Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Stracony Niezwykle mądre spojrzenie na relację Stwórcy z człowiekiem. Wiersz pięknie sugeruje, że Bóg dał nam ramy (czas i przestrzeń), ale to my musimy sami narodzić w sobie Człowieczeństwo. Bardzo inspirujący wiersz! Pozdrawiam. :)
  3. Duilla

    Bogobojna

    @Duilla Bogobojna dewotka z Chodzieży W miłość mężczyzn wcale nie wierzy Kota hoduje A on wylizuje Nie musi myć już talerzy
  4. @Stracony nie czujesz się idealny?:)
  5. Ba, buli Makary. Tyra Kamil u bab
  6. Ani lakier żre i Kalina
  7. Ela, Basia i Sabale. Ela, Barbara, Arab, Rab - ale...
  8. Metan! Edyp u kupy denatem
  9. @Benjamin Artur Ciekawa ale i mocna metafora otwierania puszki Pandory jako wewnętrznej wojny z własnymi myślami. Refren świetnie buduje poczucie powracającego kryzysu, a obraz "wąskiej szczeliny" - najpierw nadziei, potem iluzji, przez którą nie da się przecisnąć - bardzo mi się podoba. :)
  10. A jeże i pasma dam Sapieże ja
  11. DZIEŃ DOBRY Cięższy niż ołów, zad mój stuletni zbieram w potrzebie bycia kimś innym niż być kiedykolwiek mógłbym. Wpełzam w światy oblane manierą i dogmatami, dzięki szlachetności których coraz przymilniejszym wzrokiem spoglądam na kształty rzeczy pierwszych, które w palcach moich stać się mogą mymi ostatnimi. Czas już… Przekraczam granice gęstości dnia w nadziei, że dzień ten będzie ów dniem prostującym wszystko co wykrzywione przez czas nieludzki, dający mary jeno z których wyrwać się nie sposób. Za los płacę kolejny wypatrując zmiany na którą nijak nie zasłużywszy, domagam się jakbym jedyną iskrą w potrzebie rozbłysku był na świecie iskier bardziej zwęglonych niż moja własna. Już czas… Spoglądam na liczb szeregi….nie mówią nic…. Zwalam swój zad nazad… Dobranoc. GRAHAMOZA
  12. hehehehe

    Mole z igły

    On na molo dip ma. Loda do lamp idolom, Anno
  13. @Łukasz Jurczyk To fantastyczny fragment - psychologiczne oczekiwanie na bitwę. Narrator wie, że najgorsze nie jest samo starcie, ale cisza przed nim. Historycznie Cyropolis było potężnym miastem w Sogdianie, które stawiło opór Aleksandrowi Macedońskiemu. Tu jest studium ciszy przed burzą - najemnik, weteran czuje gniew miasta, zauważa brak kobiet na ulicach i milczenie psów - takie milczenie jest nienaturalne, kojarzy się mu się z pułapką i śmiercią. Bardzo smutna jest część druga, o dzieciach, które stały się świadkami własnego końca. Natomiast jego koledzy - żołnierze piją i hałasują - ale to jest tylko wyparcie, by zagłuszyć ciszę. W strofie szóstej - widać połączenie wielkiej historii z osobistym dramatem - zerwanie więzi międzyludzkich. Bardzo podoba mi się podsumowanie - „Mówią, że król czuwa”- dla narratora jest to tylko hasło bez znaczenia, ale widzi za to zbierające się chmury. Nie jestem pewna, gdzie narrator i żołnierze w tym momencie przebywają, czy w garnizonie? Bo myślę, że o ciekawym zdobywaniu miasta będą dalsze części.
  14. słyszałem białe słowa ukryte w czarnych myślach widziałem je we mgle czarne myśli ktoś okrył białym szalem dotyk jedwabiu tak lekko oddalił niewysłowienie
  15. hehehehe

    Ja kotka jak tokaj.

    Okna Isia da wdowie? Iwo dwa da i sianko
  16. Nawijają wciąż przewody, tamci radzą, inni śledzą: trudno coś poradzić na to, co się dzieje poza wiedzą.
  17. O, ci taki fika Tico
  18. Wołało: wdowa pije wodę Sędowej i paw odwołał ów.
  19. Kiwka za kwik I zakwili w Kazi To Zappa, rapp, azot
  20. O, zły pan: na wodę do wanny, łzo.
  21. hehehehe

    Roma i amor

    Amoroso. Boso Roma
  22. @.KOBIETA. dlatego kocham takie osoby:)
  23. @Posem Ten wiersz porusza trudny temat relacji ojciec–dziecko i niewypowiedzianych spraw. "Cud, że jest internet" w zestawieniu z obrazem wypadku i zgaszonego życia robi mocne, gorzkie wrażenie. Jest w nim dużo bólu i troski - czuć w nim autentyczną potrzebę zrozumienia i pomocy komuś bliskiemu. Świetny tekst! Pozdrawiam. :) p.s . Nie rozumiem tylko jednego, dlaczego swoje wiersze "wrzucasz" do Warsztatu? Jestem tu od ponad roku, i zupełnie niedawno się zorientowałam, że Warsztat tak naprawdę nie spełnia swojej roli. Myślałam, że wiersze z Warsztatu potem trafiają na stronę główną i tutaj w ogóle nie zaglądałam. Ale oczywiście masz swoje powody - szanuję to.
  24. hehehehe

    I sód do pani.

    I sód opodal ulula do podusi
  25. @Berenika97 – dziękuję; mnie samą zaskoczyła możliwość takiego "skrótu" (kto pisze, ten wie, a raczej nie wie, jakie skojarzenia napłyną); kluczowe było imię. Pozdrawiam
  26. Tam, ok, laik i alkomat
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...