Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Przyszedł o świcie. Pachniał winem i spalonym papierem. Rozsunął firanki, jakby chciał obnażyć moją samotność. „Czego szukasz?” - spytałam. „Ciebie. A raczej tego, czego ci brak.” Miał dłonie filozofa, który dotyka wyłącznie pojęć. „Kim jesteś?” „Tym, którego wymyślasz, gdy nie możesz znieść ciszy.” Usiadł zbyt blisko. Milczał jak ktoś, kto zna mnie lepiej, niż bym chciała. Zamiast twarzy miał lustro.
-
@JakubK Rzeczywiście, żółte światło jest zdecydowanie bardziej kojące niż oślepiająco białe np. w supermarketach (aż oczy bolą i szczypią po pewnym czasie). Ale w wierszu przecież nie o tym. Fakt, przy kochających a przy tym spokojnych ludziach światło jest wyjątkowe. Nawet te z żarówki :)
-
@Somnia To szczery zapis walki z wewnętrznym mrokiem. Poruszające jest w nim przejście od obserwacji "kogoś" do bolesnego przyznania, że tą osobą jest sam autor. Metafora "lustrzanej dziewczyny" spaja cały utwór, czyniąc z niego przejmujący dialog z własnym bólem. Bardzo ładny wiersz.
-
@Berenika97 dziękuję 😄
-
@iwonaroma Po obejrzeniu filmu "Wyspa" długo nie mogłam przestac o tym mysleć. Mam nadzieję - że jest tak, jak piszesz - to jest niemożliwe.
-
@Leszek Piotr Laskowski dzięki!
-
Wyprzedaż wspomnień.
Poet Ka odpowiedział(a) na Leszek Piotr Laskowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Leszek Piotr Laskowski nikt wspomnień nie zabierze ze sobą do grobu, więc może je tak opylić i to jeszcze przed czasem, żeby sobie jeszcze pożyć -
@Berenika97 :) Dziękuję
-
zlot balonolotów
Berenika97 odpowiedział(a) na Poet Ka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poet Ka Pięknie "suuuną" te obrazy przez wyobraźnię. A zakończenie z Katie Meluą płynącą z patefonu to idealne domknięcie tej bicyklowej opowieści. Ubawiła mnie ta strofa o panach jak pasikonikach obserwujących entomologów. -
@Berenika97 Dokładnie. Poszukiwanie nieśmiertelności ciała fizycznego skazane jest na niepowodzenie, to fałszywa droga w konsekwencji prowadząca do jeszcze większego cierpienia. Dziękuję @Poet Ka :);) 🫶 @Posem dziękuję
-
-
Wyprzedaż wspomnień.
Leszek Piotr Laskowski opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
"Wyprzedaż wspomnień" Trochę po świecie jeździłem, podróżami mózg nabiłem. Porozrzucane wspomnienia przedłużają czas skupienia, muszę więc je poukładać, częściowo je porozdawać. Może sprzedać, oddać darmo — na charytatywę marną. Oddać Wieżę Eiffla mogę, dodając Wisły odnogę. Gibraltar po niskiej cenie, Tower Bridge o pół przecenię. Chrystusa z Rio de Janeiro dam w prezencie — mówię serio. Temu, kto chce Chichén Itzá'e, oddam za trzydziestą pizzę. Petrę trzymam dla potomnych, może kiedyś dla bezdomnych. Giewont miejsce mi zajmuje — darmo komuś podaruję. Mount Everest oddam gratis i dorzucę obraz Matisse’a. Himalaje spuszczę tanio, Giocondę — grosz chcę za nią. Oddam Statuę Wolności — niech Jankes płonie z radości. Pałac Kultury w Warszawie? Jego jeszcze tam zostawię — zbudowany przez Sowietów, piórami polskich poetów. Luwr na razie zatrzymuję, dowody w nim przechowuję. Machu Picchu — dowód kłamstwa, hiszpańskiego oszukaństwa. Kolumb Amerykę grabił i tubylców wszystkich zabił. Wielki Mur Chiński pilnuje co Tadż Mahal reklamuje. Pamiętam jeszcze z liceum, jak chwalili Koloseum, lecz gdy historię poznałem, jakoś go nie pokochałem. Zwiedziłem piękności masę, prawdę świata, świata klasę. Od wojaży mózg aż pęka — żadnych zalet to poręka, bo mądrzejszy się nie czuję, choć podróż ponoć kształtuje. Cuda świata, wielkie mury, wieże, pałace i góry — wszystko można dziś wymienić, sprzedać, oddać lub wycenić. Im dalej człowieka niesie, tym więcej o sobie wie się. Więc rozdaję te widoki, mosty, mury i obłoki, bo po latach włóczęg wszędzie, kiedy już się starym będzie i przyjdzie kres mej podróży, na nic to wszystko posłuży. Leszek Piotr Laskowski -
@iwonaroma Nie , bo Twój świetny :)
-
@Marek.zak1 Prawda, co nie zmienia faktu, że w końcu umierają tak jak wszędzie. Może wygodniej a może to tylko pozory, bo śmierć w bogatej klinice z wszelkimi technicznymj nowinkami może wcale nie jest lepsza? Patrząc na ludzi przywiązanych do tych wszystkich urządzeń, kabelków, rurek etc. nie widać na ich twarzach zadowolenia... Może lepiej w domu, przy kimś kochającym. Dzięki @Poet Ka Świetny Twój wiersz :) Poczytałam o tej Marcie - tragiczne... Dziękuję
-
@iwonaroma Przestraszony wiatr - fajny obraz. :)
-
@iwonaroma Piasek w klepsydrze ma tę samą "wagę", niezależnie od tego, czy naczynie jest ze szkła, czy z kryształu. A niektórzy kombinują, jak kupić sobie nieśmiertelność, a może to tylko teorie spiskowe?
-
@Posem :) dzięki
-
@Robert Witold Gorzkowski Miło, dziękuję :)
-
@Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Sójki jednak zostają i nasze ogrody upiekszają! :)) Serdecznie pozdrawiam. :))) @iwonaroma Bardzo dziękuję! Masz rację - to od słońca łzawię, ale ptak był piękny. :) Serdecznie pozdrawiam. :)
-
Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie wiem dokąd idę Światło zadaje cierpienie Nie wiem czy mnie nie zabije Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie chcesz mnie już widzieć Moje usta będą kłamać Tylko tyle mogę przyrzec Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie potrafię słuchać Wciąż odbijam wasze słowa Nie próbujcie mnie ratować Każdy dzień jest złym porankiem Głowa nie pozwala istnieć Nie wiem jak to wszystko przetrwam Tak bardzo nienawidzę myśleć
-
2
-
@wiedźma dziękuję!
-
[zasypiam z dniem]
aff odpowiedział(a) na Czarek Płatak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Piszesz tak jakby nie było już granicy między życiem a snem i śmiercią. Jest spokój. Najczęściej, gdy działa wytłumienie przez leki. Wierzymy, że to tylko przejście. Ja wierzę, bez tej wiary trudno byłoby mi się z tym pogodzić. Jutro akurat jadę do pani z rakiem. No i na pewno chciałabym dla ludzi takich jak ona takiego spokoju, ale nigdy niczego ponad i wyprzedzając. Bo człowiekowi nie wolno decydować, kiedy ktoś pokonuje te barierę, a kiedy jeszcze wraca. Rudzik niech będzie zawsze wyłącznie prawdziwy. Miłego dnia 🌼 -
zwróciłaś mi uwagę, kochanie, że nawet w wierszach miłosnych – mrok, którego nie mogę/nie chciałbym się wyzbyć. masz całkowitą rację. ale pójdę dziś w głębsze draństwa, grotechę i kuriozalność, stworzę coś nie o nas: zalążek bajki o post-parze, jaką są... ślady po rozkładzie zwłok, ludzkie kontury wżarte w klepki parkietów. Romeo i Julia z tego samego bloku. para samotnych staruszków, którzy nie lubili się za życia. zmarli w krótkim odstępie czasu. trochę minęło, nim ich znaleziono. on gnił na trzecim piętrze, ona dekomponowała się na parterze. zabrano ciała. jeszcze nie weszły ekipy sprzątające. patrz: oni spieszą się z czułością, obejmują się w swoistej podprzestrzeni, tyleż brzydkiej, co mistycznej kraince. czas nagli, trzeba nacieszyć się sobą, póki nie ma panów w białych kombinezonach. turpizm? raczej bajka o jo-jo, drogocennym, bo z litego mięsa, po którym, gdy się urwie, nie będzie potrzeby płakać, obwiąże się tylko gałki oczne gałązkami jałowca, tak, by było cierniowo.
-
1
-
Międzynarodowy Dzień Limeryków 12 maja
Gra-Budzi-ka odpowiedział(a) na Gra-Budzi-ka utwór w Limeryki
@Berenika97Serdeczne dzięki @iwonaroma W Opolu raz pewien Jerzy wieczorem poszedł do wieży. Jerzemu na głowie włos zjeżył się, bowiem bardzo się bał nietoperzy. @obywatelDzięki za limerykową odpowiedź :) - Dzisiaj
-
Witaj - dziękuję ci za przeczytanie i że się podoba - Pzdr..
-
Tematy
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne