Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Wyszłam samotnie w mroczną noc; Młoda krew za morzem przelewana Przesiąkła skrzydła mojego ducha- Nosiłam swój smutek wyczerpana. Lecz kiedy w górę uniosłam głowę, Ponad cienie w zimnym śniegu drżące, Zobaczyłam na wschodzie Oriona, Znajome gwiazdy jak dawniej lśniące. Przez okna w domu mojego ojca, W zimowe noce bawiąc się snami, Jako dziecko widziałam Oriona Ponad innego miasta światłami. Mijają lata, sny, mija młodość, Wojny serce świata rozrywają, Wszystko się zmienia, tylko na wschodzie Te piękne gwiazdy niezmiennie trwają. I Sara: I went out at night alone; The young blood flowing beyond the sea Seemed to have drenched my spirit’s wings— I bore my sorrow heavily. But when I lifted up my head From shadows shaken on the snow, I saw Orion in the east Burn steadily as long ago. From windows in my father’s house, Dreaming my dreams on winter nights, I watched Orion as a girl Above another city’s lights. Years go, dreams go, and youth goes too, The world’s heart breaks beneath its wars, All things are changed, save in the east The faithful beauty of the stars.
  3. @Berenika97 mnie też.:) nawet dzisiaj fragmentów słuchałem.:))))) @iwonaroma Iwonko. przepiękna konstatacja! w wierszu widać, że Norwegia to dla Ciebie nie tyle miejsce, co wewnętrzny stan duszy. to jest ta filozoficzna zagadka: po co jechać na fiordy, skoro najważniejszy, idealny, otulony ciepłem wełny 'Fiord Wewnętrzny' nosisz w sobie? i co najważniejsze – jestes jego twórcą, cierpliwie wyszywając jego wzory w hafcie hardanger. cudowny, ciepły wiersz.
  4. @hania kluseczka wiem. ale zabrzmiało jakby Ci był potrzebny trzepak na dywany.:) wszystkiego dobrego.:)
  5. @KOBIETA A jak Ci na imię? Widzisz chodzi o to, że oglądałem film Maska Zorro, ale już prawie nic z niego nie pamiętam ;)) Może to faktycznie są okruszki szczerości... sam już tego nie wiem ;)) Gdzieś przy swoim 500 tekście się w tym zgubiłem a tylko tutaj jest już ich chyba 1200 ;))
  6. Raz w świecie, gdzie stałość nic już nie znaczy, Kopało kamienie dwoje kopaczy. Pierwszy - rozrzutnik; wzrok ma rozbiegany, Gdzie spojrzy tam ciśnie szpadel posrebrzany. Nim skończy dobędzie kilof ze złota, Bo ciągnie go obok nowa robota. Ledwie zaczął, już biegnie, bo widzi w oddali Miejsce, gdzie nie wbił jeszcze żadnej stali. Drugi w jedno miejsce przychodzi co rano I bije w ziemię łopatą drewnianą, Więc rzecze raz doń rozrzutny kolega: ,,Czemu w miejscu pan siedzi i nic pan nie biega? Czy nie pora się pozbyć tej starej łopaty? Patrz pan jak u mnie arsenał bogaty! A od skarbów się zaraz nie zamkną drzwiczki!" ,,Pan tak zmieniasz i masz pan jedynie kamyczki." Usłyszał rozrzutny i ruszył z powrotem W świeżutkie miejsce ładować młotem. Znów znalazł, radość, tryumfu krzyki I rzuca głaz nowy na inne kamyki, By ruszyć znów szukać ku uciesze wzroku. Drugi zaś nawet nie zrobił kroku, Nie zmienił miejsca, ni łopaciny, Kopał i wykopał. Ten kamień. Jedyny. 06.08.2023
  7. @Berenika97 dziękuję Ci, Bereniko. Twój komentarz to jak wizyta lekarza, który zamiast endoskopu przynosi bukiet pochwał i trochę ulgi. bardzo się cieszę, że groteska i absurd zadziałały, bo pisałem to w stanie lekkiego „horrorowego rozbawienia”. a polip… cóż - jak widać, miał więcej ambicji artystycznych niż ja, skoro już przemowił, to pewnie za chwilę zacznie domagać się stypendium tworczego, patronatu Caravaggia i osobnej szatni ze światłem, które „nie wybiela”. dziękuję Ci za tę lekturę i śmiech - nic tak nie rozbraja wstydu jak dobra ironia. i bardzo jestem ciekaw, komu go przeczytasz. :))) @hania kluseczka Haniu. jutro wpakuję się tutaj z GINEKOLOGIEM. dzięki, że zajrzałaś.:))))
  8. @Leszczym mam na myśli Elenę z filmu Maska Zorro ;))) ponieważ rozmawiamy o maskach i okruszkach szczerości pod nimi. I jestem tylko kobietą. Pozdrawiam :)
  9. @KOBIETA Kobieto - zupełnie nie wiem kto za jakimi nickami się tutaj kryje ;)) Ale oczywiście Twój komentarz biorę za dobrą monetę ;)
  10. @viola arvensis bardzo dziękuję :)
  11. Pięknie opisane czasy:)
  12. @Leszczym :) ja to Tobie mówię…( Elena od Zorro ) ;)
  13. @Rafael Marius poruszasz się po mieście, byłeś na jarmarku?:) ponoć bardzo drogo:)
  14. Wypowiadam Słowa Pogłos Dech Zapiera Sam Czas i Ja
  15. Dzisiaj
  16. @KOBIETA oby oby ;)
  17. @Leszczym uroczy a nie zabawny :) i prawdziwy !
  18. fajna, ta twoja seria pt., przychodzi facet do lekarza (dentystę także czytałam) i śmieszna i "straszna" i filozoficzna, można sobie pójść z przemyśleniami, także w swoim kierunku :)
  19. @Berenika97 Bereniko 97 tak mi się napisało ;) Często wbrew pozorom nie kalkuluję słów i tekstów. Naprawdę nie czuję potrzeby by tak robić. Bo po co? Co to misja jakaś ma być? ;)) @KOBIETA mam nadzieję, że tylko to małe forum ma ubaw nie z tej ziemi ;)
  20. @KOBIETA dziekuje za zostawnie sladu :)
  21. @Leszczym taki Plastuś ;) w masce Zorro. Uroczy :)))
  22. @Starzec Bardzo Ci dziękuję za te ciepłe słowa. Trochę na wyrost, niemniej jednak. Nie czytam ostatnio tutaj, ale pamiętam, że część osób pisze świetnie. Muszę się zorientować kiedyś, co się zmieniło, kto przybył do grupy, których czytałem z dużą radością. Lubię tutaj porozmawiać z ludźmi - mam w głowie przyjaźnie, które były, część podtrzymuję do tej pory, dokładnie dwie prv z wymianą telefonów lub maili, chyba to mnie ciągnie do wrzucania na portal. To największa wartość tego pisania. Reszta, jak plusy, minusy (tych nie ma na szczęście :), ale zawsze można kogoś słowem skrzywdzić :):):)) mnie nie interesuje. Co u Ciebie - napisz na prv, jeśli znajdziesz chwilę. Pozdr. serdecznie. Piotr
  23. @LeszczymDziękuję i pozdrawiam:) @Berenika97Im się wydaje, że są bardzo kompetentni w przekazach :) Dziękuję i pozdrawiam:)
  24. @Leszczym Ten tekst wydaje się być napisany w ten sposób, że trudno jednoznacznie określić jego intencję. Może opisywać osobę, która na zewnątrz wydaje się twarda, może nawet wulgarna czy prostacka ("chłop wszeteczny"), ale w środku kryje wrażliwość i potrzebę opieki ("mały chłopczyk"). Ale fraza "mały chłopczyk pod sympatyczną opiekę" może budzić niepokój, jeśli byłaby rozumiana dosłownie lub w kontekście nieodpowiednim. Jeśli to fragment literacki czy metafora psychologiczna - ma sens jako opis wewnętrznego dziecka w dorosłym człowieku. Jeśli jednak chodziłoby o coś innego, kontekst byłby istotny.
  25. @iwonaromaNie moje klimaty, ale potrafisz w nie wciągnąć :) Pozdrawiam:)
  26. @A.Between zostaje kryształ przejrzystości… piękny wiersz.!
  27. @Waldemar_Talar_TalarWarto! W półmroku myśli się splatają, jak ścieżki w lesie ciche i senne, a serca drżą niby liście w wietrze, niosąc dobro — proste, niezmienne.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...