Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @marekg Łzy jak grochy popłyną jak na Twojej sukience… na plaży w Łebie i niech tak zostanie na wieczność Ja Ty sukienka w grochy spadochronem wtedy była pamiętasz… dziś nikt nie przyszywa łat do sukienek … @Bożena De-Tre Ładny wiersz liryczna „ wspominajka” podoba mi Pozdrawiam
  3. @Jacek_Suchowicz Piękny ! Z uśmiechem...
  4. Konrad Koper

    Było sobie życie

    Wirusy były pstrokate, złośliwe, krzywe. Uśmiechały się, dokazywały, manipulowały. Mnożyły się jak „króliki”. Zjadały komórki. Straszyły dzieci. Spotkasz je w „sieci”.
  5. @Alicja_Wysocka a mój dzień przepływa wraz z papryczką chili ... dalej wyżej :))))
  6. Alicji W. A mój dzień przepływa wraz z papryczką chili, niewielkim dodatkiem lecz potęgą smaku. W subtelnych ilościach śniadanie umili, podkreśla smak potraw - dawkuję bez strachu. Świat wyrazu nabiera z jedną małą szczyptą, wiąże wzrok czułością podsyca pragnienia. do czego? w domyśle dalej zmieńmy temat. W tonacji różowej dzień dziś się dopełnia.
  7. @Mel666 dziekuję Siostro😘😘 taki luźne skojarzenie mi przyszlo, że psuję Ci wątek, bo wszystko co mi przychodzi do głowy odrazu wylewam w swojej wolności oczywiscie 🤣🤓😅 Cieszę, że już jesteś .. sprawiło mi to ogromną radość i wniosło uśmiech na twarz w robocie po urlopie dziś pierwszy dzień .... Także po tych pierwszych godzinach podpisuje się po tym wierszem w każdej odsłonie haha Buziole 🥰😘😘
  8. chciałem JEJ oddać siebie całego ale pomyślałem cóż mi zostanie gdy ONA zmieni zdanie 8.2026 andrew
  9. Konrad Koper

    Babo

    Bredzisz plotkujesz czasem gadasz od rzeczy zlituj się proszę!
  10. wieczór ma kolor późnego bursztynu na starych zdjęciach ten sam most spotykamy się na każdym brzegu wystarczy wczytać się w ostatni wiersz ostatnie spojrzenie i łzę przyczajoną w zakamarku twarzy
  11. Dzisiaj
  12. @Achilles_Rasti ten dotyk co rozbudza ciało przywiódł mi ten tekst Pozdrawiam
  13. :)) Ps. Na ucho powiem, że temat fajny, aktualny, ale te rymy - leci, świeci, sieci, dzieci - to już niekoniecznie. Pozdrawiam :)
  14. @Leszek Piotr Laskowski literówka chyba w czwartej od końca zwrotce a tak poza tym fajny lekki tekst Pozdrawiam
  15. Jest w tym wierszu bardzo wyraźny klimat - taki chłodny, miejski, trochę duszny. Podoba mi się spójność obrazów i to, jak miasto staje się tu niemal bohaterem. Szczególnie zatrzymały mnie „papierosy jak ostatnie zeznania świadków” i „przeżuwanie ludzi” - mocne, zapadające w pamięć. Widzę tu konsekwencję i wyrazistość. Pozdrawiam :)
  16. Marzenia męża Każdy facet po pracy, choć głośno nie powie, odpala własną apkę z pomysłami w głowie. Gdy w wieczornym spokoju odpocząć się zdarzy, tworzy profil kobiety ze swych najśmielszych marzeń. Chce partnerki, co nigdy głosu nie podnosi, słucha z zachwytem, przytakuje i o nic nie prosi. Zamiast fochów i dramy na TikToku czy w sieci, daje pełen relaksik, a czas miło leci. Wizja jest prosta: dom jak z reklamy w sieci, gdzie żaden problem w powietrzu nie leci. Pad w ręku, na ekranie mecz lub Netflix świeci, pyszny obiadek gotowy, a w tle cicho dzieci. I w sumie to rozumiem, popieram to szczerze, bo w moc wielkich marzeń sam też ciągle wierzę! Każdy chłop powinien mieć cel niedościgniony, by barwniejszy był żywot męża oraz żony. Lecz gdy piękny sen pęknie i z kuchni padnie hasło: „Weź się rusz, wywal śmieci, bo mi światło zgasło!” Pryska słodki ideał, kadr z ekranu ucieka, bo twardy, szary real już na progu czeka. Więc marzcie sobie dalej, panowie, ile sił wam starczy, niech każdy w swoim świecie na kanapie pomarzy. Bo choć piękny ideał w wyobraźni płonie… ostatniego słowa w domu nikt nie odbierze żonie! Tadeusz KOCH.
  17. Jeż akurat też bandziorem jest Gdy noc w szerz. Ale to taki uspakajający przecież obraz naszej wyobraźni. Pozdrawiam :)
  18. @wiedźma Siostro cieszę się,że znalazłaś w tym wierszu tak wiele znaczeń. Twoje przemyslenia i interpretacje są jak zawsze w punkt! Dziękuję
  19. Znów dzień się rozpuszcza przy porannej kawie, ślub wzięłyśmy z sobą z pospiesznym powrotem. Mamy wspólny kubek, mieszkanie w fotelu, czasem przesyt sobą, a częściej tęsknotę. Razem świat piękniejszy, choć nieidealny, mądrzejszy się zdaje po otwarciu powiek. Wyraźniej nas widzi, jakby lepiej słyszy i bardziej rozumie, kiedy coś już powiesz.
  20. @viola arvensis Violu, nawet jak napiszesz o czymś smutnym, to zrobisz to tak, że Twój wiersz chce się schować pod poduszkę. Nie muszę się dwoić ni troić, składać obrazów, szukać słów i znaczeń po słownikach, wyrazach obcych czy encyklopediach. Biorę go sobie do serca, na pamięć i do smaku. No i przy okazji, myślę, że Twoje wiersze, są podobne do Ciebie :) Pozdrawiam :)
  21. @Poet Ka - dzięki - @Leszek Piotr Laskowski - dziękuję -
  22. Niebo powoli zbliża się do ziemi Chce przytulić powiedzieć że jest dumne Że trzyma za nią kciuki że lubi jej wiersze Podziwia zachody zaćmienia oraz świerszcze Lubi podsłuchiwać jak pięknie szumią leśne drzewa Lubi gdy płacze bo w tych łzach prawdę widzi Szanuje tych co ją sercem kochają się jak
  23. Och dziękuję za czytanie !!! To mój dom jest i schodki z balkonu do ogródka, którymi boso sobie schodzimy. Wczoraj miałam dzielnych panów strażaków, którzy uratowali żmiję :) Fantastyczni, dzielni ludzie, którym z tego miejsca składam ukłony. Dziękuję:))) Dziękuję @Leszek Piotr Laskowski @piąteprzezdziesiąte Miłego dnia :)
  24. „Nocni bandyci” Kuropatwy w kartoflisku, cichutkie, bez żadnych pisków. Zając w trawie przyczajony świtu czeka wystraszony. Czajki z bażantami skrycie boją się niesamowicie, pokorniutko i bez ruchu natężają swego słuchu. Sarenka i mysz, i jeż w ciemnościach się boją też leśnej ciszy, co się niesie po polanie i po lesie. Ciemność – straszna każdej nocy. Nocnej boją się przemocy, lisów, wilków i puszczyków, wszelkich nocnych drapieżników. Bo gdy noc rozwinie cienie, lęk wędruje wraz z milczeniem. Lis się skrada, wilk poluje, puszczyk ofiar wypatruje. Z rosą śpiewu porannego, kosa, śpiewaka czujnego, zaufanie im przychodzi, z kryjówki każdy wychodzi. Lękliwie, ale wesoło, rozglądając się wokoło, słysząc skowronka na niebie, wszystkie już pewniejsze siebie. W życia zmagania ruszają, o strachu zapominają. Wiedzą, że „nocni bandyci” za dnia sami są ukryci. Leszek Piotr Laskowski
  25. Czarna żmija zygzakowata w górach🐉 Ps. Jest również serial :] Fajny wierszyk. Pozdrawiam!
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...