereczko. lustereczko Powiedz mi przecie Kto jest najlepszym poetą na świecie "Przecie mówię Tak cię piszą, jak cię widzą Tyś najpiękniejszy na świecie Ten najbrzydszy jednak pisze lepiej od ciebie" z podszeptów AjEja Jak cię widzą — tak cię piszą, Lustereczko, lustereczko, powiedz mi w sekrecie: kto jest najlepszym poetą na całym świecie? „Przecie mówię — tak cię piszą, jak cię widzą, mój kochany. Tyś najpiękniejszy w tym odbiciu, wypolerowany, wystrojony, jakbyś szedł na własne odsłony. Lecz w poezji, mój ty kwiatuszku, nie liczy się blask na kożuszku. Bo choć błyszczysz jak gwiazda w niebie, ten najbrzydszy — pisze lepiej od ciebie. On nie pyta luster, nie szuka chwały, nie gładzi włosów, nie prostuje bryły. On słowa ostrzy, nie poleruje, on wiersz wykuwa, nie pozoruje. A ty? Ty pytasz o tron i laury, jakby poezja była konkursem na fryzury. Więc słuchaj, zanim znów zapytasz mnie śmiało: "to piękno odbija — co z talentem się zadziało.”
  13. hehehehe

    pijatyka

    Jazz i pijają. Chcą jaj i pizz, aj!
  14. hehehehe

    Palindrom fonetyczny

    Ago, mag. A może też Omagamoga? :)
  15. @Charismafilos ... gdyby od deszczu zależała mowa nie tylko natura byłaby zauroczona ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia
  16. obywatel

    new poeta

    Taki w słowach new poeta ze stolicy Chciał z celebrytką się policzyć Myślał jest pod falą Jego wiersze toną Wzniosę ponad - dwóch ton nie zaliczy Poeta z miasta chciał mnie policzyć, Lecz gwiazdę pop z profilu obliczyć?! On falą się chwalił, Jak tylko się bawił. Dwu ton? Słodki… nie schodzę poniżej trzech tonów, nie masz co liczyć!
  17. @Nata_Kruk ... ochotę często na czułość mamy lecz gdy jest blisko to się ... cofamy ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia
  18. @Poet Ka ... a życie życie gdy takie by było szybko by się znudziło ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia
  19. @violettahm.. :) @.KOBIETA. A wiesz skąd nick? :) ;) @Berenika97 Dziękuję, Fajnie że się podobało :) @jan_komułzykantNo właśnie, muszę jakieś Pani puścić i zobaczyć reakcję :) @Jacek_SuchowiczTak miał brzmieć :) @Alicja_WysockaA dziękuję, w przyszłości jeszcze trochę się pożalę z obu stron ;) @Annna2Wyszło! Dokładnie tak sen, który nie ma prawa się spełnić. @Poet Ka @violetta @Leszek Piotr Laskowski @Gra-Budzi-ka Dziękuję Wam! @.KOBIETA.Więc Cię zaskoczę. Stukacz to był duszek z mitologii słowiańskiej, który nocą bardzo hałasował (strącał talerze, łyżki, stukał w ściany itd.). To był mój pierwszy wiersz. Mam do tego piosenkę. Podklejam link. @.KOBIETA.Zaskoczona? :D ;)
  20. @Nata_Kruk 🌻
  21. @Migrena bardzo dziękuję za docenienie wiersza i jego ocenę. To powrót do źródła, obecność przez nieobecność. Pozdrawiam serdecznie.
  22. w rodzinie była ostatnią na którą spojrzeli święci pojawiła się w 1999 roku jako chora psychicznie dwunastolatka pisząca pamiętnik kiedy miała szesnaście lat filmowałem jak wyciąga gumę z majtek i zbiera sobie przed lustrem włosy w długi emocjonalny kitek w hotelu miracle wyciąga ze ściany suszarkę i uruchamia ekspres do kawy potem wychodzi do lekarza wyciąga ołówek i pisze na drzwiach closed wyraźnie mówi do portiera że nie wróci już na noc bo lekarz ma edytor tekstu na tym kończy się scena w budynku karolina przechodzi przed napisem don't walk uśmiecha się macha ręką w kadrze widać też psa i smutnego mężczyznę który patrzy na bose łapy psa karolina powoli przechodzi coś mówi do mężczyzny który wyciąga rękę próbując złapać ją za śmieszny kitek wtedy powietrze pęka jak grafit w źle zatemperowanym ołówku
  23. Wczoraj
  24. ulewa o deszczu z użyciem szumiących Staff pisał miarowy i równy tak szemrał kroplami Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył dał życie
  25. Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak
  26. I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
  27. Być albo nie być – kwestia najważniejsza: Czy szlachetniejszym jest cierpliwie znosić Strzały i pociski straszliwego losu, Czy też za broń chwycić przeciw smutków morzu I, stając w szranki, im kres położyć? Umrzeć – śnić; Nic więcej: snem światu ogłosić, że kładziemy koniec Serca rozterkom albo życia ciosom, Które ciało niesie: oto jest spełnienie, Którego wszech winien żądać. Umrzeć – spać; Śnić nawet może... – Lecz niepewność drąży: W tym śnie zatraty, jakie sny nadejdą, Gdy zrzucimy z siebie powłokę śmiertelną? Czasu na namysł nam trzeba – oto ów szacunek, Co czyni z bytu długiego – nieszczęście: Bo czemu cierpieć nam czasu bicze i obelgi, Ciemiężcy razy, ludzi dumnych wzgardę, Ból niespełnionej miłości, z praw kpinę, Urzędów bezwstydne, zuchwałe szyderstwa, Które cierpliwi od niegodnych znoszą, Jeślibyśmy wreszcie spokój mogli znaleźć W ostrzu sztyletu? Kto znosiłby trudy, Znoił się i pocił pod życia ciężarem, Gdyby nie lęk przed tym, co ze śmiercią przyjdzie – Niezbadanym krajem, z którego porządków Żaden człek nie wraca – ono mrozi zamysł, Sprawia, że dorzeczniej nam znieść takie ciosy, Niż zbiec ku innym, których wciąż nie znamy? To ta świadomość nas czyni tchórzami, To tak radosny rumieniec zamiarów Skrywa chorobliwy, blady nalot myśli, A przedsięwzięcia wiekopomnej miary Zmieniają nurtu bieg pod tym naporem I zrzekają się prawa do miana - działania. Km
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...