Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
@karenka Stary temat i tak mi się wydaje, że jednak poruszasz się w przewidywalnej trajektorii. Brakuje mi takiego... Żeby oddać czego mi brakuje, użyję francuskiego terminu, którego nie potrafię zastąpić czymś bardziej przyswajalnym... Brakuje mi 'jebnięcia'. Ale to wiesz... Opinia przechodnia.
-
Gdzie rdzewieją miecze: 103. Nie jesteśmy cieniami
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Jak to u Ciebie - tekst jest tak uniwersalny, że mógłby opisywać każdy ruch oporu w historii ludzkości - od antycznych rebelii, przez okupację podczas II wojny światowej, aż po współczesne konflikty. Na początku - „Wiem, że ściany słuchają” - czyli zaczyna się od motywu paranoi i strachu przed inwigilacją, ale spiskowiec akceptuje ryzyko i odrzuca mentalność niewolnika. A bunt - to ruch oddolny, angażujący zwykłych ludzi. Bo okupacja to wchodzenie do domów, wróg jest jak wszechobecny brud. Narrator rzuca wyzwanie „Królowi” czyli Aleksandrowi - spiskowcy wolą zniszczyć swoje miasto i zginąć, niż oddać je w ręce tyrana. To ogromna determinacja. Rodzina w czasie wojny to słaby punkt, „ciężar”, przez który łatwo człowieka zaszantażować. Jednocześnie to właśnie troska o bliskich i chęć zapewnienia im godnego życia jest ostatecznym powodem, „żeby nie klękać”. Piękny aforyzm - „Wolność kosztuje” - bunt wiąże się z drastyczną ceną - krwią, śmiercią, zniszczeniem. Złudzenie, że bierność zapewnia przetrwanie, zostaje brutalnie rozwiane. Niewola nie jest darmowa - jej ceną jest powolne umieranie godności, ciągły strach i upodlenie. Zapłata jest ostatecznie wyższa, choć uiszczana w ratach przez całe życie. Znakomity tekst! -
Miłość
hollow man odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@Waldemar_Talar_Talar Po tytule spodziewałem się banału, ale dałeś radę, Waldemarze :) -
@Berenika97 Dobra. Ale co grali?
-
@Kapirinia Mogę pomarudzić? Czasami się taki wiersz napisze, że nie wchodzi, bo jest 'przepoetyzowany' (chyba muszę przysiąść do tej koncepcji). Nie wiem teraz czy uda mi się to odpowiednio wyrazić. Taki wiersz, w którym wszystko się zgadza. Taki wiersz, który napisałaby Pani Polonistka (wszystkie uwielbiałem ze wzajemnością). Rozumiesz o co mi chodzi? To są takie wiersze aksamitne. Może trochę za bardzo aksamitne.
-
@Stukacz Czuć w tym tekście prawdziwe przeżycie - smutek, rozczarowanie, ale i siłę, żeby iść dalej. "Przeżyję, choć serce dotknęła bolesna rozłąka" - mocne słowa. Piękny tekst!
-
@Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) Czerń okrywa świat, lecz w ciemności tli się blask. My widzimy świt. @Leszek Piotr Laskowski Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)
-
Do poety (afirmacja)
hollow man odpowiedział(a) na Stukacz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Stukacz Kawał wiersza. Polemizowałbym z niejedną tezą, ale po co jeśli trafia? -
@Poet Ka Drylowanie wiśni. Wiersz napisz.
-
Do poety (afirmacja)
Chiron odpowiedział(a) na Stukacz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Stukacz Dobry wiersz bo jak czytam to nic nie rozumiem 😛😉 -
@karenka bardzo dziękuję za piękne słowa ♡
-
@Bożena De-Tre Oh...wow! Takiego komentarza się nie spodziewałem 😁Bardzo dziękuję 🙏 Pozdrawiam, G.
-
„Parkowy poeta” Usiadł na ławce pośród starych kniei, gdzie park w zieleni szeptem koił świat. Z kieszeni wyjął notes pełen nadziei, by schwytać słowa, które niesie wiatr. I wtedy usłyszał cichy, dziwny ton, jak gdyby ktoś mu czytał świeży wiersz. Nie było nikogo — tylko liści plon, co szeptem splatał niewidzialną pieśń. Spojrzał wokół siebie w każdą stronę, lecz pustka tylko trwała pośród drzew. Czyżby gałęzie były ożywione? Czy las przemawiał? Czyż to jego śpiew? Na tej ławce siadał przecież tyle lat, a dzisiaj park przemówił pierwszy raz, jakby otworzył jakiś tajny świat, skrywany cierpliwie po dzisiejszy czas. Wyjął zielony notes, ołówek w dłoń i wsłuchał się w milczenie leśnych dróg. Natchnienie miękko spłynęło niczym toń, jak dar, który nagle zesłał mu Bóg. Lecz znów usłyszał niewyraźny szept, rozglądał się daremnie poprzez gęsty cień, jakby ktoś obok cicho składał rym, a park odpowiadał jemu w liści drżeń. — To zwidy chyba... albo leśny czar? — Chochliki stroją sobie ze mnie żarty? Pytał ciszę, zapatrzony w lasu jar, lecz echo wróciło w swój notes otwarty. Gdy wszystko ucichło, westchnął cicho sam: „To tylko wyobraźni cichy głos.” I wzrok uniósł ku niebu ponad las, gdzie obłok niósł poezji lekki los. Wtem przyszła myśl jak jasny letni brzask, a ołówek zatańczył w jego dłoni. „Szła ścieżką dziewczyna, piękna niczym blask, którą poranek w złotych barwach chronił. Mówiła wierszem, jakby każdy krok był nutą zapisaną w leśnym śnie. Deszcz ozdabiał jej włosy, zakręcając lok, a słońce wplotło tęczę w jej jasny dzień. Szła coraz wolniej poprzez mokry szlak, gdzie błoto więziło zmęczone nogi. Już nie płynęła lekko niczym ptak, lecz brnęła cicho przez leśne bezdrogi.” Nagle poeta ocknął się ze snu, uśmiech rozjaśnił zamyśloną twarz. — Już wiem, kto szeptał tutaj pośród drzew... — To wena ci przyszła, właśnie ją masz. Choć dzisiaj rymy były ciężkie jak kamień, a wers nie zawsze trafiał prosto w cel, to zabrał z parku przesłanie natchnień, by w domu stworzyć poetyczną biel. Leszek Piotr Laskowski
-
1
-
@karenkaDziękuję
- Dzisiaj
-
Na uczuciach się nie znam…
Benjamin Artur odpowiedział(a) na Benjamin Artur utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew Dziękuję za zaproszenie. :) Bardzo mi miło, że mój wiersz doczekał się własnej odpowiedzi. Pozdrawiam serdecznie! :) -
Baba Jaga (zaprasza Wasilków) w miłych chłopców zmieniała osiłków. Złe maniery im z głów wybijała bez słów. Do dziś trudno mi siedzieć na tyłku.
-
@karenka ... które jak wtedy... nie potrzebowało marzeń cieszyło się codziennością piękniejszą od nie jednego snu ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia
-
Na uczuciach się nie znam…
andrew odpowiedział(a) na Benjamin Artur utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Benjamin Artur Pięknie ... napiszę przyjeżdżaj zabiorę cię na molo zrobimy foto na tle orła może może nawet odfruniemy ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia -
Na nowe jutro
Benjamin Artur odpowiedział(a) na karenka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@karenka Celny opis współczesności i masowych zachowań, które stają się dla nas przestrogą. A do tego piękne, pełne nadziei zakończenie. Świetny wiersz. -
Na uczuciach się nie znam…
Benjamin Artur odpowiedział(a) na Benjamin Artur utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@karenka często ambiwalencja uczuć przewija się przez moje teksty. Takie Kattula "kocham nienawidzę". Cieszę się, że się spodobał. Pozdrawiam :) -
Na uczuciach się nie znam…
karenka odpowiedział(a) na Benjamin Artur utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Czuć w tych wersach słodko-gorzką melodię - trochę ironii, trochę ucieczki i dużo niewypowiedzianej tęsknoty...pozdrawiam z podobaniem*) -
Zagalopowani za tym, co ulotne, gubimy tożsamość. Chłoniemy smaki świata bez opamiętania się, aż po zawrót głowy. Czy da się tylko brać i łapać chwile szczęścia, gdy jeszcze los łaskawy…? Może już czas zatrzymać się, zanim zróżowieje zmierzch, i zatęsknić za wolnością – taką, która nie rani, nie zaciąga długów po wieczne czasy. Jeśli miłość ma ostatnie słowo – pozwól, Boże, utkać z niej nowe jutro.
-
Na uczuciach się nie znam…
Benjamin Artur opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Na uczuciach się nie znam. Polityka też nie kręci mnie. Od kilku dni próbuję wysłać telegram, że jest tu całkiem miło, że słońce świeci i plaża gorąca jest. W nocy zaś rozbiera ją miłość. W kolorach opalenizny cała mieni się. Na uczuciach się nie znam. Polityka też nie kręci mnie. Co wieczór otwieram półsłodkie wino. I chyba za pijaka mają mnie. Jestem gotowy na wszystko, byle tylko zanurzyć się. W beztroskiej toni zapomnieć, że jest tu całkiem miło, że słońce świeci i plaża gorąca jest. W nocy zaś rozbiera ją miłość. W kolorach opalenizny cała mieni się. Może w końcu jutro go wyślę. Przyjeżdżaj, kochanie. Jest tu całkiem miło. Słońce świeci. Plaża gorąca jest. Z tęsknoty co wieczór otwieram wino. Kąpiele nocne urządzam w nim. Na uczuciach się nie znam. Polityka też nie kręci mnie… Z tęsknoty otwieram wino… -
Widziała to łąka widział las
karenka odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Piękny poetycko, pełen tęsknoty obraz tego, co było naprawdę ważne...są takie chwile, które zostają w sercu na zawsze...pozdrawiam słonecznie*) -
W tym tekście jest dużo prawdy i odwagi. Przyznać, że zbroja ma pęknięcia, że ręce czasem słabną - to nie słabość, ale dojrzałość...pozdrawiam serdecznie*)
-
Tematy
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne